Firma Turcan Connell, która dba o interesy bogatych klientów, spodziewa się, że funt straci 20-30 proc. na wartości, kiedy inwestorzy przyjrzą się baczniej Wielkiej Brytanii, gdzie rząd sprzedaje papiery dłużne w rekordowej ilosci. Dzisiaj funt spadł do najniższego poziomu wobec dolara od 10 miesięcy.

Dzwony alarmowe rozlegały się w Grecji od dłuższego czasu i kiedy to się stało, poszło bardzo szybko. Dla Wielkiej Brytanii szykują się podobne tarapaty. I może być ugodzona bardzo mocno” – twierdzi Haig Bathgate, szef strategii w Turcan Connell.

Trzymać aktywa za granicą

Menedżerowie walutowi w Edynburgu, gdzie decyzje inwestycyjne w imieniu ubezpieczycieli, emerytów i bogatych klientów podejmuje się od dwustu lat, przystępują do manewrów, które mają ochronić zarządzane przez nich aktywa od brytyjskiej gospodarki, która właśnie wydobywa się z najgorszej w historii recesji.

Bruce Stout, którego fundusz Murray International Trust w Edynburgu podwoił wartość w okresie pięciu lat, uważa, że szansa załamania się funta “jest większa niż kiedykolwiek”. Jego największe holdingi znajdują się w Azji i Ameryce Łacińskiej.

Brytyjscy menedżerowie w Aegon Asset Management i Scottish Widows Investment Partnership, odpowiedzialni łącznie za aktywa wartości ponad 30 mld funtów, oświadczyli w styczniu, że kupują firmy, które większość interesów prowadzą za granicą.

Deficyt podobny do greckiego

“Kiedy dochodzi do kryzysu fiskalnego, rynki bardzo szybko spieszą się z ukaraniem danego kraju. Osobiście nie sadzę, aby Wielka Brytania znajdowała się w równie złej sytuacji, jak Grecja. Mamy dobry system podatkowy, ale sytuacja gospodarcza jest ponura” – podkreśla Bathgate, odpowiedzialny za aktywa wartości 560 mln funtów. 

Deficyt budżetowy Wielkiej Brytanii jest prawie takim sam, jak Grecji, oba przekraczają 12 proc. PKB. Dzisiaj euro wzmocniło się do najwyższego poziomu wobec funta od trzech miesięcy, kupowano je za 90 pensów.
Rząd premiera Gordona Browna zwiększył planową sprzedaż giltów (obligacji rządowych) w tym roku finansowym upływającym 31 marca do kwoty 225,1 mld funtów. Moody’s Inwestors Service już w grudniu ostrzegł, że Wielka Brytania “testuje granice ratingu Aaa”.

Menedżerowie podkreślają, że do przyspieszenia spadku funta mogą przyczynić się kiepskie dane makroekonomiczne oraz fakt, że parlament tuz przed wyborami jest właściwie już nie działa.

Parytet z euro?

Wielka Brytania powinna szybko ograniczać wydatki, inaczej funt spadnie poniżej parytetu z euro i najniższego poziomu wobec dolara od połowy lat 1980-tych – napisał w swym raporcie z 24 lutego Mansjon Mohi-Uddin, główny strateg walutowy w UBS. 

W zeszłym tygodniu funt zszedł do najniższego poziomu wobec dolara,1,52 dol. Szwajcarski UBS, drugi na świecie handlarz waluta, prognozuje szybki spadek funta do 1,05 dolara lub poniżej tego kursu.

POLECAMY: Funt będzie tracić przez 12 miesięcy