Podczas telefonicznej konferencji prasowej pani Rosenfeld powiedziała, że przejęcie Cadbury za 840 pensów za jedną akcję, plus prawo do dywidendy, „przynosi akcjonariuszom znaczną wartość”.

– To połączenie przekształci nasz portfel i przyspieszy długofalowy wzrost o 4 do 5 proc. – stwierdziła. Dodała, że w długim okresie przejęcie Cadbury pomoże Kraftowi osiągnąć wyższy wzrost wskaźnika zysk na akcję, z przedziału 7–9 proc. do 9–11 proc.

Dochodowa czekolada

Po połączeniu spółka obejmie prowadzenie na rynku przekąsek, słodyczy i szybkich gotowych posiłków. Kraft będzie mógł zrezygnować z działalności w segmentach o niższych stopach wzrostu i skoncentrować się na produktach o wysokim potencjale, takich jak czekolada i gumy do żucia.

Pod względem wielkości sprzedaży słodyczy Kraft zajmie pierwszą pozycję na świecie, przed Mars Wrigley – spółką powstałą z połączenia w 2007 roku dwóch gigantów tej branży. Pani Rosenfeld zaznaczyła, że połączenie Krafta i Cadbury będzie korzystne dla „światowego śladu” firmy – zwłaszcza w krajach rozwijających się. Koncern Kraft ma już mocną pozycję na rynkach w Brazylii, Rosji i Chinach, na których Cadbury pozostaje w tyle.

>>> CZYTAJ TEŻ: Komisja Europejska: Sprzedaż Wedla warunkiem przejęcia Cadbury przez Krafta

Nowe rynki

Z drugiej strony, Cadbury wniosłaby Kraftowi w posagu gotowe zaczepienie w Indiach, gdzie amerykańska spółka jest dotychczas niemal nieobecna. Poza tym wsparłaby obecność Krafta w Unii Europejskiej, gdzie ów koncern spożywczy ma trudności z uzyskaniem takich samych oszczędności, jak osiągane „na własnym boisku”. Wreszcie połączenie jest wyrazem przekonania pani prezes, że wielkość i skala będą dla Krafta motorem zysku.

– Skala będzie w coraz większym stopniu źródłem korzyści konkurencyjnych w całym przemyśle słodyczy i spożywczym – powiedziała Irene Rosenfeld. Ta transakcja uczyni Krafta liderem w branży słodyczy i herbatników pod względem skali i możliwości innowacji. Przechodząc do kwestii kanałów dystrybucji, Irene Rosenfeld zapowiedziała, że Cadbury wesprze Krafta w obszarach, w których ów dotychczas pozostawał w tyle.

>>> CZYTAJ TEŻ: Kasperski: Słodka fuzja Krafta z Cadbury szansą dla Jutrzenki

Sieć dystrybucji Cadbury jest ukierunkowana na kanały natychmiastowej konsumpcji, takie jak sklepy małopowierzchniowe i stacje benzynowe. Irene Rosenfeld wyraziła przekonanie, że fuzja umożliwiłaby Kraftowi wprowadzenie do tych kanałów dystrybucji niektórych własnych produktów przeznaczonych do natychmiastowego spożycia. W zmienionej ofercie projekcje oszczędności, wynikających z przejęcia, podwyższono z 625 mln dol. do 675 mln dol.

Pani Rosenfeld powiedziała, że spółka, powstała z połączenia, uzyskałaby 300 mln dol. oszczędności w postaci synergii operacyjnych oraz 250 mln dol. oszczędności na kosztach ogólnych i administracyjnych i 125 mln dol. na marketingu i reklamie. W wywiadzie dla Financial Times pani Rosenfeld oświadczyła:

– Od początku byliśmy przekonani, że jesteśmy najlepszym i najbardziej logicznym partnerem dla Cadbury.

>>> CZYTAJ TEŻ: Krajowych producentów nie stać na kupno Wedla

Obawy udziałowców

Dodała, że po pierwszej ofercie, jaką złożyła we wrześniu ubiegłego roku – i którą Cadbury odrzuciła jako niewystarczającą – poświęciła wiele czasu na wysłuchanie obaw akcjonariuszy Cadbury, które uwzględniono, przygotowując nową ofertę.

– Jestem zadowolona z faktu, że uzyskaliśmy rekomendację zarządu dla akcjonariuszy, ponieważ połączenie przyniesie korzyści zarówno ekonomiczne, jak i socjalne, m.in. w postaci możliwości zbliżenia Cadbury i Krafta na zasadach współpracy. Zaznaczyła, że podstawowe struktury obu spółek są pod pewnymi względami podobne. Pani Rosenfeld podkreśliła wagę utrzymania silnej obecności w Wielkiej Brytanii.