Gdy 1,5 roku temu banki przestraszone kryzysem również gremialnie modyfikowały warunki kredytów hipotecznych, robiły to na niekorzyść klienta. Dziś na szczęście dla klientów sytuacja jest odwrotna, choć są wyjątki. Efektem aktywności banków jest coraz większa otwartość w pożyczaniu w euro i złotym. Rywalizacja nabiera tempa i kolorów. Liderzy rankingu z jednego miesiąca w następnym lądują w drugiej piątce.

Choć jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że banki nie będą aż tak mocno obniżały oprocentowania i bardziej skupią się na rywalizowaniu dodatkowymi warunkami jak koszty ubezpieczeń i obniżki prowizji, to teraz nie ma już wątpliwości, że mamy do czynienia z wojną kredytową na całego. Ruszyła ostra licytacja w myśl zasady - kto „zawoła” dziś mniej, i tak dostanie więcej niż konkurenci, którzy będą chcieli go przebić. Najlepszym dowodem na tego typu działanie jest marcowa oferta BRE Banku, do którego należą mBank i MultiBank. W obu bankach bez względu na LTV klient otrzyma 2,5 proc. marży dla kredytu w euro i 2 proc. dla kredytu w złotych.

Z drugiej strony jednak banki coraz większy nacisk kładą na przywiązanie klienta hipotecznego na lata również poprzez konto i inne usługi. Co jeszcze widać we wprowadzanych zmianach? Banki dalej podwyższają LTV (Raiffeisen Bank do 100 proc. LTV w euro i złotych, Getin Noble Bank do 99 proc. LTV w euro, BZ WBK do 100 proc. w złotych), choć Polbank EFG akurat wykonał ruch w drugą stronę. Kolejni gracze – Millennium i BNP Paribas Fortis - wchodzą w kredyty z Rodziny na Swoim, co sprawiło, że ofertę tę ma już 19 instytucji, a BNP Paribas od razu stał się liderem zestawienia. Jednocześnie banki coraz bardziej obudowują ofertę kredytów hipotecznych dodatkowymi warunkami. Bank Pocztowy dołożył do swoich kredytów pakiet ubezpieczeń, a Alior program inwestycyjny. Z kolei w DB PBC czy DnB Nord rośnie liczba wariantów kredytu do wyboru. Zliberalizowała, ale zarazem bardziej skomplikowała się oferta BZ WBK. Zmiany w LTV kredytów złotowych spowodowały, że bank ma trzy maksymalne poziomy: 80 proc. dla korzystających z minimalnej marży odsetkowej, 100 proc. dla osób do 35 lat z wyższym wykształceniem i dochodami netto od 6 tys. zł i 90 proc. dla pozostałych.

Klienci nie nadążają

Są też inne skutki aktywności banków. Oferty bardzo szybko się dezaktualizują i klient, który dziś zastanawia się nad wyborem najkorzystniejszej dla siebie ma trudne zadanie. Coraz częściej wpada ze złożonym już wnioskiem w warunki nowej oferty. Banki do sprawy podchodzą na dwa sposoby. W części liczy się data decyzji kredytowej np. Getin Noble Bank i Pekao, w innych data zarejestrowania wniosku np. w PKO BP, Millennium i Polbanku EFG. Choć zasady te mogą się różnić w jednej instytucji w zależności od kolejnych zmian i rodzaju promocji, banki w ich warunkach zaznaczają, w jaki sposób podchodzą do zaakceptowanych już wniosków.

Co może zrobić klient, który ma poczucie utraconej szansy, bo nowa oferta jest o wiele lepsza niż poprzednia? Jeśli jego wniosek został już zaakceptowany w banku, który bierze pod uwagę właśnie rejestrację wniosku, może go wycofać i rozpocząć starania na nowo. Może zyskać niższe raty, ale dopięcie formalności związanych ze złożeniem kolejnego wniosku znów może potrwać około 3-4 tygodni.

W bankach, w których liczy się decyzja kredytowa, jeśli taka już zapada, a następnego dnia bank wprowadza atrakcyjniejszą ofertę, klient może zabiegać o jej anulowanie i ponowne rozpatrzenie wniosku na nowych warunkach. Na to jednak banki godzą się rzadko. Natomiast osoby znajdujące się w trakcie procesowania wniosku, w każdym banku będą traktowane według nowych warunków. Nie zmienia to faktu, że na odświeżaniu ofert kredytowych klient może nawet dziś stracić. Np. od marca w liberalnym do tej pory Polbanku EFG dostosowanie się do zasad rekomendacji T spowodowało, że rata kredytu może sięgać jedynie 50 proc. dochodów netto zamiast wcześniejszych niemal 70 proc. Bank ten obniżył też LTV, czyli maksymalną wartość kredytu w relacji do ceny nieruchomości.

Odsetki spadają

Choć w gąszczu ofert kredytów hipotecznych coraz trudniej się poruszać, to pocieszający dla klientów jest fakt, że coraz więcej jest tańszych propozycji. Jak wynika z zestawienia niezależnego doradcy finansowego Gold Finance, w lutym spadły średnie marże odsetkowe niemal wszystkich kredytów. Wyjątkiem okazały się jedynie kredyty we franku z wkładem własnym. Spowodowało to m.in. wycofanie atrakcyjnej oferty Deutsche Banku PBC. Bank ten pożyczy w szwajcarskiej walucie co najwyżej osobie z dochodami netto 12 tys. zł, a i to nie zawsze. Co zdumiewające, kolejny miesiąc z rzędu najbardziej spada marża kredytów w euro na 100 proc. wartości nieruchomości. Na koniec lutego wyniosła jedynie 3,15 proc. i była niższa niż dla kredytów w tej walucie z 20 proc. wkładem własnym. Po części jest to zasługą wyższej kwoty, bo po przekroczeniu 300 tys. zł wiele banków stosuje nieco niższe marże. Wynika to jednocześnie faktu, że banki chętne do pożyczania na całość nieruchomości to instytucje najbardziej liberalne i mocniej konkurujące cenowo. W drugiej kolejności najmocniejszy spadek w ubiegłym miesiącu można było zaobserwować również na marży kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości, ale w złotych. W tym przypadku z 2,81 proc. średnia marża obniżyła się do 2,65 proc. Istotnie staniały też kredyty w złotych z wkładem własnym.

Ostatecznie średnia rata naszego 30 letniego kredytu na 280 tys. zł na 80 proc. LTV, w rodzimej walucie spadła z 1869 zł do 1818 zł. We franku nie zmieniła się i pozostała na poziomie 1520 zł, a w euro obniżyła się z 1451 zł na 1414 zł. W efekcie różnica między ratą w złotych i we franku spadła z 19 do 16 proc., a wobec euro utrzymała się na poziomie 22 proc. Jeszcze w listopadzie było to 16 proc. W przypadku kredytu na 350 tys. zł zaciąganego na 30 lat i na 100 proc. wartości mieszkania, rata w złotych wyniosła w lutym średnio 2295 zł i była o 92 zł niższa niż na koniec stycznia. Dla franka był to spadek z 2049 zł do 2025 zł, a dla euro z 1816 zł 1749 zł. Różnica w wysokości raty w złotych i franku skurczyła się z 14 do 12 proc. Wobec euro nie zmieniła się i tak jak w styczniu wyniosła aż 24 proc., czyli o 10 pkt proc. więcej niż w listopadzie zeszłego roku.

Co nowego:

Dwa miesiące potrwa specjalna promocja w banku Citi Handlowy na kredyt hipoteczny na gotową nieruchomość. Od 1 marca do 30 kwietnia klienci mogą ubiegać się o kredyt, w którym prowizja za udzielenie kredytu, wpis hipoteki do księgi wieczystej oraz wycena nieruchomości są darmowe. Poza promocją prowizja wynosi od 0,8 do 2 proc. kwoty kredytu, opłaty za wycenę to 600 zł w przypadku mieszkania i 1000 zł w przypadku domu, a opłata za wpis hipoteki to 400 zł.
Marża kredytu hipotecznego w Citi Handlowy może wynieść od 1,1 proc. do 3,5 proc. Jej wysokość zależy m.in. od wysokości LTV, czyli stosunku wysokości kredytu do wartości nieruchomości oraz aktywności klienta na innych produktach w Citi Handlowy. Miesięczny dochód netto przynajmniej jednego z wnioskodawców ubiegających się o kredyt hipoteczny musi wynosić co najmniej 3000 zł.

BNP Paribas Fortis po raz trzeci od października ubiegłego roku zdecydował się obniżyć marżę. Ostateczna jej wysokość ustalana jest indywidualnie i uzależniona od kwoty kredytu oraz poziomu LTV dla danej transakcji. Dodatkowo w ramach promocji bank obniży marżę o 0,5 pkt. proc. w całym okresie kredytowania tym klientom, którzy wraz z kredytem zdecydują się na otwarcie konta osobistego (pakiety M, L lub XL) oraz zadeklarują korzystanie z niego na zasadach określonych w promocji (m.in. wpływ wynagrodzenia w wysokości od 2500 zł). Minimalna marża dla kredytu hipotecznego z uwzględnieniem promocji wyniesie 1,95 proc. Klientom posiadającym lub nabywającym wraz z kredytem konto osobiste, BNP Paribas proponuje także 50 proc. rabatu na zakup ubezpieczenia nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie spłaty kredytu. Zwalnia ich też z opłat za wydanie i użytkowanie w pierwszym roku karty kredytowej. Minimalna marża dla kredytów z uwzględnieniem promocji wynosi 1,95 proc.

Bank wprowadził również do oferty kredyt Rodzina na Swoim. Wyjątkowo w tym przypadku gotów jest finansować nawet 100 proc. wartości nieruchomości. Standardowo pożycza do 90 proc. LTV. W BNP Paribas Fortis klient zaciągający kredyt mieszkaniowy w ramach programu „Rodzina na swoim” może za darmo przez 8 lat ubezpieczyć nieruchomość od ognia i innych zdarzeń losowych, co stanowi zabezpieczenie kredytu – zachwala dodatkowo ofertę Michał Chruściel, dyrektor ds. produktów hipotecznych w BNP Paribas Fortis. Kredyty z programu Rodzina na Swoim wprowadził do oferty także Millennium.

Bank Zachodni WBK zmienił LTV. Osobom zaliczanym do grupy Młodych Niezależnych jest gotów skredytować 100 proc. wartości nieruchomości. Osoby te powinny mieć wyższe wykształcenie, nie więcej niż 35 lat i miesięczne dochody netto min. 6 tys. zł. W przypadku dwóch osób biorących wspólny kredyt, warunki powinny być spełnione przez obu zainteresowanych, ale wystarczy, że ich łączny dochód nie jest niższy niż 6 tys. zł. Pozostali klienci mogą liczyć na 90 proc. LTV wobec wcześniejszych 80 proc. Jednak 20 proc. wkładu własnego nadal muszą mieć osoby, które chcą skorzystać z promocji na najniższą marżę odsetkową.

DnB Nord wprowadził Zyskowny Produkt Hipoteczny. Mogą z niego skorzystać nowi klienci, jak również przejść osoby, które kredyt wzięły wcześniej. Dotychczasowym klientom pozwoli to obniżyć marżę o 0,25 pkt proc. W ramach oferty w pierwszym roku marża odsetkowa dla kredytu w euro wynosi 1,6 proc., a później od 1,6 do 2,65 proc. w zależności od wariantu dodatkowych usług. W standardzie jest to od 2,15 do 3,15 proc. Dla złotowego kredytu w nowej ofercie przedział ten waha się od 1,75 do 2,30 proc. Aby skorzystać z promocji, klient powinien założyć konto Personale lub Eksklusiv i wykupić ubezpieczenie na życie. Składkę ubezpieczenia na życie należy opłacać przez min. 3 lata w wysokości 1,3 proc. kwoty kredytu. Konieczne jest też zaangażowanie się w produkt inwestycyjny. Np. przy kredycie na 300 tys. zł składki muszą wynosić co najmniej 325 zł miesięcznie, przy kwocie 500 tys. zł jest to 541 zł, a przy kredycie na 750 tys. zł - 812 zł.

Euro Bank wszedł z promocją Niski Procent, która znosi prowizję przy udzielaniu kredytu hipotecznego dla osób finansujących kredytem do 90 proc. wartości nieruchomości oraz dodatkowo ubezpieczających się od utraty pracy. Także osoby refinansujące kredyty mieszkaniowe z innych banków w Euro Banku nie zapłacą prowizji, a dodatkowo mogą otrzymać pieniądze na skonsolidowanie innych posiadanych kredytów lub na dowolny cel. Dodatkowo obniżane są marże dla kredytów hipotecznych przeznaczonych na sfinansowanie do 90 proc. wartości nieruchomości. Ich marże rozpoczynają się już od 1,5 proc. Wcześniej dla 80 proc. LTV z kwotą 280 tys. zł było to 2 proc. Jesteśmy szczególnie zainteresowani pozyskaniem klientów, którzy mają pieniądze na przynajmniej 10 proc. wartości nieruchomości – nie ukrywa Krystian Kulczycki, wiceprezes Euro Banku odpowiedzialny za pion sprzedaży. Niezależnie od poziomu finansowania, oprocentowanie niższe o 0,3 pkt proc. otrzymają wszystkie osoby, które wykupią ubezpieczenie na życie. Dodatkowo istnieje możliwość obniżenia marży o kolejne 0,1 pkt proc., jeśli klient otworzy w Euro Banku rachunek bankowy z dostępem do bankowości elektronicznej i na to konto będzie przelewał wynagrodzenie. Z promocji mogą skorzystać także osoby zainteresowane kredytem w ramach programu „Rodzina na Swoim”. Promocja obowiązuje dla decyzji kredytowych podjętych do końca maja.

Również Allianz Bank rozpoczął w lutym promocję oprocentowania kredytów hipotecznych. W ramach promocji marże zostają obniżone o 0,6 pkt. proc. Oznacza to, że marża kredytu hipotecznego wynosi teraz od 2,2 proc., a w przypadku jednoczesnego otwarcia konta osobistego w Allianz Banku nawet od 1,5 proc. W efekcie możliwe jest już oprocentowanie kredytu od 5,7 proc.

Dodatkowo w ramach promocji prowizja za przyznanie kredytu zostaje obniżona do 2 proc. dla kredytów na cel mieszkaniowy i 3 proc. przy kredycie konsumpcyjnym lub konsolidacyjnym. Przy refinansowaniu kredytów mieszkaniowych bank nie pobiera prowizji.
Promocyjna oferta obowiązuje do 12 marca 2010 roku.

mBank i MultiBank od lutego umożliwiają kredytowanie do 110 proc. wartości nieruchomości. Kwota kredytu ponad 100 proc. może jednak zostać wykorzystania wyłącznie na sfinansowanie składek z tytułu ubezpieczeń oraz prowizji związanych z udzieleniem kredytu. Dotychczasowy maksymalny poziom LTV wynosił 100 proc. Jednocześnie MultiBank skrócił maksymalny okres kredytowania z 45 do 40 lat.

Dla kredytów celowych, konsolidacji i pożyczek został też obniżony maksymalny wiek kredytobiorcy z 75 do 70 lat. W przypadku kredytów i pożyczek, których zabezpieczeniem będzie nieruchomość gruntowa, konieczne jest dodatkowe oświadczenie o dostępie do drogi. W obu bankach w lutym obniżona została marża dla kredytów w euro o 0,2 pkt proc. Po zmianie marża odsetkowa dla kredytów powyżej 300 tys. zł na 100 proc. LTV to 3 proc. zamiast 3,2 proc. Przy LTV ponad 70 do 80 proc. LTV marża wynosi 2,90 proc zamiast 3,1 proc. Jednocześnie w MultiBanku o 1 pkt proc. podwyższona została maksymalna prowizja i obecnie przedział prowizji waha się od 0 do 4 proc.

W marcu należące do BRE Banku mBank i MultiBank obniżyły marże odsetkowe ponownie. Teraz obowiązuje promocyjna marża 2,5 proc. dla kredytów w euro niezależnie od kwoty kredytu oraz wskaźnika LTV. Promocyjne 2 proc. obowiązuje również dla kredytów w złotych, niezależnie od kwoty kredytu oraz wskaźnika LTV, pod warunkiem przedstawienia przez klienta operatu szacunkowego. Do promocji może przystąpić klient, który zobowiąże się do zasilania rachunku wynagrodzeniem lub obrotami na rachunku biznesowymoraz wykonania transakcji bezgotówkowych kartą debetową lub kredytową na kwotę min. 2 tys. zł kwartalnie. Promocja obowiązuje dla wniosków złożonych do 30 kwietnia. Zmiany objęły też liczenie zdolności kredytowej w obu bankach. Np. dochód 1 osoby równy 5000 zł, przy okresie kredytowania 30 lat, przekłada się na zdolność:

W PLN - Przed zmianą 383 608,60 zł, po zmianie 474 065,46 zł.
W EUR - Przed zmianą 295 000,00 zł, po zmianie 364 600,00 zł.

Bank Pocztowy w lutym podobnie jak większość konkurentów również włączył do oferty kredyty z ubezpieczeniem. Standardowo marże odsetkowe wynoszą 2,5 proc. poniżej 50 proc. LTV, od 2,6 do 2,90 proc. w zakresie od 50 do mniej niż 80 proc. LTV i 4 proc. dla min. 80 proc. wartości nieruchomości. Przy wykupie ubezpieczeń Aviva marża spada od 0,5 do 0,6 pkt. proc.

Ofertę mocno zmodyfikował Alior Bank. Obniżył marże odsetkowe dla kredytów złotowych i w euro. W zależności od oferty i wkładu własnego jest to od 0,35 do 0,55 proc. Dołączył program inwestycyjny i ubezpieczenia. W obydwu walutach bank udziela kredytu do 100 proc. kosztów inwestycji z najniższym na rynku kosztem ubezpieczenia niskiego udziału własnego – 1,29 proc. za okres pierwszych 3 lat. Dla złotowych kredytów wysokość marży zależy od wyboru oferty dodatkowej. W przypadku kredytowania przy udziale własnym na poziomie od 20 proc. kosztów inwestycji, marże mogą kształtować się na poziomie 2,1 proc. w przypadku wyboru wariantu z prowizją (prowizja od 2 proc.). 2,05 proc. będzie to w przypadku wariantu z ubezpieczeniem kapitałowym z minimalną składką miesięczną od 150 zł przez okres pierwszych 5 lat (w tej opcji klient nie płaci prowizji). 1,5 proc. będzie to w przypadku wariantu z ubezpieczeniem na życie na okres 5 lat (w tej opcji Klient nie płaci prowizji).

Podobnie jest przy kredytach w euro. W przypadku kredytowania przy udziale własnym na poziomie od 20 proc. kosztów inwestycji (wartości nieruchomości) marże mogą kształtować się na poziomie 2,7 proc., jeśli wybierzemy wariant z prowizją (prowizja od 2 proc.). Marża na poziomie 2.65 proc. czeka nas w przypadku wariantu z ubezpieczeniem kapitałowym ze składką minimalną od 150 zł przez okres pierwszych 5 lat (w tej opcji klient nie płaci prowizji). 2,1 proc. będzie to w przypadku wariantu z ubezpieczeniem na życie na okres 5 lat (w tej opcji klient nie płaci prowizji). Z drugiej strony bank podwyższył maksymalny pułap prowizji dla kredytów we frankach szwajcarskich z 3 do 5 proc., i to bez względu na wkład własny.

Raiffeisen Bank podwyższył LTV do 100 proc. zarówno dla kredytów w złotych jak i w euro. We franku szwajcarskim nie pożycza. Wcześniej kredytował do 85 proc. wartości nieruchomości w rodzimej walucie i 80 proc. w euro. Ubezpieczenie brakującego wkładu wynosi 3,97 proc. na 5 lat, dla euro minimalny wkład wynosi 80 proc. LTV, a dla złotego 90 proc. LTV.

Kredyt Bank obniżył marże dla kredytów mieszkaniowych - o 0,4 pkt proc. dla euro i o 0,3 pkt proc. dla złotówek. Marże kredytu hipotecznego w złotych spadły do poziomu od 2,6 proc., natomiast w euro od 2,8 proc. Obecnie oprocentowanie kredytu mieszkaniowego, opartego o stawki rynkowe wynosi od 6,79 proc. dla złotówek i od 3,75 proc. dla unijnej waluty. W tym roku planujemy udzielenie 14 tys. kredytów mieszkaniowych – mówi Anna Dąbkowska manager kredytów w Kredyt Banku.

Deutsche Bank PBC obniżył marże kredytów mieszkaniowych w euro. W zależności od przedziału LTV obniżka wynosi od 0,1 pkt proc. do 0,3 pkt proc. Osoba zarabiająca ponad 12 tys. zł i biorąca kredyt na ponad 90 proc. LTV otrzyma 3 proc. marży. Przy zarobkach poniżej 6 tys. zł będzie to 3,4 proc. Przy założeniu konta db Invest, lub db Elite możliwa jest dodatkowa obniżka marży w wysokości 0,03 pkt proc. Obniżona została też wymagana składka do TU Skandia na okres 30 lat, powodująca obniżenie marży maksymalnie o 0.6 pkt proc. Taka zniżka będzie następować już przy miesięcznej składce na poziomie 100 zł na każde 100 tys. zł kredytu.

Pozwoli to klientom znacznie obniżyć marże na produktach hipotecznych przy składce niższej nawet o 1/3. Osoby nie zainteresowane obniżką marży poprzez program inwestycyjny, mogą skorzystać od marca do końca kwietnia z promocji „Prowizja 0%”. Ale wówczas marża kredytu zostaje podwyższona w stosunku do marży obowiązującej o 0,1 pkt proc. Dodatkowo wydłużeniu ulega okres pobierania przez bank prowizji (2 proc.) za przedterminową spłatę całości lub części kredytu i wynosi on przy tej promocji 5 lat od wypłaty kwoty kredytu lub jego pierwszej transzy. Z kolei z kredytów we franku szwajcarskim DB PBC od marca praktycznie zrezygnował. Mogą się starać o nie wyłącznie osoby lub gospodarstwa domowe z zarobkami netto przekraczającymi 12 tys. zł, ale bez gwarancji otrzymania takiego kredytu.

Lukas Bank od połowy lutego wszedł z promocją „Kredyt z prowizją 0 proc. plus konto”. Warunkiem skorzystania jest otwarcie lub posiadanie ROR z regularnym wpływem. Promocja będzie obowiązywać do 2 kwietnia i obejmie wszystkie złożone w tym okresie wnioski kredytowe na decyzję wstępną na kredyt mieszkaniowy "standard" oraz kredyt mieszkaniowy "Rodzina na Swoim".

Getin Noble Bank dwa razy w ciągu ostatnich tygodni podwyższał LTV dla euro. Najpierw z 90 do 95 proc., a w marcu do 99 proc. W złotych już wcześniej oferował 100 proc.

W Pekao kampania promocyjna "Wiosenna obniżka cen Kredytów Hipotecznych". Do połowy czerwca trwa spadek cen marż o 0,15 pkt proc.

ING Bank Śląski nie pobiera prowizji (2 proc.) od kredytów hipotecznych. Promocja trwa do połowy kwietnia.

Polbank EFG, do tej pory liczący dość liberalnie zdolność kredytową, od 1 marca dostosowuje się już do wymogów Rekomendacji T i oczekuje, że raty nie będą przekraczały 50 proc. dochodów. Obniżył też poziomy LTV. Obecnie maksymalny kredyt w złotych wyniesie 90 proc. wartości nieruchomości zamiast 95 proc. Dla kredytów w euro będzie to 80 proc. zamiast 90 proc. Zmiana progów LTV nie dotyczy pożyczki hipotecznej oraz kredytowania zakupu działek - zastrzega bank. Zaznacza jednocześnie, że do badania zdolności kredytowej klienta przyjmuje wszystkie jego obciążenia, w tym także raty kredytów, których okres spłaty kończy się w ciągu najbliższych 6 miesiącach.

Zgodnie z rekomendacją T do kalkulacji zdolności kredytowej przyjmuje się 3 proc. od kwoty wszystkich przyznanych limitów oraz kart kredytowych bez względu na ich wykorzystanie (dotyczy to wszystkich obciążeń klienta, także limitów i kart kredytowych w Polbanku). Raty kredytów walutowych lub indeksowanych przyjmowanych do kalkulacji zdolności kredytowej, przyjmowane są z 10 proc. buforem w przypadku kredytów z okresem zakończenia do 5 lat lub z 20 proc. buforem, przy kredytach z okresem zakończenia do 10 lat.

Licz uważnie koszty okołokredytowe

Jeśli oferta się komplikuje, a otrzymanie promocyjnej obniżki marży czy prowizji wymaga spełnienia licznych dodatkowych warunków, bardzo ważne jest umiejętne zsumowanie kosztów kredytu. Banki pobierają składki za ubezpieczenia raz na kilka lat, powiększają o składkę comiesięczną ratę, oczekują założenia kont, które też zazwyczaj są odpłatne.

Program „Rodzina na Swoim” już z 19 bankami

W styczniu i lutym 2010 r. z programu „Rodzina na swoim” skorzystało blisko 4,8 tys. osób (w styczniu 2,3 tys., w lutym 2,5 tys. osób). Wartość zaciągniętych przez nich kredytów osiągnęła 858 mln zł – wynika zdanych Banku Gospodarstwa Krajowego.

Od początku roku grono banków oferujących kredyty z dopłatami powiększyło się o 5 instytucji. Po tym jak w styczniu dołączył MultiBank, BGŻ i Allianz, w marcu takie kredyty zaczęli też udzielać Millennium i BNP Paribas Fortis. W obu można dostać kredyt na całą wartość nieruchomości. W BNP Paribas Fortis jest to możliwe nawet mimo tego, że w pozostałych przypadkach bank pożycza w złotych tylko na 90 proc. wartości nieruchomości. Dla zainteresowanych Rodziną na Swoim zdecydował się jednak zrobić wyjątek.

Kredyt z dopłatami można otrzymać również w Alior Banku, Allianz Banku, BGŻ, BPH, Banku Polskiej Spółdzielczości, MultiBanku, PKO BP, Pekao, Pekao Banku Hipotecznym, Lukas Banku, Euro Banku, Getin Noble Banku, BZ WBK, Gospodarczym Banku Wielkopolskim, Mazowieckim Banku Regionalnym. Kredyt z dopłatami możliwy jest do uzyskania tylko w złotych. Zgodnie z danymi publikowanymi na I kwartał 2010 r., rząd obecnie opłaca połowę odsetek wyliczanych dla stawki 6,2 proc. Program kierowany jest do małżeństw lub osób samotnie wychowujących dziecko pod warunkiem, że nie są właścicielami nieruchomości. Kredytowany jest zakup mieszkania, którego maksymalna powierzchnia nie przekracza 75 m kw. (dopłaty są tylko dla 50 m. kw.) oraz dom, którego powierzchnia użytkowa nie przekracza 140 m. kw. (dopłaty są tylko dla 70 m. kw.).

Nowi liderzy „Rodziny na Swoim”: BNP Paribas Fortis i Pocztowy

Dla naszego 30-letniego kredytu na 280 tys. zł na 50 metrowe mieszkanie w cenie 350 tys. zł debiutant Millennium proponuje ratę z dopłatami w wysokości 1164 zł i znajdzie się w środku stawki. W BNP Paribas Fortis będzie to rata 981 zł, czyli jedna z lepszych ofert. Korzystniejszą ma tylko Bank Polskiej Spółdzielczości (850 zł), na trzecie miejsce po sporej zmianie warunków awansował Bank Pocztowy z ratą 1001 zł. Atrakcyjne oferty ma również Euro Bank, PKO BP, Lukas Bank i Citi Handlowy, gdzie trzeba miesięcznie spłacać poniżej 1100 zł. W Allianz Banku kredyt ten udzielany jest tylko w systemie rat malejących, co sprawia, że nie ma dużego skoku wysokości rat po skończeniu się dopłat.

W naszym zestawieniu, w którym porównaliśmy 17 banków (oprócz Gospodarczego Banku Wielkopolskego i Mazowieckiego Banku Regionalnego), średnia pierwsza rata dla naszego kredytu z 17 banków to na przełomie lutego i marca było 1187 zł (przed miesiącem 1215 zł). Po 8 latach jej wysokość wzrośnie do 1798 zł (było 1859 zł). Różnica między wysokością rat z dopłatą do odsetek i bez dopłaty wciąż jest imponująca. Największa, przekraczająca 90 proc., jest BPS. W PKO BP, Citi Handlowym, Euro Banku i Lukas Banku różnica wynosi ponad 60 proc.

W ramach programu „Rodzina na Swoim” można również skredytować całą wartość nieruchomości, czyli w naszym przypadku pożyczyć 350 tys. zł. Wtedy kredyt proponuje już nie 17, lecz 13 banków (nie ma tu BPS, BZ WBK, BPH i Citi Handlowego). Przy kredytowaniu 350 tys. zł najkorzystniejszy kredyt zaproponuje BNP Paribas Fortis. Jego rata z dopłatami to jedynie 1317 zł. Atrakcyjność oferty BNP Paribas Fortis jest między innymi efektem powiązania sprzedaży kredytu z koniecznością założenia konta, na które ma trafiać min. 2,5 tys. zł miesięcznie. Tuż za BNP Paribas Fortis jest Bank Pocztowy (1348 zł). Trzecia pozycja przypadła w udziale Euro Bankowi z ratą 1405 zł. Z zestawienia wypadł BPS, który zaznacza, że na 100 proc. LTV w programie „Rodzina na Swoim” kredytów już nie udziela. Oferta drugiego debiutanta, Millennium, dla naszego kredytu wynosi 1571 zł i znajduje się w połowie rankingu. Średnia rata z dopłatami do odsetek wynosi 1590 zł, po dopłatach 2290 zł.

26 banków dla złotego, 14 dla euro i tylko 9 dla franka

Osoby poszukujące kredytu w złotych mogą się udać po kredyt do wszystkich 26 banków z naszego zestawienia (w tabeli „Z wkładem czy bez?”) i większość z nich skredytuje całość nieruchomości (19 instytucji). Sześciu wystarczy od 5 do 10 proc. wkładu, a w najbardziej wymagającym BPH trzeba mieć minimum 20 proc. ceny nieruchomości. Polityka kredytowa jednak liberalizuje się. Po tym jak jesienią Millennium wrócił do kredytowania całości zakupu, w grudniu na podobny krok zdobył się ING BSK. Zamiast 80 proc. kredytuje już 90 proc. ceny mieszkania. BGŻ podniósł w styczniu maksymalne LTV (relacja kredytu do ceny nieruchomości) z 90 do 100 proc. W lutym zrobili to Raiffeisen i dla wybranych BZ WBK, ale Polbank obniżył z 95 do 90 proc. Za to Euro Bank, Getin Noble Bank, MultiBank, mBank i Allianz pożyczą już w złotych na ponad 100 proc. wartości nieruchomości.

W błyskawicznym tempie poprawia się dostępność do kredytów w euro. Taki oferuje bowiem już 14 banków. Aż 7 pożyczy na co najmniej 100 proc., mBank i MultiBank nawet na 110 proc. Jeszcze w styczniu całość nieruchomości w walucie euro gotowych było skredytować tylko 5 banków. Do Alior Banku, BOŚ, DB PBC, mBank, MultiBank dołączyli Raiffeisen i Getin Noble Bank (99 proc). Pozostałe: Polbank EFG, DnB Nord, BPH, Nordea, BZ WBK, Kredyt Bank i PKO BP oczekują wkładu własnego. Największe wymagania stawia Kredyt Bank – 30 proc. wkładu własnego i co najmniej 10 tys. zł dochodu. Co najmniej 30 proc. wkładu własnego trzeba też mieć w BZ WBK. Nordea Bank, Polbank i BPH oczekują od poszukujących kredytu w euro min. 20 proc. wkładu własnego. PKO BP i DnB Nord wymagają 10 proc. wkładu własnego.

Coraz gorzej jest z ofertą kredytów we franku szwajcarskim. Taki kredyt proponuje jedynie 8 banków i tylko w trzech z nich można otrzymać kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości (Alior, MultiBank i mBank). W czterech - jeśli wyłożymy 20 proc. wkładu własnego (skredytuje nas BPH i Nordea i Polbank). Wykładając 30 proc. uzyskamy kredyt w Kredyt Banku, mając 25 proc. – w PKO BP. Ale w tym ostatnim nadal pozostały zaporowe marże odsetkowe dla tej waluty.

Kredyt w euro wciąż bezkonkurencyjny

Jeśli chodzi o wysokość raty, bezkonkurencyjne jest euro. Dla kredytu na 280 tys. zł i nieruchomość wartą 350 tys. zł rodzina z 6,5 tys. zł dochodu netto, która zadłuża się na 30 lat w złotych płaci średnią ratę 1864 zł. We franku będzie to 1520 zł, a w euro tylko 1451 zł. Różnica przekracza 400 zł! Jak zmienia się sytuacja euro - złoty najlepiej widać po naszym zestawieniu. Rata przykładowego kredytu w euro pod koniec listopada była o 17 proc. niższa niż w złotych. Pod koniec grudnia było to już około 24 proc., a w styczniu ok. 22 proc. Rata kredytu we franku w styczniu była o 19 proc. niższa od raty kredytu złotowego. W grudniu było to 17 proc. Jeśli kredyt finansuje całość mieszkania za 350 tys. zł, średnia rata dla kredytu złotowego to 2387 zł, we frankach 2049 zł, a w euro 1816 zł. O ile przewaga franka nad złotym nie wzrosła, to euro w styczniu bardziej zdystansowało ratę złotową. Różnica wynosi obecnie ok. 24 proc., a jeszcze w grudniu było to 16 proc. Jednocześnie umacnianie się złotego, czyli spadająca cena euro czy franka sprawiają, że dla osób dziś zaciągających kredyt walutowy ryzyko rośnie. Osłabienie złotego szybko może skonsumować dzisiejszą premię stosunku do raty kredytu złotowego.

Kredyt w złotych

Dla oszczędzających - na topie kredyty BZ WBK, BPS, Allianz i Euro Banku

Najkorzystniejszą ofertę nasza przykładowa rodzina pod koniec lutego znalazła w BZ WBK (trzeba sobie jednak na nią „zasłużyć” na przykład będąc stałym klientem i posiadając ROR w BZ WBK). Mamy tu szanse na ratę w wysokości 1655 zł. Niewiele wyższa po zmianach oferty jest rata znajdującego się na drugiej pozycji Alllianz Banku – 1679 zł, a także w BPS – 1680 zł. Spadła też w stosunku do stycznia rata czwartego w naszym zestawieniu gracza – Euro Banku z ponad 1700 zł do 1691 zł. Mniej niż 1800 zł wystarczy na ratę naszego kredytu w 10 innych bankach. Przed miesiącem obok finałowej trójki było to możliwe jedynie w 7 innych instytucjach.

Marże odsetkowe dla kredytów w złotych na 80 proc. wartości nieruchomości wahają się od 1,35 proc. w BZ WBK do 4,80 proc. w BPH. Średnia marża odsetkowa z omawianych w zestawieniu ofert wynosiła w lutym 2,44 proc. wobec 2,60 proc. w styczniu, 2,72 proc. w grudniu i 2,82. proc. w listopadzie. W przypadku kredytów na 100 proc., średnia to 2,65 proc., podczas gdy w styczniu było 2,81 proc., w grudniu 2,85 proc., a w listopadzie 3 proc. Ostatecznie klient musi być przygotowany na ok. 6,7 procentowe odsetki.

Dla kredytujących całość - najlepsze kredyty w złotych Euro Bank, Allianz i BPS

Przy braku wkładu i tym samym wyższej kwocie kredytu, najkorzystniejsze oferty dla złotego proponują: Euro Bank, Allianz i BPS. Na czwartej pozycji znalazł się Pekao. Jak szybko zmienia się sytuacja pokazuje fakt, że miesiąc wcześniej na podium byli BPS, Allianz i DB PBC, a czwarty był Millennium. W najtańszych bankach wystarczy na ratę ok. 2150 zł. W przypadku finansowania całości nieruchomości dodatkowo trzeba pamiętać o ubezpieczeniu na okres przejściowy (do czasu wpisu hipoteki do księgi wieczystej). Na ten okres banki podnoszą marżę odsetkową od 1 do 1,5 pkt proc. Również przy brakującym wkładzie konieczna będzie składka z tego tytułu. Zazwyczaj banki pobierają około 3 proc. na 3 lata od 10-20 proc. brakującego wkładu. Po tym okresie znów upomną się o opłatę, lecz będzie ona już niższa stosownie do spłaconego kapitału.

W euro najlepsi – DB PBC i Raiffeisen Bank

Średnia marża odsetkowa dla 12 banków (BZ WBK i Kredyt Bank nie dają na więcej niż 70 proc. LTV), gotowych skredytować w euro 80 proc. nieruchomości, wyniosła w naszym zestawieniu 3,22 proc. wobec 3,43 proc. w styczniu i 3,30 proc. w grudniu. Wtedy w zestawieniu nie było jeszcze Getin Noble Banku, za to PKO BP oferowało stosunkowo wysokie marże.

3-miesięczny LIBOR dla euro to niecałe 0,7 proc., choć nie brakuje banków bazujących na LIBORZE 6 miesięcznym. Wtedy stawka wynosi blisko 1 pkt proc. Oprocentowanie tych kredytów to zazwyczaj około 4 proc. Średnia dla naszego rankingu na koniec lutego wyniosła 4,16 proc. Rata dla 280 tys. zł kredytu na 80 proc. LTV w euro w najkorzystniejszej ofercie Alior Banku nie przekracza już 1300 zł. A dwóch kolejnych najkorzystniejszych ofertach: Deutsche Banku PBC i Raiffeisen Banku jest to jedynie około 1300 zł. Na podobnym poziomie będą kształtowały się raty w mBanku i MultiBanku, które w marcu obniżyły marże dla tych kredytów na 2,5 proc. (jednak w tabelach mieszczą się dane z końca lutego). Jak bardzo dynamiczna jest sytuacja, pokazuje przykład lidera poprzedniego miesiąca – Nordea Banku. Bank ten z niezmienioną ratą od stycznia (w granicach 1350 zł) w lutym był już szósty w naszym zestawieniu. Gdy potrzebny jest kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości, z pomocą przyjdzie w lutym przyszło 6 instytucji, od marca już 7 (również Getin Noble Bank). Najniższą ratę zaoferuje Raiffeisen Bank. Na drugiej pozycji jest Alior, dalej mBank i MultiBank (ok. 1700 zł zamiast 1750 zł miesiąc wcześniej), choć niestety do raty trzeba dodać jeszcze koszty różnego rodzaju ubezpieczeń.

We frankach szwajcarskich podium dla Nordea Banku i BPH

Po tym, jak z pożyczania we franku praktycznie wycofał się DB PBC, w tej walucie na 80 proc. LTV pożyczy już tylko 6 banków, z czego jedynie trzy (Alior, MultiBank i mBank) na 100 proc. LTV. Prawie każda z frankowych ofert obwarowana jest różnymi warunkami. Trzeba pamiętać, że dodatkowe wymagania wpływają na ostateczny koszt kredytu. Rata dla naszego przykładowego kredytu z 20 proc. wkładem (280 tys. zł) wynosiła od 1361 zł w Nordea Banku poprzez ok. 1430 zł w BPH, mBanku i MultiBanku, do 1998 zł w Alior Banku. Ten ostatni, choć pożycza we frankach, to oferuje zaporowe marże w granicach 7 proc. A to istotnie wpływa na podwyższenie średniej marży. Dla pożyczających na całą wartość nieruchomości (350 tys. zł) będzie to od 1772 zł w mBanku i MultiBanku do ponad 2549 zł w Alior Banku. Kredyty we frankach szwajcarskich na 80 proc. wartości nieruchomości oferowane były w lutym w bankach z naszego zestawienia ze średnią marżą 4,28 wobec 4,24 proc. w styczniu. Gdy finansowana była całość, średnia marża wynosiła 4,83 proc.

Dane do obliczeń oraz w tabelach pochodzą z ostatniego tygodnia lutego, z wyjątkiem ofert kredytowych z programu Rodzina na Swoim, gdzie dołączyliśmy marcowe oferty BNP Paribas i Millennium. Kredyty uwzględniają oferty promocyjne oraz powiązanie
ze sprzedażą innych produktów bankowych.