2010 rok dla średnich i małych firm telekomunikacyjnych będzie równie trudny jak ubiegły. Rynek usług głosowych stale się kurczy, a jedynym obszarem wzrostu przychodów są usługi transmisji danych i dostępu do internetu. – 2009 rok był wyjątkowo trudny dla całego rynku telekomunikacyjnego – mówi Jarosław Roszkowski, prezes Crowley Data Poland.

Przychody zarządzanej przez niego firmy wzrosły w 2009 roku ledwie o 2,2 proc. do 101 mln zł. W podobnym tonie o wynikach grupy Telekomunikacji Polskiej (TP)w ostatnich tygodniach wypowiadał się Maciej Witucki, prezes największego operatora telekomunikacyjnego w regionie.

Komórka wypiera telefon

W 2009 roku większość operatorów telekomunikacyjnych odnotowała spadek przychodów z usług głosowych. Spowodowany był erozją cen oraz spadkiem popytu, bo coraz więcej osób i instytucji rozmowy stacjonarne zastępuje połączeniami komórkowymi. – Gdy rynek się kurczy, nowych klientów zdobywa się agresywną polityką cenową – mówi prezes CDP.

W 2009 roku przychody tego nastawionego na obsługę klientów biznesowych operatora usług głosowych wzrosły o 20 proc. Największy operator alternatywny – Netia – w tym roku także silnie stawia na klientów biznesowych. W wywiadach prezes Mirosław Godlewski zapowiada, że liczba klientów rekrutująca się spośród małych i średnich firm powinna urosnąć o ponad 10 proc., zaś przychody od klientów biznesowych o kilka procent.

Jutro TP i Netia mają przedstawić nowe oferty dla klientów detalicznych. W lutym oczekiwane są zmiany w cennikach detalicznych Telefonii Dialog, operatora z grupy KGHM.

Hurt się nie opłaca

W ocenie szefa Netii, a także z wypowiedzi dla mediów Piotra Sieluka, prezesa GTS Energis, biznes będzie kupował coraz więcej usług transmisji danych i dalej ograniczał korzystanie z usług głosowych. CDP liczy w tym roku na wzrosty w obu obszarach i prognozuje kilkuprocentowe zwiększenie przychodów.

W ocenie CDP w 2010 nadal będzie spadała wartość rynku połączeń głosowych między operatorami. Usługa może przynieść spore przychody, ale marża jest bardzo niska. Z tego powodu szef Netii zapowiada dalszego spadek przychodów firmy z tych usług. GTS Energis możliwości wzrostu przychodów upatruje w dalszym rozwoju usług świadczonych przez centrum danych, gdzie klienci m.in. mogą wynająć powierzchnię dla swych serwerów.

Alternatywni śmiało inwestują

CDP zapowiada, że tegoroczne inwestycje spółki będą równie wysokie jak w 2009 roku, gdy wydano na nie 21 mln zł, najwięcej od 2002 roku. W Telefonii Dialog, operator z grupy KGHM, ten rok będzie stał pod znakiem inwestycji w światłowody doprowadzone do domu klienta. Do 2012 roku firma chce mieć takie łącza w 70 tys. gospodarstw domowych, a pierwszych klientów zamierza podłączyć pod koniec tego roku.

Z wypowiedzi prezesa wynika, że Netia w tym roku zbliża się do końca inwestycji w LLU (uwolnienie pętli lokalnej, czyli dzierżawę linii abonenckich od TP). W końcu 2010 roku chce móc świadczyć usługi z wykorzystaniem LLU na 4,5 mln linii, wobec 3 mln linii w końcu 2009 roku.

LLU na razie nie interesuje Dialogu, za to GTS Energis sygnalizuje, że w tym roku może zacząć inwestować w LLU w wybranych lokalizacjach. Do tej pory operator usługi klientom biznesowym świadczył albo wykorzystując własne łącza, w tym przede wszystkim radiowe, albo kupując hurtowo usługi w TP. Tegoroczne inwestycje GTS Energis szacuje na ubiegłorocznym poziomie ok. 17 mln euro.

W tym roku Netia zamierza intensywniej niż w 2009 roku działać na rynku przejęć. W 2009 roku przejęła pięciu lokalnych dostawców internetu i wraz z nimi pozyskała blisko 17 tys. klientów. W tym roku chce jak w latach 2007–2008 pozyskać w wyniku przejąć kilkadziesiąt tysięcy klientów, z których każdy będzie ją kosztował średnio 1 tys. zł.