Na najbliższych, marcowych targach branży informatycznej CeBIT w Hanowerze swoje stoisko otworzy też SoInteractive. To należąca do Comarch agencja interaktywna, która zajmuje się tworzeniem dla firm stron i aplikacji internetowych. Będzie szukać nowych klientów na rynku niemieckim. – Jest tam duże zapotrzebowanie na takie usługi, szczególnie jeśli chodzi o zaawansowane rozwiązania multimedialne, i dobry punkt wyjścia do szerszej działalności zagranicznej – mówi Jeremiasz Filipiak, prezes spółki.

Ile polskich spółek ostatecznie pojawi się na targach, nie wiadomo. Poza tak znanymi koncernami, jak Asseco czy Comarch, na targi jeżdżą firmy szukające klientów zagranicznych głównie w branży telekomunikacyjnej. Wśród nich najbardziej aktywne to eLeader Smartphone Solutions, Wind Mobile, TeleMobile Electronics, TechLab 2000, Ericpol czy Psiloc, znany głównie z aplikacji na telefony komórkowe Nokii w systemie operacyjnym Symbian. Aż 97 proc. jej sprzedaży pochodzi z rynków zagranicznych. – W 2010 roku 2/3 smartphone'ów Nokii zostanie wyposażonych w nasze aplikacje. Będzie to m.in. Word Traveler, czyli aplikacja pozwalająca korzystać z naszego serwisu przeznaczonego dla osób podróżujących – powiedział DGP Marek Filipiak, prezes Psiloc.

Twórców aplikacji na telefony komórkowe zachęciła do działania możliwość tworzenia aplikacji dla telefonów iPhone. Kontrakt na przygotowanie takiej aplikacji dla dwóch amerykańskich firm LiveCLIQ i Avlus Network podpisała właśnie agencja interaktywna Adv.pl.

Analitycy zapowiadają, że kolejnym rynkiem dla programistów i twórców aplikacji będzie segment dotykowych tabletów. Zdaniem niektórych obserwatorów na tego typu nośnikach, oprócz aplikacji użytecznych, dużym zainteresowaniem cieszyć będą się gry. Innym segmentem, na którym wzrośnie zapotrzebowanie na nowe rozwiązania informatyczne, będzie rynek multimediów i produkcji w technologii 3D.

Czy Polacy mogą wejść na te rynki ze swoimi pomysłami? Analitycy podkreślają, że znacznie łatwiej naszym firmom pozyskać kontrakty outsourcingowe, niż zaistnieć z własnymi rozwiązaniami. – Rynek jest konkurencyjny, a sukces w coraz większym stopniu zależy od innowacyjności. Największą trudnością jest dziś pozyskanie klienta, sprzedanie swojego pomysłu – dodaje Jeremiasz Filipiak.