Przedstawiciele naszej branży wydobywczej oceniają, że produkcja węgla jest w Rosji subsydiowana, ale nie wprost poprzez dopłaty do produkcji, lecz poprzez ceny energii elektrycznej czy koszty transportu.

Gdyby polskim producentom udało się udowodnić, że trafiający do Unii Europejskiej rosyjski węgiel jest subsydiowany niezgodnie z obowiązującymi zasadami, możliwe byłoby wprowadzenie na rosyjski surowiec ceł antydumpingowych, obowiązujących w całej UE. Udział wszystkich polskich kopalni w produkcji węgla w Unii wynosi około 50 proc.