„Nie wykluczam transformacji w kierunku wspólnej unii walutowej trzech państw w przyszłości’ – powiedział dzisiaj wicepremier Igor Szuwałow na konferencji w Moskwie. Dodał, że sojusz walutowy będzie wzorowany na Unii Europejskiej, która utworzyła nowa walutę, a nie wykorzystała już istniejącą, ale żadne rozmowy na ten temat nie są jeszcze prowadzone.

Rosja i jej dwaj sąsiedzi, byłe republiki radzieckie, zamierzają od 2012 roku utworzyć jednolity rynek gospodarczy po wejściu w życie od 1 stycznia tego roku unii celnej. Nowa waluta jest „następnym logicznym krokiem” po stworzeniu unii gospodarczej – podkreślił Szuwałow, nie podając jednak żadnych terminów.

Rosja dąży do promowania regionalnych walut w wymianie handlowej oraz dywersyfikacji swoich rezerw, trzecich największych na świecie, w celu zredukowania ryzyka wywołanego przez dominację dolara. Prezydent Dmitrij Miedwiediew zakwestionował w zeszłym roku przyszłość dolara, jako waluty rezerwowej i wezwał do utworzenia koszyka regionalnych walut, co miałoby sprzyjać większej stabilności gospodarki światowej.

Pod koniec stycznia Aeksiej Kudrin, minister finansów zapowiedział, że największy na świecie eksporter nośników energii zacznie sprzedawać ropę naftową w rublach. 

Trzy kraje powinny stopniowo zwiększać handel w walutach narodowych, zanim przejdą na wspólną walutę – powiedział Andriej Kostin, szef VTB Group, drugiej pod względem wielkości instytucji kredytowej kraju podczas dzisiejszej konferencji zwołanej w związku z przejęciem przez Rosję rotacyjnego przywództwa we Wspólnocie Niezależnych Państw. 

„To będzie naturalny krok zważywszy na to, że trzy kraje już nie stosują wiz i posługują się tym samym językiem – przepływ kapitału pozostanie jedynym czynnikiem na drodze do integracji gospodarczej” – podkreśla Aleksiej Moisiejew, starszy ekonomista domu brokerskiego Renaissance Capital w Moskwie – „Utworzenie nowej waluty zajmie co najmniej pięć lat, zakładając, że decyzje w tej sprawie zostanie podjęta”.