“Domaganie się zastawu przez kredytodawców Lehmana miało bezpośredni wpływ na płynność tego banku” – napisał Anton Valukas, specjalista ds. bankructwa w liczącym 2200 stron raporcie przedstawionym wczoraj w sądzie federalnym na Manhattanie – „Dostęp przez Lehmana do płynności stanowi kluczowy moment dla wyjaśnienia, czemu doszło do upadku Lehamna".

Raport wskazuje, że byli szefowie Lehman Brothers, którego bankructwo we wrześniu 2008 roku uznaje się za faktyczny początek globalnego kryzysu finansowego, aprobowali nieprawdziwe deklaracje i dokumenty w sprawie sytuacji finansowej banku.

CZYTAJ TAKŻE: Bankructwo, które rozpętało kryzys

Raport w szczególności wymienia Richarda Fulda, byłego dyrektora wykonawczego banku, Erina Allana, szefa ds. finansowych, Iana Lowitta, byłego wiceprezydenta ds. wykonawczych i byłego dyrektora zarządzającego Christophera O’Meara. Jak podkreślił Valukas, były szef Lehmana, 63-letni Richard Fuld wykazał się „co najmniej wielką niedbałością”. W chwili upadku aktywa Lehmana opiewały na 639 mld dolarów.

Valukas zarzucił również brytyjskiemu bankowi Barclays, który kupił dom brokerski Lehmana w Ameryce Północnej, że „pewna ilość aktywów” należących do Lehmana została „niewłaściwie przeniesiona do Barclays”. Ale zaznaczył, że chodzi o aktywa nie mające wartości „materialnej”. 

Rzecznicy Barclays i JPMorgan uchylili się od komentarza, a rzecznik Citigroup powiedział, że bank analizuje raport, ale ze wstępnej jego oceny wynika, iż bank nie popełnił żadnych nieprawidłowości.