Indeks warszawskich blue chipów WIG20 wzrósł na zamknięciu poniedziałkowej sesji o 0,72 proc. do 2406,55 pkt.Indeks WIG podskoczył o 0,65 proc. i wyniósł 40614,58 pkt, mWIG40 wzrósł o 0,27 proc. i wyniósł 2369,44 pkt, sWIG80 podniósł się lekko o 0,13 proc. i wyniósł 11790,29 pkt.

Na rynku notowań ciągłych wzrósł kurs akcji 185 spółek, 127 spadł, 37 nie zmienił się. Akcjami 6 spółek nie handlowano. W notowaniach ciągłych na rynku akcji obroty wzrosły o 19,6 proc. i wyniosły 1 mld 265,2 mln zł.

Największe obroty odnotowano na akcjach spółek: PEKAO (162,2 mln zł), KGHM (140,3 mln zł), PKO BP (119,1 mln zł). Największe wzrosty w systemie notowań ciągłych odnotowały akcje spółek: CITYINTER (25,6 proc.), SKOK (21,3 proc.), DELKO (11,4 proc.). Największe spadki w notowaniach ciągłych odnotowały akcje spółek: SWARZEDZ (12,5 proc.), WIKANA (8,3 proc.), EUROMARK (6,2 proc.).

Zdaniem Romana Przasnyskiego, Głównego Analityka "Gold Finance" dynamika zwyżki trwającej na GPW już od siedmiu sesji musiała ulec wyhamowaniu. "Bliskość ważnego poziomu oporu trochę ostudziła zapał byków w podnoszeniu indeksu największych spółek na coraz wyższe poziomy. Rynek znalazł się jednak w newralgicznym punkcie. Wysiłek podniesienia WIG20 do poziomu 2406 punktów na końcowym fixingu wyglądał nieco sztucznie. Spadek w tym momencie mógłby sprowokować część inwestorów do pozbywania się akcji i utrudnić ponowny ruch w górę. W najbliższych dniach trudno jednak spodziewać się rozstrzygnięcia. Impulsów w postaci danych makroekonomicznych będzie bowiem w najbliższych dniach jak na lekarstwo" - pisze analityk w komentarzu giełdowym.