Indeks największych spółek notowanych na giełdzie Papierów Wartościowych WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2 476,23 pkt. Oznacza to wzrost w stosunku do poziomu środowego zamknięcia o 0,74 proc.

Po otwarciu francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,67 proc. i wyniósł 4 027,49 pkt.

Brytyjski indeks FTSE 100 zyskał 0,80 proc. i wyniósł 5 517,37 pkt.

Indeks węgierskiej giełdy BUX poszedł w górę o 0,97 proc. do 22 954,76 pkt.

Niemiecki DAX wzrósł o 0,61 proc. i wyniósł 5 999,72 pkt.

Wzrosty na zamknięciu giełd w Japonii (NIKKEI225 +1,61 proc.) oraz rosnące wartości kontraktów na zachodnioeuropejskie i amerykańskie indeksy są przyczyną pozytywnego rozpoczęcia sesji notowań ciągłych w Warszawie” - ocenił analityk BDM Krzysztof Zarychta.

Według niego, w ciągu dnia zwyżkować mogą przede wszystkim spółki paliwowe, po rannej informacji, że na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku ropa naftowa drożeje o 28 centów do 79,93 USD. Analityk uważa, że z punktu widzenia analizy technicznej blue chipy wciąż do ataku na linię 2500 pkt. muszą najpierw pokonać opór na poziomie 2475 pkt. Ewentualnych wsparć dla spadków należy szukać na wysokościach 2448 pkt i 2435 pkt. 

Dziś czeka nas wysyp danych makro zarówno z Eurolandu, jak i ze Stanów, a także z Polski - o wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych za grudzień, które mogą wpłynąć na przebieg notowań w Europie.