Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji spadł o 0,41 proc., do 5 617,26 pkt. Niemiecki indeks DAX obniżył się o 0,14 proc., do poziomu 5 928,63 pkt. Francuski indeks CAC 40 stracił 0,37 proc. i wyniósł 3 928,95 pkt. Węgierski indeks BUX na zakończenie notowań wzrósł o 0,05 proc. do 22 863,24 pkt.

Jak twierdzi Roman Przasnyski, Główny Analityk "Gold Finance", na parkietach Europy widoczna dziś była obawa przed korektą, którą nasiliły spadki amerykańskich indeksów. "Wskaźniki w Paryżu, Londynie i Frankfurcie zniżkowały na otwarciu po 0,3-0,5 proc. i utrzymywały się na minusie do południa. Na parkietach naszego regionu było nieco lepiej i wskaźniki lekko zwyżkowały. Jedynie w Sofii notowano spadek o 0,5 proc. Moskiewski RTS rósł o prawie 1 proc. Nastroje pogorszył spadkowy początek sesji za oceanem. Tuż po godzinie 16.15 CAC40 zniżkował o 0,7 proc., DAX spadał o 0,4 proc., a FTSE o 0,3 proc. W naszym regionie jedynie w Pradze i Moskwie udało się utrzymać indeks na niewielkim plusie" - pisze w komentarzu giełdowym analityk.