Fiskus może nas ukarać mandatem za popełnienie wykroczenia skarbowego. Taka kara czeka podatnika za działanie niezgodne z przepisami podatkowymi, w wyniku których nasze należności wobec Skarbu Państwa nie przekraczają 6585 zł. Jest to o 82 zł więcej niż przed rokiem. Taka kara grozi nam np. wtedy, gdy nie złożymy w terminie zeznania podatkowego lub zaniżymy podatek. Jednak mandatu nie trzeba przyjmować. Można z jego nałożeniem się nie zgodzić. Wtedy sprawa trafi do sądu, a ten, jeżeli uzna naszą winę, może wymierzyć karę nawet dziesięciokrotnie wyższą niż kwota maksymalnego mandatu. Za wykroczenia skarbowe sąd może nas bowiem ukarać grzywną, której maksymalna wysokość wynosi nawet 26 340 zł.

Grzywna ta jest o 820 zł wyższa niż maksymalna grzywna, którą sąd mógł orzec w grudniu ubiegłego roku. Dlatego gdy proponowana nam jest taka kara, warto dobrze się zastanowić. Trzeba bowiem pamiętać, że poza wymierzoną w ten sposób grzywną najczęściej jest jeszcze do zapłacenia zaległy podatek i odsetki. Z kolei najwyższa możliwa do orzeczenia grzywna za przestępstwo skarbowe (gdy należności przekraczają 6585 zł) wynosi w tym roku 12 643 200 zł i jest wyższa od obowiązującej w ubiegłym roku o ponad 395 tys. zł.

>>> Polecamy: Nawet 2634 zł kary za niezłożenie PIT