Jak podaje agencja Bloomberg, Egipt zamierza w ciągu najbliższych tygodni wypuścić na światowe rynki finansowe pierwsze od 2007 roku euroobligacje. Dzięki emisji papierów wartościowych afrykański kraj chce pożyczyć od miliarda do półtora miliarda dolarów.

Kairski rząd planuje także zredukować dziurę budżetową sięgającą 7,9 proc. produktu krajowego brutto. Jak mówi jednak minister finansów Youstros-Ghali nie nastąpi to wcześniej niż za dwa lata, kiedy to cały Egipt jak i cała gospodarka globalna znajdzie się na ścieżce wzrostu. Międzynarodowy Fundusz Walutowy zalecił Egiptowi zredukowanie deficytu o co najmniej 1,5 do 2 proc. Ograniczenie deficytu ma być bodźcem dla inwestorów, dzięki któremu Egipt będzie postrzegany jako bardziej stabilne i godne zaufania miejsce do lokowania kapitału. Będzie to także wskazywało, że egipski plan obniżenia dziury budżetowej do 3 proc. PKB do 2015 roku jest realny do wykonania.

Ostatnia emisja obligacji z kraju faraonów na międzynarodowych rynkach finansowych miała miejsce  w 2007 roku. Pięcioletnie papiery wartościowe sprzedano wówczas za 1,1 miliarda dolarów.

Jak mówi minister finansów Youssef Boutros-Ghali, prawdopodobnie także w przyszłym roku Egipt zdecyduje się na emisję obligacji. Przede wszystkim zostaną one przeznaczone na rozwój infrastruktury, budowę szkół, szpitali oraz zakładów energetycznych. Wyemitowane papiery dłużne mają w dużej mierze sfinansować planowany na okres następnych czterech lat program wewnętrznej naprawy i unowocześnienia państwa. Plan zakłada  współpracę między instytucjami państwowymi oraz prywatnymi, a szacuje się, że jego koszt realizacji wyniesie od 20 do 30 miliardów funtów.