Urząd uznał, że kara należy się za stosowanie w warunkach umów zapisów tożsamych z wpisanymi do Rejestru Klauzul Niedozwolonych. Zakwestionował m.in. zapis mówiący o pomniejszeniu zwrotu kosztów naprawy pojazdu o podatek VAT w umowach AC. Uznał też, że ubezpieczyciel zbyt dowolnie mógł decydować o odmowie wypłaty odszkodowania, w przypadku gdy klient podał nieprawdziwe dane w zgłoszeniu celnym lub innym dokumencie potrzebnym przy wprowadzeniu pojazdu na obszar celny UE, właśnie dlatego że nie precyzował, o jakie inne dokumenty czy dane może chodzić. Nie zakwestionował więc prawa do odmów, jeśli ktoś zaniżył np. wartość auta w dokumentach celnych.

>>> CZYTAJ TEŻ: UOKiK ukarał PZU 15 mln zł za naruszanie interesu konsumentów

Urząd znalazł też w umowach PZU sprzeczny z kodeksem cywilnym zapis, na mocy którego składka podlegająca zwrotowi ustalana jest proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu ochrony ubezpieczeniowej oraz niewykorzystanej sumy ubezpieczenia. Tymczasem powinna być oddana proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu zawartej umowy. W efekcie klienci dostawali mniejszy zwrot, niż powinni.

– To, że Urząd ukarał tylko PZU, nie oznacza, że inni ubezpieczyciele mogą stosować podobne zasady – mówi Krystyna Krawczyk z Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Dodaje, że jeśli klient zostanie pokrzywdzony na skutek takich zapisów przez inne towarzystwo, to na pewno wygra sprawę w sądzie. PZU nie komentuje zarzutów Urzędu w szczegółach.

>>> CZYTAJ TEŻ: Polski rynek ubezpieczeń na życie jest wart prawie 69 mld zł

– Nie zgadzamy się z decyzją prezesa UOKiK i będziemy się odwoływać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – mówi Agnieszka Rosa z biura prasowego firmy. A to oznacza, że płatność tej kwoty opóźni się. Przypomnijmy, że jesienią 2007 r. Urząd nałożył na PZU Życie aż 50 mln zł kary za naruszenia interesów konsumentów w grupowych polisach na życie. Firma jej nie zapłaciła, bo odwołała się do SOKiK, a ten jeszcze sprawy nie rozstrzygnął.

Wcześniej Komisja Nadzoru Finansowego zaczęła postępowanie przeciw PZU w związku z niewypłacaniem VAT, ale przy polisach OC, jeśli klient zdecydował się na rozliczenie na tzw. kosztorys. Był to zresztą problem dotyczący wszystkich towarzystw, które w skali rynku oszczędzały dzięki temu na wypłatach około 150 mln zł rocznie. Po rozstrzygnięciu sprawy na korzyść klientów przez Sąd Najwyższy problem zniknął, ale sankcje za takie postępowanie jeszcze nie dotknęły spółki. Tu kara może sięgnąć 40 mln zł.

– Postępowanie jeszcze trwa. Na tym etapie to wszystko, co możemy powiedzieć – mówi Katarzyna Biela z biura prasowego KNF.

>>> CZYTAJ TEŻ: Restrukturyzacja PZU obejmie zwolnienia pracowników