| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0948 | plus | 0.0107 PLN |
| CHF/PLN | 3.0565 | plus | 0.0083 PLN |
| GBP/PLN | 4.7709 | plus | 0.0217 PLN |
2010-03-14 10:27, ostatnia aktualizacja: 2010-03-13 21:01
Inwestorzy giełdowi powinni wystrzegać się kupna akcji europejskich producentów aut w tym roku, gdyż panuje nadprodukcja, a słaby popyt tylko pogarsza sytuację. Chociaż segment pojazdów klasy premium (dla najbogatszych) ma się całkiem dobrze.
Analitycy rynku sugerują raczej zakup papierów wielkich telekomów, biznesu z dziedziny ochrony zdrowia czy przedsiębiorstw użyteczności publicznej (prąd, woda, gaz, śmieci), które wyszyły już z cyklicznego kryzysu. Natomiast rynek motoryzacyjny czekają w br. kiepskie perspektywy, bo sprzedaż samochodów może spaść o 10 proc.
Wraz z obniżką cen akcji zmalała wartość rynkowa koncernów samochodowych, ale wciąż i tak jest wysoka w porównaniu z sytuacją w innych sektorach gospodarki. Branża motoryzacyjna czeka wciąż na zdecydowaną restrukturyzację, ale polityczne względy powstrzymują szefostwo przed zwalnianiem pracowników. Wychodzenie z kryzysu gospodarki europejskiej może jednak skłonić do bardziej zdecydowanych kroków.
- Sytuacja przemysłu samochodowego pozostanie nadal trudna i nie jestem pewien czy w krótkim a nawet średnim przedziale czasu inwestorzy powinni w to wchodzić - mówi Klaus Wiener, szef działu analiz w firmie Generali Investments. – W skali globu mamy bowiem nadprodukcję aut. Sytuacja na rynku pracy nadal jest trudna, a dochody gospodarstw domowych wciąż niepewne. To nie wróży niczego dobrego produkcji aut - dodaje.
Sektor samochodowy skurczy się w tym roku nawet o 12 proc. i wypadnie o wiele gorzej niż inne działy przemysłu - np. związany z nowymi technologiami wzrośnie o 6 proc., a produkcja żywności i napojów o 4 proc. - To nie jest sektor, którego akcje należy kupować i trzymać - ostrzega Phillippe Gijsels, szef działu analiz w BNP Paribas Global Markets. – Ma zbyt wielką nadprodukcję i nie sądzę, aby udało się w najbliższych latach wygenerować jakieś zyski - dodaje.
Dlatego analitycy Generali (włoski gigant ubezpieczeniowy) obniżyli wycenę akcji sektora aut z „kupuj” do „neutralnego”. Wskazują, że choć makroekonomiczne otoczenie pozostaje pewne, to sam sektor nie wykazał się skłonnością do cyklicznego rozwoju po tym, jak zakończyły się w różnych krajach programy wspierające wymianę starych aut na nowe.
Co prawda w efekcie ich oddziaływania ostro wzrosła sprzedaż samochodów we Francji, Włoszech i Hiszpanii, ale w sumie europejski przemysł motoryzacyjny czekają chude następne miesiące, gdyż większość programów już skończyła się. 8 marca ruszył w Rosji program zapewniający bonus 50 tys. rubli (1677 dolarów) na nowe auto, ale fachowcy twierdzą, że może ugrzęznąć w gąszczu biurokracji.
Zdaniem ekspertów motoryzacji nawet, gdyby programy złomowania trwały nadal, to byłyby i tak już mniej efektywne. – Zdecydowana większość posiadaczy 10-letnich i starszych samochodów to ludzie, których nigdy nie będzie stać na kupno nowego wozu ani teraz ani w przyszłości – podkreśla Colin Dodge, jeden z szefów regionalnych koncernu Nissan Motor.
Co prawda programy wymiany zahamowały spadek sprzedaży aut w Europie w 2009 r. do 1,6 proc., ale wiele z nich skończyło się, a kolejne działania przyniosą już mniejszy efekt i sprzedaż nowych aut znowu zanurkuje. Prezes koncernu Renault Carlos Ghosn zapowiada spadek o 10 proc. w tym roku.
- Kluczowym rozwiązaniem dla spadku zbytu aut w Europie będzie większa sprzedaż na innych rynkach, w tym głównie wschodzących - mówi Georg Stuerzer, analityk branży w UniCredit. – Ale ludzie niechętnie inwestują w akcje firm samochodowych. Jeżeli już, to wolą raczej te z sektora obronnego, chociaż są i rekomendacje wewnątrz branży motoryzacyjnej - dodaje.
Widać to zwłaszcza w klasie aut premium, wytwarzanych przez BMW i Daimlera, akcje których inwestorzy chętnie kupują. Analitycy tłumaczą to wzrostem popyty na takie auta w skali globu, zwłaszcza w Chinach oraz początkiem odrodzenia gospodarczego w USA i powrotem wielu banków do udzielania bonusów menedżerom.
- Niezbyt interesuję się branżą, ale wiem, że są to dobre firmy w sektorze. Dlatego stawiam na BMW - mówi Sebastian Lemonnier zarządzający europejskim portfelem akcji w Tocqueville Finance, która dysponuje kapitałem 1,3 mld euro. – Głównie dlatego, że jest to bardziej firma rodzinna i nie należy spodziewać się większych działań restrukturyzacyjnych. Ma nowego prezesa, który stawia na strategię redukcji kosztów - dodaje.
Zdaniem innych analityków pojawienie się na rynku odnowionej wersji modeli BMW 5-series zapewni koncernowi wyższą marżę, gdyż produkcja stanie się bardziej efektywna niż w przeszłości. Zwłaszcza, że wielki konkurent Toyota, odwołała 8,5 mln samochodów do naprawy. Podkopało to reputację Japończyków na rynku, zmniejszyło sprzedaż aut, ale tylko na pewien czas i w efekcie nie będzie miało większego wpływu na losy branży, mówią analitycy.
Niemniej w najbliższym czasie posunięcie Toyoty, aby udzielać wysokich rabatów klientom w USA i Europie, może tylko przyspieszyć wojnę cenową o lepsze miejsce w podziale globalnego rynku.
| Konto przez internet? Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe! | Wszystkie banki w jednym miejscu. Konta, karty kredytowe, kredyty! | Szukasz kredytu hipotecznego? Sprawdź najnowsze promocje! | Szukasz szybkiej gotówki? Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę! |
Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2010-09-03 05:34
W połowie września Rainbow Tours zamierza ogłosić, które biuro podróży zostanie przez niego przejęte. Mimo że do tego czasu zostały tylko dwa tygodnie, spółka nie chce ujawnić, z kim finalizuje rozmowy. Z naszych ustaleń wynika, że chodzi o Selectours i Ecco Holiday. Na rynku mówi się, że firma przystąpiła do negocjacji z Triadą.»

2010-09-03 05:12
Ponieważ rządy i banki centralne nie mają praktycznie żadnego instrumentu wpływania na kursy walut - poza możliwą interwencją rynkową, która jest jednak bronią ostateczną i stosowaną rzadko - pogłoski o możliwej „wojnie walutowej” na osłabienie kursu własnej waluty, celem wzmocnienia konkurencyjności eksportu, wydają się zupełnie nierealne.»

2010-09-02 23:22
Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

2010-09-02 21:45
Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

2010-09-02 20:42
Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

2010-09-02 20:41
Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

2010-09-02 19:54
Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

giełdafundusze inwestycyjnefinanse
2010-09-02 19:28
Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»

2010-09-02 19:15
Delegacja eurodeputowanuch, belgijska prezydencja UE i Komisja Europejska porozumiały się w czwartek wieczorem co do ostatnich szczegółów unijnego nadzoru finansowego - dowiedziała się PAP ze źródeł w Parlamencie Europejskim. Porozumienie ma sprawić, że system ruszy od początku przyszłego roku.»

2010-09-02 18:39
Po wczorajszym silnym rajdzie w górę, europejskie indeksy wyraźnie straciły dziś impet. Największe giełdy na naszym kontynencie zakończyły czwartkową sesję niewielkimi wzrostami głównych wskaźników. »
| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0948 | plus | 0.0107 PLN |
| CHF/PLN | 3.0565 | plus | 0.0083 PLN |
| GBP/PLN | 4.7709 | plus | 0.0217 PLN |




