Jak podaje agencja Bloombeg, w ciągu najbliższych miesięcy z Australii zostanie wywieziona jedna z największych w historii kraju ilość towarów. Głównym odbiorcą australijskiej wełny, żelaza, czy węgla ma być największy kraj świata, czyli Chiny.

Jak podaje australijska agencja posiadająca dane na temat krajowego rolnictwa i zasobów ekonomicznych Australian Bureau of Agricultural and Resource Economics w rozpoczynającym się w maju nowym roku fiskalnym wartość sprzedaży wełny, węgla czy rudy żelaza może wzrosnąć w stosunku do obecnego roku o 15 proc. osiągając poziom 168 milionów amerykańskich dolarów. Agencja dodaje, że wartość eksportowanej energii może zwiększyć się nawet o 20 proc., a zyski ze sprzedaży minerałów i surowców energetycznych wzrosną o 19 proc.

Z rosnącego zapotrzebowania na surowce oraz półprodukty zdają sobie sprawę także australijskie firmy. Największy w Australii, a zarazem na całym świecie koncern wydobywczy BHP Billiton zapowiedział, iż w 2011 roku zamierza zwiększyć swoje inwestycje o 63 proc. Jako przyczynę podał rosnące zapotrzebowanie na wydobywane przez firmę surowce. Popyt na węgiel jest ze strony Chin oraz Indii tak duży, iż spółka przy posiadanych aktualnie nakładach kapitału fizycznego i ludzkiego nie jest w stanie go zaspokoić. Dlatego też musi zainwestować w nowe sprzęty i nowych pracowników.