Indie, które są największym na świecie konsumentem cukru, mogą do końca sezonu upływającego 30 września zaimportować 2 mln ton, wobec 225 tys. ton w poprzednim roku – mówi R.L. Tamak, szef handlu cukrem w indyjskim oddziale koncernu Olam International. W zeszłym roku ceny białego, rafinowanego cukru wzrosły dwukrotnie.

Cukier w dostawach na marzec podrożał o 16,20 dolarów, czyli o 2,2 proc., do kwoty 760,10 dolarów a tonę na londyńskim parkiecie Liffe. Ceny mogą wzrosnąć do 763,35 dolarów – napisał w swej nocie Myrto Sokon, analityk w Sucden Financial Research.

“Nie pozwolę na wystąpienie braków na wewnętrznym rynku” – powiedział dzisiaj reporterom w Islamabadzie premier Pakistanu, Syed Yousuf Raza Gilani. Dał do zrozumienia, że kraj przyspieszy realizację planów importu cukru. 

Na amerykańskiej giełdzie ICE Futures w Nowym Jorku, surowy cukier w dostawach na marzec zyskał 1,2 proc. do 29,34 centów za funt, podchodząc wcześniej do poziomu 29,45 centów, czyli najwyższej ceny kontraktów od stycznia 1981 roku.

Zamiar importu cukru zgłosiły także Egipt, Indonezja i Filipiny w celu zbicia cen na rynkach krajowych.

Nadmierne opady deszczu w Brazylii i słaby monsun w Indiach zaszkodziły plantacjom trzciny cukrowej u dwóch największych na świecie producentów. Globalny popyt na cukier wyprzedzi podaż surowca o 13,3 mln ton w sezonie 2009-2010 – twierdzi dom brokerski Czarnikow Group.

Spośród innych surowców rolnych notowanych na Liffe kakao w dostawach na marzec nie uległo większym zmianom i sprzedawano je po 2319 funtów (3 770 dolarów) za tonę. Marcowe dostawy kawy Robusta potaniały o 18 dolarów, lub 1,3 proc., do 1355 dolarów za tonę.