Ale nie tylko ich. Barney Frank, przewodniczący komisji usług finansowych Izby Reprezentantów określił propozycję Senatu utworzenia Agencji Ochrony Konsumentów Finansowych w Fed, jako “żart”. Ochrona konsumentów przed szkodliwymi produktami finansowymi jest “największą porażką Fedu” – powiedział Frank w wywiadzie.

Zdaniem banków usytuowanie agencji w łonie Fed osłabia ich zaniepokojenie, że niezależne ciało mogłoby ignorować zdrowe funkcjonowanie systemu finansowego. Rzecznicy konsumentów mówią, iż jest to błąd, gdyż Fed nie potrafił powstrzymać nadużyć, do jakich doszło podczas boomu na kredyty subprime, udzielane bez żadnych gwarancji, co przywiodło do najgorszego kryzysu finansowego od lat 1930.

„Mamy szereg rodzajów agencji, które ochraniają Amerykanów, ale żadna z nich nie jest podlega regulatorowi, którego zadaniem jest nadzorowanie określonej branży” – mówi Lauren Saunders, dyrektor w Narodowym Centrum Praw Konsumenta w Waszyngtonie – „Ta agencja musi być niezależna, aby miała możliwość rozwiązywania problemów, które zignorowali bankowi regulatorzy”. 

Administracja Obamy zaproponowała powołanie do życia agencji w ramach największych reform w systemie regulacji finansowych od lat 1930. Pomysł usadowienia jej wewnątrz Fedu, zamiast tworzyć samodzielny urząd, stanowi kompromisowe rozwiązanie przygotowane przez republikańskiego senatora Boba Cockera z Tennessee i demokratycznego przewodniczącego komisji bankowej, Christophera Dodda, reprezentanta stanu Connecticut.

Obrońcy praw konsumenta wskazują, ze Fed nie użył swojej władzy, aby zapewnić silniejszą ochronę dla nabywców domów, kiedy rynek kredytów hipotecznych subprime rozwinął się na początku minionej dekady. Fed ma znacznie większe uprawnienia od innych regulatorów w zakresie ustalania praktyk kredytowych i obowiązku ujawniania danych przez firmy finansowe.