"Jedynym właścicielem odpadów powinny być samorządy" - mówi gazecie minister środowiska Andrzej Kraszewski. Gdyby tak się stało, zasady gospodarowania odpadami zmieniłyby się radykalnie. Dziś właścicielami odpadów są ich wytwórcy, czyli my.

Polska zaczyna tonąć w śmieciach. Jedyne, co potrafimy z nimi zrobić, to wywieźć za miasto na składowiska, których mamy multum - ponad 700 oficjalnych i prawie 100 razy tyle nielegalnych. A odzysk i spalanie, czyli to, co jest priorytetem w większości europejskich państw? Dotyczy ledwie kilku procent odpadów. I śmieci zalegają wszędzie. Rząd chce zbudować kilkanaście nowoczesnych spalarni i kilkadziesiąt sortowni (częściowo za unijne pieniądze). Ale one nie powstaną, jeśli nie będą miały dopływu odpowiedniej ilości śmieci. Obecny system tego nie gwarantuje - czytamy dziś na łamach "Gazety Wyborczej".