Na rozpoczynającym się w tym tygodniu salonie motoryzacyjnym w Genewie, Alfa Romeo pokaże samochód Giulietta, który ma zastąpić Alfa 147 wprowadzony na rynek 10 lat temu. Z podrzeźbionym tyłem, owalną obudową świateł przednich i wyborem pięciu silników z turbodoładowaniem, model ten może stać się bazą dla nowego obszerniejszego sedana na rynek amerykański, najpewniej w 2012 roku.

Alfa Romeo wytwarza aż 190 tys, samochodów mniej niż wynosi roczna produkcja docelowa na poziomie 300 tys. wozów, zapewniającym rentowność. Dlatego Marchionne już w styczniu zapowiedział, że dokona przeglądu marki liczącej 100 lat. Giulietta ma przyspieszyć powrót Alfa Romeo do USA, które są najbardziej zyskownym na świecie rynkiem samochodów luksusowych. Fiat sprawdza możliwość produkcji auta wspólnie z Chryslerem, swym partnerem w Ameryce.

“Atrakcyjność Ameryki polega na tym, że nawet niszowe samochody mogą tam liczyć na znaczną sprzedaż” - ´mówi Andrew Close, analityk IHS Global Insight w Londynie _- „Alfa najpewniej ma największe szanse spośród wszystkich swoich marek do umocnienia się na pozycji w klasie Premium w USA”.

Fiat szacuje, że sprzedaż Giulietty może wynieść 100 tys. sztuk rocznie. W zeszłym roku dzięki wprowadzeniu sportowego hatchbacku Mito sprzedaż Alfa Romeo osiągnęła w 2009 roku 110 tys. pojazdów. 

Max Warburton, analityk Bernstein Research w Londynie ocenia, że Alfa Romeo traci rocznie 300-400 mln euro. Fiat nie ujawnia wielkości sprzedaży, ani zysków Alfa Romeo. I nie chce dyskutować o finansach marki.

Marka stała się sławna dzięki temu, że Dustin Hoffman w filmie “Absolwent” (Graduale) jeździł autem Duetto Spider. Ale Alfa wycofała się z Ameryki Północnej w 1995 roku, kiedy sprzedaż  spadła przeszło o połowę do 565 samochodów w 1994 roku.

POLECAMY: W odrodzeniu Alfa Romeo przeszkadza reputacja