GPW spodziewa się, że w kwietniu na warszawskim parkiecie rozpocznie się notowanie pierwszego na naszym rynku funduszu typu ETF (exchange traded fund). To instrument, odzwierciedlający skład wybranego indeksu, np. giełdowego, a od jego zachowania zależy wartość jednostek. ETF-y nie są aktywnie zarządzane. Pierwsze na polski rynek wprowadzi spółka Lyxor z grupy Societe Generale.

Kilka dni temu GPW zmieniła swój regulamin, stwarzając możliwość notowania ETF-ów. Teraz nowe regulacje musi zatwierdzić Komisja Nadzoru Finansowego. Ma na to dwa miesiące, ale zapowiada, że decyzje zapadną szybciej. – Zakładamy, że jeszcze w tym roku, poza ETF na WIG20, Lyxor wprowadzi na nasz rynek przynajmniej dwa kolejne, na WIG20short i WIG20lev. Plan obejmuje też wprowadzenie ETF-ów na indeksy rynków zagranicznych – mówi Adam Maciejewski z zarządu GPW.

Uruchomienie tych ostatnich będzie zależało od decyzji Lyxoru i m. in. zainteresowania ETF-em na WIG20. Adam Maciejewski dodaje, że ETF-ami na zagraniczne indeksy interesują się m.in. krajowe fundusze emerytalne. Potwierdzają one, że chętnie zainwestują w ETF-y oparte na zagranicznych lub sektorowych indeksach. To rozwiązanie tańsze i łatwiejsze niż pojedyncze inwestycje za granicą. Ale tylko pod warunkiem, że zmieni się prawo dotyczące limitów i zasad inwestowania.

Jeden z problemów to np. opłaty za zarządzanie. Jeśli OFE chciałyby zainwestować w ETF, nie mogą teraz pobierać ich od tej części aktywów. Poza tym, w przypadku ETF-ów zarejestrowanych za granicą i notyfikowanych w Polsce, OFE mogą inwestować tylko w te, które mają rating przyznany przez agencję uznaną na międzynarodowym rynku kapitałowym. A takich ocen z reguły nie ma. – Jeśli do zmian nie dojdzie, OFE nie staną się aktywnymi inwestorami na rynku ETF-ów – mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE.

Wszystko wskazuje na to, że na razie ciężar obrotu funduszami indeksowymi będzie spoczywał na inwestorach indywidualnych, których do ETF-ów mogą przyciągnąć niskie koszty prawdopodobnie na poziomie 0,4–0,5 proc. Koszt ten jednak powinien zostać z nawiązką pokryty wypłatą dywidendy przez spółki z WIG20.