Jak donosi agencja Bloomberg, ponad 11 tysięcy pracowników sieci sklepów Wal-Mart straci w przyszłym miesiącu pracę. Według prezesa zarządu firmy Briana Cornella, decyzja ta spowodowana jest zatrudnieniem pracowników z zewnątrz z firmy Shopper Events.

Firma, wynajęta przez jedną z największych sieci supermarketów na świecie, będzie zajmowała się testowaniem nowych produktów spożywczych wśród klientów np. poprzez darmowy poczęstunek, demonstracją działania nowych kosmetyków oraz innych dóbr produkowanych przez Wal-Mart. 

Jak dodaje prezes zarządu, decyzja o zwolnieniu dotychczasowych pracowników nie jest podyktowana względami finansowymi. Wręcz przeciwnie, szefostwo spółki ma nadzieję, że dzięki zatrudnieniu zespołu profesjonalistów poprawi się jakość wytwarzanych towarów, a dzięki kontaktom z konsumentami, firma pozna ich preferencje co do poszczególnych rodzajów dóbr. To pozwoli jej skoncentrować się na produkcji takich dóbr, jakich najbardziej potrzebuje rynek oraz dana branża. Wal-Mart liczy także, że konsumenci, którzy będą testowali produkty pozostaną wierni marce i będą wybierać dobra ich firmy niż innych producentów.

Czy nowa strategia Wal-Martu okaże się skuteczniejsza niż obecnie pokażą nadchodzące miesiące.