Specjalne strefy ekonomiczne przeznaczone są do prowadzenia działalności na preferencyjnych warunkach. Główną korzyścią wejścia do strefy jest zwolnienie z podatku dochodowego. Od utworzenia stref wydały one ok. 1835 zezwoleń na działalność gospodarczą. Według szacunków Dziennika Gazety Prawnej na podstawie danych SSE, wartość zezwoleń przekroczyła już 60 mld zł, a w ramach działalności inwestorów zostało utworzonych ponad 165 tys. nowych miejsc pracy.

>>> Czytaj też: Wartość inwestycji w strefach ekonomicznych drastycznie spadła

Każda strefa ma swoją specyfikę. Wiąże się to z regionem kraju, jak i branżami tam skupionymi. Bardzo trudno więc porównać roczne wyniki stref. Powszechnie wiadomo, że do największych stref (pod względem liczby inwestycji i ich wartości) należą Katowicka SSE, Łódzka SSE, Euro-park Mielec czy strefa wałbrzyska. Ale mamy strefę Kamiennogórską, której nazwa – SSE Małej Przedsiębiorczości – od razu wskazuje na rozmiar prowadzonych tam inwestycji.

Bez względu jednak na strefę rok 2009 nie był łaskawy dla nikogo. Z ankiety DGP przeprowadzonej wśród 14 specjalnych stref ekonomicznych wynika, że wydały one łącznie 132 zezwolenia (w porównaniu z 205 rok wcześniej). Wartość tych zezwoleń, deklarowana przez przedsiębiorców wyniosła ponad 3 mld zł. Dla porównania rok wcześniej tylko w Wałbrzyskiej SSE deklarowana wartość wydanych zezwoleń wyniosła 2,58 mld zł.

>>> Czytaj też: Specjalne Strefy Ekonomiczne mocno ucierpiały przez kryzys

W 2009 roku utworzono ponad 6,6 tys. nowych miejsc pracy. Rok wcześniej ta liczba wynosiła prawie 20 tys. Nie oznacza to jednak, że każda strefa wydała mniej zezwoleń niż rok wcześniej. W przypadku strefy mieleckiej, pomorskiej, krakowskiej i warmińsko-mazurskiej wyniki były lepsze. Jak tłumaczy Ingmar Wyczałek, zastępca dyrektora ds. marketingu i rozwoju strefy mieleckiej, bardzo dobre wyniki strefy wynikały z kumulacji działań z lat poprzednich.