Jedynym czynnikiem, który może zagrozić stabilności wzrostu w najbliższej przyszłości, jest pojawienie się presji inflacyjnej wcześniej, niż zakładają w swych prognozach analitycy. Znaczący wzrost cen producentów, a w szczególności energii i gazu, jaki nastąpił w ostatnim czasie przy dodatniej dynamice realnych wynagrodzeń, może spowodować wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych.

Więcej zamówień w firmach

Dość szybko przybywa zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych. Tempo ich napływu poprawia się od wczesnej wiosny 2009 roku. Rosną zamówienia realizowane zarówno na rynek krajowy, jak i zagraniczny. Eksportowi polskich towarów sprzyja poprawa sytuacji gospodarczej u głównych partnerów handlowych, nie przeszkadza na razie drożejący złoty. Popyt krajowy, a w szczególności spożycie indywidualne podtrzymywane jest dzięki dodatniej dynamice realnych wynagrodzeń.

Od jesieni 2009 r. wzmożonemu napływowi zamówień towarzyszy jednoczesny wzrost zapasów wyrobów gotowych w magazynach producentów. Oznacza to, że przedsiębiorcy odbudowują zapasy, które zostały zredukowane do niezbędnego minimum w okresie dekoniunktury. Obecne uzupełnianie zapasów w magazynach jest również istotnym elementem podtrzymującym wzrost produkcji sprzedanej przemysłu.

W sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych w dalszym ciągu poprawia się wydajność pracy. To już trzeci miesiąc, gdy wydajność pracy jest coraz wyższa, przy stosunkowo niewielkiej redukcji zatrudnienia i dodatniej dynamice realnych wynagrodzeń. Warto zaznaczyć, iż w niedawno opublikowanym przez Conference Board corocznym raporcie na ten temat Polska wysunęła się wśród krajów Europy Środkowej na pozycję lidera efektywności, zaś jej wzrost nastąpił według autorów raportu nie dzięki niskim kosztom wytwarzania, lecz głównie dzięki zmianom strukturalnym w polskiej gospodarce.

Przedsiębiorcy lepiej oceniają kondycję finansową zarządzanych przez siebie firm. To również efekt wzrostu wydajności lepszego zarządzania, ale przede wszystkim odradzania się gospodarki po silnym spowolnieniu. Zdecydowanie lepsze są również oceny perspektyw rozwojowych całej gospodarki formułowane przez menedżerów przedsiębiorstw. Poprawiają się od drugiego kwartału ubiegłego roku.

Kredyty wspomogą rozwój

Stopniowo zwiększa się zainteresowanie kredytem konsumenckim. Banki i deweloperzy spodziewają się ożywienia na rynku nieruchomości, a w związku z tym wzrostu kredytów hipotecznych. Spadek cen nieruchomości, dobra kondycja polskich banków oraz stosunkowo niewielkie pogorszenie się kondycji polskich gospodarstw domowych będą sprzyjały odradzaniu się akcji kredytowej.

Bureau for Investments and Economic Cycles

www.biec.org