Jakakolwiek transakcja musi zapewnić rosyjskim akcjonariuszom zachowanie kontroli nad Polyusem, który jest największym w Rosji producentem złota, powiedział dzisiaj Prochorow reporterom w Paryżu. Dodał, że rosyjska spółka ma „cele, które mogą być zrealizowane”, a transakcję sfinansuje gotówką lub akcjami. 

Z informacji moskiewskiego domu brokerskiego Troika Dialog wynika, że Polyus jest kontrolowany przez Prochorowa i Sulejmana Kerimowa, miliardera zasiadającego w Dumie, każdy z nich posiada po 40 proc. udziałów firmy. Rosyjski koncern górniczy zamierza potroić swoją produkcję do 2015 roku. Polyus przez prawie dekadę kupował złoża, gromadząc piąte największe na świecie rezerwy złota. 

“Długofalowa przyszłość Polyus Gold może wiązać się z fuzją na wielką skalę z międzynarodowym koncernem wydobywającym złoto. Transakcja, która zostanie zrealizowana w drodze wymiany akcji, najpewniej uzyska aprobatę rynku” – napisał Michaił Stiskin, analityk segementu metali z Troika Dialog w raporcie w zeszłym miesiącu.

Do współpracy przy eksploatacji złoża Nieżdaninskoje we wschodniej Syberii rosyjski koncern wybrał kanadyjską firmę Kinross Gold Corp. z Toronto, trzeciego producenta złota na świecie. Kilka lat temu rozważano fuzję między Polyusem i Kinrossem – potwierdził w zeszłym miesiącu Jewgienij Iwanow, dyrektor wykonawczy rosyjskiego koncernu. Taka operacja dzisiaj jest “raczej niemożliwa” ze względu na ekspansję Kinross Gold w ostatnich latach.

Po południu w Moskwie akcje Plyus podrożały o 6,31 rubli, czyli 0,4 proc., do 1465,51 rubli za jeden papier, co daje wycenę rynkową firmy na poziomie 279,4 mld rubli (9,3 mld dolarów).