Jest to niezwykłe wyzwanie, któremu muszą sprostać nie tylko beneficjenci, ale również wszystkie podmioty zaangażowane w ułatwianie dostępu do finansowania inwestycji z funduszy europejskich. Czy antidotum na bieżącą sytuację gospodarczą w Polsce mogą stanowić właśnie fundusze unijne? Wydaje się, iż faktycznie dotacje z UE mogą stać się kołem napędowym do wyjścia z kryzysu finansowego. Rynek potrzebuje dynamicznego dopływu kapitału.

W najbliższym roku do polskiego biznesu popłynie 16,8 mld zł. z Brukseli. Kwota ta może nawet wzrosnąć o kolejne 3 mld zł., w skutek przyznania dla Polski zaliczki z Komisji Europejskiej. Starania legislacyjne administracji rządowej czynione od końca ubiegłego roku wpłyną na zwiększenie absorpcji środków europejskich. Jeszcze nigdy w polskiej historii funkcjonowania polityki spójności nie wprowadzono tylu uproszczeń aktywizujących procesy inwestycyjne. Nasza gospodarka potrzebuje dynamicznego dopływu kapitału – nie da się dłużej zaklinać rzeczywistości, kryzys dotknął i nasz rynek krajowy, choć na szczęście nie w takim stopniu w jakim się tego obawialiśmy. Nie można w tej sytuacji liczyć jedynie na sektor bankowy, którego kondycja została znacznie nadwyrężona w ostatnich miesiącach. Ponadto strata zaufania do sektora prywatnego, potęguje niechęć banków do udzielania kredytów. Nie możemy sobie też pozwolić na zaciąganie kolejnych długów zagranicznych, choć deklaracje takiej pomocy składają nam międzynarodowe instytucje finansowe. Mogłoby to pogrążyć naszą walutę, a w konsekwencji doprowadzić do recesji. Wydaje się, że remedium na bieżącą sytuację mogą być fundusze unijne.

Fundusze unijne naszym ratunkiem?

Paradoksalnie opóźnienie w wydatkowaniu środków w nowej perspektywie finansowej 2007 – 1013 może teraz zadziałać na naszą korzyść. W przeciągu dwóch lat wdrażania nowych programów pomocowych wydatkowano zaledwie 3,4 % alokacji przewidzianej na ten okres, jak podaje MRR. Kumulacja niewydatkowanych środków i rządowe zapowiedzi w usprawnieniu systemu przyznawania dotacji pozwolą nam na uwolnienie 16,8 mld zł. Kwota ta może dodatkowo wzrosnąć nawet do 19,8 mld zł, w skutek przyznania zaliczki z Komisji Europejskiej. Dotacje z Unii Europejskiej pozwolą na podtrzymanie poziomu nakładów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach, co przyczyni się do dynamizowania gospodarki. Poza zaplanowanymi i częściowo realizowanymi już rundami naboru projektów inwestycyjnych, działania niespiesznej administracji zarządzającej nakierowane są mimo wszystko na usprawnienie systemu dysponowania środkami.

Proste fundusze

Powstał Międzyresortowy zespół do spraw wykorzystania funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności Unii Europejskiej – jego zadaniem jest koordynacja tych prac. jest zespół zajmuje się badaniem wszystkich przypadków nadmiernej komplikacji procedur – a jak wiemy pracy im nie braknie. Następnym celem prac zespołu jest formułowanie sugestii zmian wytycznych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego lub instrukcji wykonawczych poszczególnych instytucji wdrażających. Przedsięwzięcie to nosi nazwę „Proste fundusze”. Najważniejszą dla każdego przedsiębiorcy wiadomością jest ( oprócz wiadomych korzyści ), także to, że w bezpośredni sposób może uczestniczyć w programie, jeśli jest beneficjentem programów pomocowych - stworzona została skrzynka mailowa - prostefundusze@mrr.gov.pl - na którą beneficjenci mogą przesyłać własne propozycje usprawnień i komentarzy.

Zmiany legislacyjne uprościły procedury

Część tych uproszczeń oparta jest na działaniach legislacyjnych - 11 października 2008 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych. Wprowadza ona szereg zmian, które wynikają z uwag zgłaszanych przez środowiska praktyków udzielających lub ubiegających się o uzyskanie zamówienia publicznego. Po pierwsze rozszerzono możliwość poprawiania omyłek przez oferentów. Do tej pory nawet błąd nie mający znaczenia dla treści oferty oznaczał wyeliminowanie jej z przetargu. Jako przykład absurdu MRR podał np. błąd w wycenie kloszy do lamp w jednaj z ofert na realizację inwestycji drogowej, który spowodował konieczność wyboru oferty znacząco droższej. Po drugie, wprowadzono nieograniczoną możliwość zlecania realizacji zamówień podwykonawcom. Po trzecie, rewolucyjną zmianą jest dopuszczenie do ubiegania się o zamówienie przedsiębiorców, którzy na moment składania oferty nie dysponują odpowiednim potencjałem technicznym. Zmiany te oznaczają zwiększenie dostępu przedsiębiorców do zamówień publicznych, w które zaangażowane są pieniądze unijne. Dodatkowo powodują wzrost konkurencji w ubieganiu się o zamówienia. Oznacza to de facto, że realizacja projektów będzie mogła odbywać się niższym kosztem i dodatkowo ułatwią i przyśpieszą realizację inwestycji. Niezwykle istotne z punktu widzenia wykorzystania środków unijnych było również dostosowanie polskiego prawa w zakresie ocen oddziaływania na środowisko do dyrektyw wspólnotowych. Dotychczasowy brak zgodności z polityką wspólnotową na tym polu skutkował wstrzymaniem wielu rund aplikacyjnych w regionach. Utrudniona była również realizacja już rozpoczętych inwestycji, wdrażanych z udziałem dofinansowania przyznanego w poprzedniej perspektywie finansowej.

Znowelizowana ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko weszła w życie 15 listopada 2008 r. Nowe przepisy eliminują szereg utrudnień w realizacji inwestycji, skracając, bagatela, o połowę czas trwania procedur środowiskowych w procesie inwestycyjnym. Znowelizowane przepisy pozwalają dodatkowo na realizację projektów zgodną z przepisami unijnymi. Koniecznie należy podkreślić, że kamieniem milowym do usprawnienia systemu dystrybucji środków europejskich była nowelizacja ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności. Weszła w życie 20 grudnia 2008 r.

Dotacja rozwojowa – zaliczki dla przedsiębiorców

Poza wewnętrznymi działaniami administracji obliczonymi na usprawnianie wdrażania funduszy na poziomie krajowym równoległe prowadzone są rozmowy w tym zakresie na forum unijnym. Dotychczas udało się wypracować kilka działań antykryzysowych zmierzających do lepszej absorpcji środków unijnych. Jedną z najważniejszych propozycji KE jest rozszerzenie skali zaliczek dla beneficjentów projektów (realizowanych w ramach pomocy publicznej) nawet do 100% wartości dofinansowania. Jest to niezwykle ważne udogodnienie dla przedsiębiorców starających się o dotacje - oznacza to bowiem szybszy dostęp do zasobów finansowych przeznaczonych m.in. na wspieranie przedsiębiorczości. Istnieje też propozycja wprowadzenia możliwości rozliczania kosztów ogólnych w programach współfinansowanych z EFRR i EFS, co powinno przyczynić się do szybszego wydatkowania środków unijnych. Trzeba również podkreślić, iż możliwość pełnego skorzystania z tych zmian umożliwi dopiero ich szybka implementacja do krajowych dokumentów regulujących realizację polityki spójności w Polsce. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podjęło pierwsze kroki w tym kierunku, pozostaje mieć nadzieję, że problem ten szybko zostanie rozwiązany.

Przełomowe zaliczki

Kolejnym ułatwieniem na drodze do usprawnienia systemu przydzielania i wykorzystywania środków unijnych jest nowelizacja rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego zmieniającego rozporządzenie w sprawie wydatków związanych z realizacją programów operacyjnych. Nowe rozporządzenie weszło w życie 12 lutego 2009 r. Umożliwia ono udzielane zaliczek beneficjentom, co z kolei ułatwi szybsze wydawanie unijnych pieniędzy. Komisja Europejska daje nam do dyspozycji środki na udzielanie zaliczek. System zaliczek został wpisany w rządowy program walki z kryzysem gospodarczym - Plan Stabilności i Rozwoju. Nie we wszystkich działaniach jeszcze system zaliczkowania wszedł w życie. Pierwsze zaliczki są przyznawane w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Zaliczki są oczywiście przyznawane na wniosek Beneficjenta. Wniosek o płatność zaliczkową można złożyć najwcześniej po podpisaniu umowy o dofinansowanie oraz wniesieniu prawidłowego zabezpieczenia umowy. I tak, przy dotacjach o wartości do 10 mln zł jedynym wymaganym zabezpieczeniem ze strony beneficjentów będzie weksel in blanco. To istotna i bardzo ważna zmiana, wprowadzona 20 lipca 2009 r. nowelizacją rozporządzenia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, której wdrożenie ma ułatwić wykorzystanie funduszy z programów operacyjnych. Dotychczas bowiem pułap dotacji dla których jedynym wymaganym zabezpieczeniem mógł być weksel In blanco, wynosił 4 mln zł.

Obecnie w przypadku dotacji wyższych niż 10 mln zł. inwestorzy będą musieli przedstawić dodatkowe tzw. twarde zabezpieczenie, jakim może być np. poręczenie bankowe. I tu również MRR wprowadził innowację - obecnie wystarczy, że poręczenie bankowe zabezpieczy jedynie kwotę zaliczki, a nie całej dotacji jak miało to miejsce jeszcze do niedawna. Dodatkowo każdy przedsiębiorca musi zdawać sobie sprawę z tego, iż od czasu zamknięcia rundy aplikacyjnej, do czasu podpisania umowy upłynie okres około 4-5 miesięcy. Nie jest wiec możliwe finansowanie zadań projektu przy wykorzystaniu zaliczki, jeśli kończą się one wcześniej niż planowany termin zawarcia umowy o dofinansowanie. Pierwsza transza zaliczki nie może być wyższa niż 30% wartości dofinansowania. Wysokość wszystkich transz zaliczki jest określona w Harmonogramie płatności załączonym do umowy o dofinansowanie. Przekazanie kolejnej płatności zaliczkowej jest możliwe po rozliczeniu w 70% łącznej kwoty poprzedniej zaliczki. Z wnioskiem rozliczającym uprzednio uzyskaną płatność zaliczkową można wystąpić nie później niż w ciągu 30 dni od daty zakończenia danego zadania. Beneficjent może złożyć wniosek o zaliczkę na dane zadanie najpóźniej 60 dni przed zakończeniem terminu realizacji danego zadania.

Od momentu wpłynięcia wniosku o wypłatę zaliczki, Instytucja wdrażająca zastrzega sobie ok. dwóch miesięcy na samo przekazanie płatności. Wynika to z faktu iż, wnioski o płatność podlegają ocenie merytorycznej i finansowej, co z reguły trwa ok. 40 dni. Następnie po zatwierdzeniu wniosku, Instytucja Wdrażająca rezerwuje sobie dodatkowo 30 dni na płatności realizację przelewu. Co do zasady kolejne transze zaliczek mogą być wypłacane co 2 - 6 miesięcy, to znaczy po zakończeniu przez Inwestora danego działania przewidzianego w projekcie, a następnie zatwierdzeniu go przez Instytucję Wdrażającą. Dofinansowanie w formie zaliczki i płatności pośrednich nie może przekroczyć 95% maksymalnej wartości dofinansowania. Pozostała kwota jest przekazywana po akceptacji przez Instytucję Wdrażającą, wniosku o płatność końcową, czyli po zakończeniu całego projektu. Co niezwyczajne na zaliczki mogą liczyć nawet Beneficjenci, którzy podpisali umowy o dofinansowanie w 2008 r., kiedy to system zaliczkowy jeszcze nie funkcjonował. Możliwość taką wprowadziła wspomniana już nowelizacja rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 10 lutego 2009 r., zmieniająca rozporządzenie w sprawie wydatków związanych z realizacją programów operacyjnych (Dz.U.2009 Nr 23 poz. 140). Według nowego prawa podstawą do wypłaty zaliczek jest zmiana w trybie aneksu postanowień umowy o dofinansowanie. Aneks wprowadza ponadto zmianę systemu zabezpieczenia prawidłowej realizacji umowy - beneficjent musi wystąpić pisemnie do Regionalnej Instytucji Finansującej z wnioskiem o zmianę postanowień umowy w celu otrzymania zaliczki. Dotychczas do skorzystania z zaliczki na poczet spodziewanej dotacji unijnej uprawniona była bardzo ograniczona grupa inwestorów. W tej chwili z tej formy rozliczania korzystać mogą w zasadzie wszystkie podmioty, które wyrażą takie zapotrzebowanie.
Według rządowego Planu Stabilności i Rozwoju nowelizacja systemu zaliczkowania pozwoli na zwiększenie wydatkowania środków unijnych z dziesięciu do blisko siedemnastu miliardów złotych.

Nie przyznali dotacji – odwołaj się!

Zmian jest jednak więcej. 11 sierpnia 2009 r. zmieniły się zasady odwoływania się od wyników konkursów o środki z programów operacyjnych. Obowiązują one dla wszystkich konkursów ogłaszanych od 20 grudnia 2008 r. Najważniejszą wprowadzoną zmianą jest rozszerzenie listy uprawnionych do wnoszenia odwołania. Do tej pory procedurę odwoławczą mógł wszcząć jedynie przedsiębiorca, którego wniosek w postępowaniu konkursowym został odrzucony. W chwili obecnej z prawa do odwołania mogą korzystać również przedsiębiorcy, których projekt przeszedł pozytywnie całą ocenę, ale nie uzyskał dofinansowania ze względu na wyczerpanie środków w danej edycji konkursowej. Inną kategorią beneficjentów uprawnionych do odwołania są również ci przedsiębiorcy, których wniosek został umieszczony na tzw. liście rezerwowej. Zmieniły się również zasady rozpatrywania projektów po pozytywnej ocenie odwołania. Wcześniej taki projekt w całości podlegał ponownej weryfikacji. Od 11 sierpnia bieżącego roku ponownie analizowane są jedynie te elementy oceny pierwotnej projektu, które były przedmiotem odwołania.

Zmiany dotyczące procedury odwoławczej idą jeszcze dalej. Obecnie dają potencjalnym beneficjentom możliwość podważania wyników oceny ich wniosków, włącznie z odwołaniami do sądu administracyjnego! Ma to wzmocnić przejrzystość i obiektywizm procesu wyboru projektów.
Nowe przepisy jednoznacznie określają też zakaz wprowadzania jakichkolwiek zmian w zasadach konkursów w trakcie ich trwania, które szkodziłyby uczestniczącym w nich potencjalnym beneficjentom. Najbardziej rewolucyjną zmianę wprowadzono chyba jednak w zakresie stosowania zasad pomocy publicznej. A mianowicie dopuszczono możliwość rozpoczęcia realizacji projektu już po złożeniu wniosku o dofinansowanie do właściwej instytucji. Jeszcze do niedawna prace związane z wdrażaniem inwestycji mogły rozpocząć się dopiero po uzyskaniu przez przedsiębiorcę potwierdzenia o uzyskaniu wsparcia lub po uzyskaniu z IW informacji o kwalifikowaniu się projektu - co do zasady - do działania, do którego aplikował. Ministerstwo zapowiedziało również dodatkowe fundusze dla najlepszych programów operacyjnych. Oznacza to, że najszybciej i najefektywniej realizowane programy mogą liczyć w 2011 r. na dodatkowe, rezerwowe środki w kwocie ponad 1,3 mld euro. Budżet ten zostanie przeznaczony przede wszystkim na działania silnie prorozwojowe, zwiększające potencjał gospodarczy kraju.

Pakiet antykryzysowy wspiera pozyskanie kredytu

Administracja rządowa ma również swoje remedium na trudną sytuację w jakiej znalazł się sektor bankowy. Inwestorzy wiedzą, jak trudno w chwili obecnej prowadzić rozmowy z bankami o przyznanie kredytu inwestycyjnego. Banki wymagają coraz większych zabezpieczeń, które częstokroć są barierą zaporową dla przedsiębiorstw. Rządowe poręczenia i gwarancje dla rynku międzybankowego oraz prywatnych biznesmenów mają odblokować cyrkulację kredytową. W tym celu rząd zapowiedział już zwiększenie do 40 mld złotych, w samym tylko 2009 r., budżetowego limitu na poręczenia i gwarancje Skarbu Państwa. Kolejny punkt strategii antykryzysowej, przewiduje wykreowanie dodatkowej akcji kredytowej dla małych i średnich przedsiębiorstw w wartości równej 20 mld zł. Głównym nośnikiem tej akcji jest Bank Gospodarstwa Krajowego, który na realizację tego zadania został zasilony kwotą 2 mld zł.  W celu realizacji tego programu, Sejm uchwalił 2 kwietnia 2009 r. nowelizację ustawy o poręczeniach i gwarancjach udzielanych przez Skarb Państwa oraz niektóre osoby prawne, ustawy o Banku Gospodarstwa Krajowego oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z nowelizacją, zlikwidowany został Fundusz Poręczeń Unijnych oraz Krajowy Fundusz Poręczeń Kredytowych. Zostały one zastąpione poręczeniami i gwarancjami udzielanymi przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) we własnym imieniu i na własny rachunek. Dodatkowo rozszerzona została lista zobowiązań, które mogą zostać objęte poręczeniami BGK. Do niedawna jeszcze można było uzyskać jedynie poręczenie na spłatę kredytów i pożyczek oraz zobowiązań wynikających z tytułu obligacji. Nowelizacja umożliwia natomiast uzyskanie poręczeń na zobowiązania dotyczące należytego wykonania umowy oraz wniesienia wadium. W lipcu tego roku BGK podpisał umowy z osiemnastoma bankami komercyjnymi, uruchamiając rządowy program „Wspieranie przedsiębiorczości z wykorzystaniem poręczeń i gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego”. Jak powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich - Duża ilość banków, które przystąpiły do programu to dowód na to, jak bardzo na ten produkt czekali zarówno przedsiębiorcy, jak i instytucje finansowe. Poręczenie BGK jest formą zabezpieczenia spłaty kredytu w przypadku gdy przedsiębiorca nie posiada wystarczającego własnego zabezpieczenia. Poręczeniem można objąć maksymalnie do 80% kwoty kredytu w wysokości od 100 tys. złotych do 10 mln euro. Podstawowym zabezpieczeniem poręczenia spłaty kredytu jest weksel własny in blanco z klauzulą „bez protestu". BGK może wystąpić o dodatkowe zabezpieczenie, jeśli ryzyko wypłaty zobowiązania jest wysokie.

Dla większości przedsiębiorstw zaciągnięcie kredytu jest jednym, jeśli nie jedynym, z podstawowych źródeł finansowania inwestycji. Bez zamknięcia montażu finansowego danej inwestycji nie ma szans na skorzystanie z dotacji unijnych. Dlatego priorytetem jest przełamanie niechęci banków do kredytowania inwestycji mających potencjał na pozyskanie dodatkowych środków z Brukseli. Rządowy system poręczeń i gwarancji spełnia w tym niewątpliwie swoją rolę.

Unijne fundusze na lata 2007-2013 dają ogromne możliwości pozyskania wsparcia na rozwój polskiej przedsiębiorczości. Aby jednak w pełni wykorzystać tę szansę należy zapoznać się z obowiązującymi mechanizmami oraz uzbroić się w cierpliwość. Aplikowanie o unijne dotacje jest nie tylko procesem złożonym, ale też czasochłonnym. Warto jednak spróbować, gdyż dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej przed polskimi przedsiębiorcami otworzyły się nieznane dotychczas perspektywy rozwoju i podniesienia konkurencyjności. Łatwiej dostępne i dobrze wykorzystane środki pochodzące z funduszy powinny być impulsem do utrzymania stabilności gospodarki w latach spowolnienia koniunktury. Jeśli rządowa strategia antykryzysowa zostanie w pełni zrealizowana uda się osiągnąć zamierzone cele. Wszelkie ułatwienia związane z dokapitalizowaniem sektora prywatnego przyczyniają się do umocnienia podmiotów istniejących na rynku i kreowania zatrudnienia.