Przeprowadzony w tym tygodniu w Wielkiej Brytanii przetarg (tzw. miniaukcja) na obligacje skarbowe zabezpieczone przed inflacją zajął, pod względem wyników, drugie miejsce od października 2008 r. Wówczas wprowadzono miniprzetargi jako uzupełnienie aukcji głównych, w ramach rekordowego zwiększania zadłużenia. W związku z przyspieszeniem wzrostu gospodarczego od trzech miesięcy w USA, Wielkiej Brytanii i w strefie euro ostro wzrastają oczekiwania inflacyjne.

>>> Czytaj także: Ceny obligacji skarbowych spadną, ale dopiero w II połowie 2010 r.

Giuseppe Maraffino, strateg papierów wartościowych o stałym dochodzie w UniCredit, powiedział: – Popyt na te obligacje był w Wielkiej Brytanii bardzo silny. To odzwierciedla znaczne zainteresowanie produktami indeksowanymi do inflacji. Kwestia inflacji w średnim okresie zaczyna coraz bardziej niepokoić rynki.

>>> Polecamy: Inwestycja w obligacje skarbowe jest bezpieczna

Z analizy cen rynkowych wynika, że od października w Wielkiej Brytanii oczekiwania inflacyjne dla horyzontu 30 lat wzrosły o 37 punktów bazowych – do 3,80 proc. rocznie, a w USA o 35 pkt baz. – do 2,50 proc. W USA wzrosły także oczekiwania inflacyjne dla horyzontu 10 lat: przekroczyły one próg 2 proc. i są obecnie bliskie wskaźnikowi z maja 2008 r. We Włoszech, które mają najbardziej aktywny rynek indeksowany do inflacji w Europie, przewidywania 30-letniej inflacji wzrosły o 15 pkt baz., do 2,63 proc. rocznie. Oczekiwania inflacyjne mierzy się tzw. progowymi stopami inflacji (breakeven rates), czyli różnicą rentowności obligacji skarbowych konwencjonalnych i indeksowanych do inflacji.

Na przetargu w tym tygodniu oferta brytyjskich obligacji indeksowanych za 600 mln funtów (979 mln euro) miała 3,2-krotne pokrycie – inaczej mówiąc, popyt ponadtrzykrotnie przewyższył podaż, wobec średniej z przetargów wynoszącej 2,79. Dotychczas tylko na jednym przetargu popyt pobił ten rekord: w czerwcu przetarg na obligacje z terminem wykupu w 2037 roku miał wskaźnik pokrycia 3,37.