Większość zagranicznego personelu banku, liczącego ponad 78 tys. osób , otrzyma zapewne znacznie niższe podwyżki – twierdzi anonimowy informator agencji Bloomberg. Zmiany w wynagrodzeniach mają wejść w życie z mocą wsteczną od 1 stycznia.

Bank odpowiada na żądania regulatorów, domagających się zmian praktyk płacowych z większym naciskiem na podstawowe wynagrodzenie niż na premie – oświadczył wczoraj Christoph Blumenthal, rzecznik banku. W reakcji na rekomendacje Rady Stabilności Finansowej z siedzibą w Bazylei poza Deutsche Bank wprowadzenie samodyscypliny w sferze płac zapowiedziały także inne niemieckie banki.

Szwajcarski bank Credit Suisse, największy w kraju pod względem wartości rynkowej, zakomunikował jeszcze w październiku, że zwiększy uposażenie dla około 7 tys. pracowników, zajmujących wyższe stanowiska, zwiększając tym samym proporcje stałego wynagrodzenia w całkowitej płacy. Bank wprowadzi także nagrody w formie akcji i gotówki, których wysokość będzie zależeć od wyników firmy.

Przywódcy G20 zgodzili się we wrześniu, podczas szczytu w Pittsburghu przyjąć wytyczne w sprawie praktyk płacowych w bankach i innych instytucjach finansowych w celu ograniczenia ryzyka, jakie stwarza powiązanie nagród z długofalowymi wynikami finansowymi. Wytyczne zniechęcają do premii gwarantowanych na dłużej niż rok, sugerując pozbawienie premii wyższych oficjeli oraz wprowadzenie zastrzeżeń, że gratyfikacje mogą być odebrane w przypadku wystąpienia strat w późniejszym okresie.

W zeszłym miesiącu Josef Ackermann, szef Deutsche Bank zadeklarował, że bank będzie dalej płacił “według stawek rynkowych i nagradzał pracowników” za poniesiony wkład.