Mobilna aplikacja brokerska zawsze będzie uzupełnieniem oferty. Wykorzystanie komputera, czy to biurkowego, czy przenośnego, do inwestowania na giełdzie jest po prostu bardziej komfortowe – mówi Dariusz Włodarczyk, dyrektor ds. rozwoju usług internetowych w Domu Maklerskim BZ WBK. Z możliwości inwestowania przez telefon komórkowy korzysta ok. 600 klientów DM BZ WBK, ale – jak podkreślają przedstawiciele brokera – ta liczba stale rośnie. DM BZ WBK obsługuje 84 tys. rachunków inwestycyjnych.

– Nasze życie toczy się bardzo szybko, jesteśmy bardziej mobilni i mobilności wymagamy od narzędzi, którymi się posługujemy. Dlatego rynek aplikacji przeznaczonych na smartfony i PDA przeżywa taki rozkwit. Zrobiliśmy rozeznanie, jaka jest popularność mobilnych platform brokerskich na Zachodzie. Tam również jest to zaledwie kilka procent całej aktywności inwestorów. Nie oznacza to jednak, że można zrezygnować z oferowania mobilnych inwestycji – mówi Dariusz Włodarczyk.

Próbowaliśmy się dowiedzieć w Izbie Domów Maklerskich, który broker poza DM BZ WBK świadczy takie usługi. – Nie mamy takich informacji – usłyszeliśmy w odpowiedzi. Z kwerendy przeprowadzonej przez DGP wynika, że kilka domów maklerskich, w tym DM BOŚ i KBC Securities, oferuje klientom możliwość śledzenia na żywo notowań giełdowych przez komórkę. W USA brokerzy zajmujący się obsługą klientów detalicznych umożliwiają im inwestowanie przez komórkę. Według danych zabranych przez firmę badawczą Gartner, oferuje ją każdy z pięciu największych brokerów detalicznych, a korzysta z niej ok. 5 proc. klientów.

David Schehr z Gartnera podkreśla, że mały ekran komórek utrudnia inwestowanie tym z graczy, którzy aktywnie kupują i sprzedają akcje, korzystając z analizy technicznej. Dlatego większość aktywnych graczy wybiera inwestowanie przez notebook czy netbook podłączony do mobilnego internetu. – Inwestowanie przez komórkę dla wielu osób jest atrakcyjne, bo jest to nowa technologia. Nie oznacza to, że należy oczekiwać eksplozji zainteresowania tym sposobem inwestowania – twierdzi David Schehr. Jego zdaniem inwestowanie przez komórkę pozostanie usługą niszową.