Bank of China wstrzymał się wydawaniem nowych pożyczek korporacyjnych w rejonie Szanghaju za wyjątkiem klientów, którzy wcześniej spłacili swe należności. Z kolei oddział China Construction Bank Corp. w tej chińskiej metropolii otrzymał polecenie bardziej dokładnego weryfikowania wniosków o kredyty hipoteczne i pożyczki od klientów indywidualnych oraz wstrzymania się w ogóle z akcją kredytową, jeśli przekroczona zostanie miesięczna pula środków.

„Obecna runda monetarnego zaciskania pasa jest znacznie poważniejsza niż sądzono, kiedy Pekin został zaszokowany wielkością udzielonych pożyczek w ciągu dwóch pierwszych tygodni tego roku” – mówi Dong Tao, ekonomista Credit Suisse – „Nie będzie zaskoczenia, jeśli banki wprowadzą miesięczny limit kredytów, wobec kwartalnego limitu obowiązującego w 2008 roku”.

CZYTAJ  TAKŻE:  Chiny zamiast ożywiać mogą niedługo chłodzić gospodarkę

Jednym z pierwszych działań banku centralnego Chin było podniesienie dwa tygodnie temu obowiązkowej wielkości rezerw w bankach komercyjnych, wskaźnik ten zwiększył się o 0,5 proc. 

W okresie pierwszych 19 dni stycznia chińskie banki udzieliły pożyczek na łączną kwotę 1,45 bln juanów (212 mld dolarow) – podał dzisiaj 21st Century Business Herald bez powoływanie się na źródło. Stanowi to równowartość 19 proc. rocznej akcji kredytowej, zakładanej przez Chińską Komisję Regulacji Bankowości, CBRC.

CZYTAJ  TAKŻE:  Będzie mniej kredytów Chinach

Jak oświadczył prezes tej komisji, Liu Mingkang roczny limit kredytów udzielonych w Chinach został na ten rok ustalony na 7,5 bln juanów, wobec rekordowej sumy 9,59 bln juanów w zeszłym roku.

„Pięć wielkich banków potwierdziło, że otrzymały w zeszłym tygodniu instrukcje od bankowego regulatora, aby zmniejszyć skalę nowych kredytów, ale nie ma mowy o wstrzymaniu akcji kredytowej” – napisał w dzisiejszej nocie do klientów Hongbin Qu, ekonomista brytyjskiego banku HSBC Holding.