O2 i Vodafone rozważają podjęcie akcji prawnej po tym, jak ministrowie sfinalizowali swoje propozycje w sprawie zakończenia zaciętego i długotrwałego sporu o pasma radiowe między operatorami telefonii komórkowej.

Rząd ma nadzieję, że parlament do końca miesiąca uchwali ustawę, która zezwoli na przeprowadzenie wielkiej aukcji pasm radiowych w pierwszej połowie 2011 roku. Ale spółki O2 i Vodafone ostrzegły, że będą domagać się, aby sąd dokonał oceny planu, co może opóźnić aukcję.

Jeśli dojdzie do poślizgu w harmonogramie przetargu, może to opóźnić rozpoczęcie usług telefonii komórkowej w oparciu o technologię czwartej generacji, która zapewnia znacznie szybsze serfowanie po Internecie w telefonach, w porównaniu z technologią 3G. W USA i Japonii operatorzy zamierzają zainicjować usługi 4G jeszcze w tym roku.

Akcja prawna O2 i Vodafonu może także pokrzyżować wysiłki rządu w celu zapewnienia dostępu do Internetu wszystkim gospodarstwom domowym – ze względu na koszty, domostwa w odległych rejonach miałyby uzyskać bezprzewodowy dostęp do sieci.

W zeszłym tygodniu rząd przedstawił swoje rozwiązanie sporu między operatorami w sprawie własności pasm radiowych. System jest częścią inicjatywy Cyfrowa Wielka Brytania, a jego podstawą jest przygotowany w zeszłym roku raport przez Kipa Meeka, byłego wyższego urzędnika Ofcomu, regulatora rynku telekomunikacyjnego.

Wcześniej operatorzy telefonii mobilnej – O2, brytyjski oddział spółki Telefonica, brytyjski biznes Vodafonu, Orange UK, należący do France Telecom, T-Mobile UK, wchodzący w skład Deutsche Telekom i 3UK, należący do Hutchison Whampoa – wyrazili szerokie poparcie dla propozycji Meeka.

Jednak propozycje te musiały być zmodyfikowane po ogłoszeniu przez France Telecom i Deutsche Telekom planu połączenia swoich brytyjskich biznesów. Fuzja została w tym miesiącu zaaprobowana przez Komisję Europejską, pod warunkiem, że połączony podmiot Orange/T-Mobile sprzeda 25 proc. swojego pasma radiowego na falach 1800 MHz. Pasmo to jest najbardziej odpowiednie dla usług mobilnych w oparciu o technologię bezprzewodową 4G, zwaną LTE.

O2 i Vodafone są zaniepokojone faktem, że połączony podmiot Orange/T-Mobile uzgodnił z Komisją Europejską sprzedaż swojego pasma 1800 MHz dla pojedynczego nabywcy. Oznaczałoby to, że albo O2, albo Vodafone zostałyby nabywcą, zatem jedna z tych firm musiałaby przegrać.

Dlatego obie spółki, O2 i Vodafone, domagają się od ministrów zmiany sposobu rozwiązania sporu między operatorami o pasma radiowe.

“Sprawiedliwy rozdział pasma ma kluczowe znaczenie dla klientów oraz konkurencji w sektorze telefonii komórkowej w Wielkiej Brytanii. Istnieje pilna potrzeba znalezienia rozwiązania na temat tego, co może być zrobione dla poprawy obecnych propozycji” – głosi oświadczenie Vodafone. Podobną opinię wyraziła spółka O2.

Z kolei BT także rozważa kroki prawne, gdyż sprzeciwia się planom udzielenia operatorom telefonii komórkowej bezterminowych licencji na operacje w systemie 3G.

Sprawujący nadzór na tymi planami resort ds. biznesu oświadczył, że nie ma zamiaru zmieniać proponowanych regulacji prawnych.