„Sojusz kapitałowy nie jest realistycznym rozwiązaniem w obecnych warunkach operacyjnych” – głosi dzisiejsze oświadczenie obu producentów samochodów. Decyzję o rezygnacji z powiązań kapitałowych podjęli wczoraj szef Peugeota, Phillipe Varin i prezes Mitsubishi, Osamu Masuko podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie.

Obie spółki, które już wspólnie produkują samochód elektryczny, auta z napędem na cztery koła oraz planują wybudowanie fabryki w Rosji, oświadczyły w grudniu, że badają możliwość zacieśnienia związku, w którym Peugeot, drugi koncern samochodowy w Europie, przejąłby udziały w japońskim Mitsubishi. 

“Miałem nadzieję, że dzięki funduszom z Peugeot sytuacja kapitałowa Mitsubishi ulegnie poprawie” – mówi Satoru Takada, starszy analityk z TIW Inc. w Tokio – “To negatywna niespodzianka”. 

Niepewność co do wyniku wspomnianych rozmów przyczyniła się do wstrzymania innych strategicznych decyzji Peugeota, który odłożył plany ekspansji na szybko rosnącym rynku Indii. Szef francuskiego koncernu już w styczniu sugerował, że główną przeszkodę w przejęciu udziałów jest kapitalizacja rynkowa japońskiego koncernu. Konieczność redukcji zadłużenia przez Peugeota i poprawy ratingu kredytowego wyznaczała ramy dyskusji. 

Mitsubishi chce zacieśnić współpracę Peugeot w segmencie małych silników diesela oraz hybrydowych aut typu plug-in, aby sprostować surowym regulacjom ochrony środowiska w Europie – powiedział Masuko w zeszłym miesiącu. Japoński koncern buduje już SUV, samochód sportowo-użytkowy dla Peugeota, a w październiku dostarczy samochody elektryczne. 

Mitsubishi prognozuje osiągnięcie zysku netto w kwocie 5 mld jenów za rok finansowy upływający 31 marca. Przed rokiem japońska firma zanotowała straty rzędu 940 mld jenów.