– Jako bank uniwersalny musimy zwiększyć udział kredytów dla firm w bilansie, dlatego większość kapitału chcemy przeznaczyć na kredyty dla przedsiębiorstw – mówił wczoraj prezes Bogusław Kott. Skupienie się na obsłudze małych i średnich firm to główne założenie strategii, którą bank przedstawił w listopadzie.

– Nasz bank jest za mały, by uczestniczyć w dużych projektach inwestycyjnych, bardziej interesuje nas budowa relacji z wieloma klientami – mówił Bogusław Kott. Zdaniem analityków przy wzroście kapitału o 1 mld zł bank może udzielić firmom i klientom indywidualnym ok. 7–10 mld kredytów. Millennium poinformował wczoraj o cenie emisyjnej akcji serii L – bank chce sprzedać prawie 364 mln akcji serii L po 2,90 zł za sztukę.

>>> CZYTAJ TEŻ: Banki rozpoczęły ostrą walkę o małe i średnie firmy

– Analizowaliśmy emisje dużych spółek finansowych w Europie, a także emisję PKO BP. Zważywszy na lepsze warunki rynkowe niż przy emisji PKO BP, uznaliśmy, że dyskonto może być nieco mniejsze – mówił prezes. Wczoraj pod koniec notowań za akcje Millennium płacono na GPW 4,8 zł, po wzroście o prawie 4 proc., podczas gdy WIG stracił prawie 1 proc.

– To chyba reakcja na strategię banku – ocenia Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. Bank pozyska dzięki emisji 1,055 mld zł brutto. Zdaniem prezesa koszty emisji wyniosły ok. 15 mln zł. Każdy dotychczasowy akcjonariusz będzie uprawniony do otrzymania trzech nowych akcji na każde siedem istniejących. Dzień prawa poboru został ustalony na 19 stycznia.

Główny akcjonariusz – portugalski BCP – zrealizuje prawa poboru i w ten sposób utrzyma swój stan posiadania po emisji i będzie miał 65,5 proc. akcji polskiego banku. Prawa poboru będą handlowane na GPW między 20 i 25 stycznia, subskrypcja na akcje serii L zakończy się 28 stycznia. Prawa do akcji zadebiutować mają na GPW nie później niż 12 lutego. Prezes zwracał uwagę na szybkość przeprowadzenia całego procesu. Decyzja o emisji zapadła w listopadzie 2009 r.

>>> CZYTAJ TEŻ: Banki na giełdzie przyniosą mniejszy zysk