Do wejścia na rynek zamkniętych funduszy nieruchomości szykuje się Investors TFI, które czeka na zatwierdzenie prospektu Investor Property FIZ. Teraz firma interesuje się m.in. działkami rolnymi, które chce sprzedać po zmianie planów zagospodarowania i uzbrojeniu oraz, jako inwestor finansowy, średniej wielkości projektami mieszkaniowymi.

– O ile ruszyła nieco akcja kredytów hipotecznych, o tyle uzyskanie kredytu inwestycyjnego nie jest łatwe, a banki żądają dużych wkładów własnych od deweloperów. Dysponując gotówką, możemy uzyskać dobre warunki zarówno kupna gruntów, jak i udziału w projektach deweloperskich – mówi Andrzej Maniewski z Investors TFI.

Firma zakłada, że minimalny zwrot na pojedynczym projekcie deweloperskim powinien wynosić 20 proc. w skali roku, a na gruntach 30 proc. O tym, że na rynku nieruchomości nadchodzi dobry moment na inwestycje, przekonane jest też BZ WBK AIB TFI. Jego fundusz, Arka BZ WBK Fundusz Rynku Nieruchomości 2 FIZ, chce wkrótce pozyskać ok. 400 mln zł z drugiej emisji certyfikatów. Fundusz inwestuje m.in. w nieruchomości komercyjne. W ocenie TFI inwestycjom sprzyjają m.in. atrakcyjne, niskie wyceny nieruchomości.

Według Tomasza Trzósło z Jones Lang LaSalle, firmy doradzającej i pośredniczącej w transakcjach nieruchomościami komercyjnymi, rynek korektę ma już za sobą.

– Wartości nieruchomości, bardzo umiarkowanie i wolno, ale jednak powinny wzrastać – mówi Tomasz Trzósło.

Szacuje, że przy odpowiednim doborze nieruchomości stopa zwrotu funduszu inwestującego w gotowe projekty może w ciągu trzech, czterech lat wynieść przynajmniej ok. 10 proc. średnio w ciągu roku.

Kryzys na rynku finansowym i spadek wycen nieruchomości uderzył w zeszłym roku w wyniki najdłużej działających na rynku funduszy nieruchomości. Dla funduszy inwestujących głównie w nieruchomości komercyjne słabe były szczególnie ostatnie miesiące 2009 roku. Poprawę, choć na razie niewielką, widać było za to w funduszu Skarbiec-Rynku Nieruchomości, specjalizującym się w projektach mieszkaniowych. Lepsza sytuacja na tym rynku przełożyła się na wzrost wycen spółek, przez które fundusz realizuje projekty.

W pierwszej połowie 2009 roku mieszkania się nie sprzedawały. Dopiero potem, szczególnie w końcówce roku, liczba transakcji zaczęła rosnąć. Było to związane z łatwiejszym dostępem kupujących do kredytów bankowych. Oceniam, że liczba transakcji nadal będzie rosła, choć nie spodziewam się, że przełoży się to na znaczący wzrost cen – mówi Piotr Kuba, wiceprezes Skarbiec TFI.