Po otwarciu notowań niemiecki indeks DAX spadł o 0,34 proc. i wyniósł 5 916,24 pkt, brytyjski FTSE100 stracił 0,31 proc. i wyniósł 5 622,96 pkt., a francuski CAC40 spadł o 0,48 proc., do 3 924,45 pkt.

Indeks największych spółek warszawskiego parkietu WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2 408,98 pkt. Oznacza to spadek w stosunku do wczorajszego zamknięcia o 0,13 proc.

„Dzisiejsza sesja w Warszawie przyniosła niewielką realizację zysków w pierwszej fazie notowań. Na głębszą korektę nie ma jednak co liczyć bo po sforsowaniu przez WIG20 poziomu 2400 pkt przewaga należy do byków” – powiedział analityk X-Trade Brokers Kamil Kasperski.

Jak dodał, pewnym zagrożeniem dla takiego scenariusza dla GPW jest dzisiejsza publikacja z USA dotycząca wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, którą poznamy o godzinie 14.30. 

Kluczowe dla rynków akcji w tym tygodniu będą piątkowe dane o sprzedaży detalicznej z USA. Aby poprawa sentymentu na światowych rynkach kapitałowych była trwała niezbędne jest wsparcie dla giełd w postaci dobrych danych makroekonomicznych potwierdzających trwałość ożywienia gospodarczego w USA” – powiedział analityk.