1. Dostęp do informacji zgromadzonych w BIK mają nie tylko banki

W Biurze Informacji Kredytowej przechowywane są zarówno informacje o zaległościach w spłacie kredytów bankowych, jak i o kredytach spłacanych regularnie. W pierwszym przypadku raport z BIK o problemach ze spłatą może być podstawą do odmowy udzielenia nowego kredytu, a w drugim, dobra historia kredytowa ułatwi uzyskanie pożyczki. Coraz częściej raporty z BIK są wymagane także poza sektorem bankowym.

Wiele osób pobiera je w celu zaprezentowania pracodawcy, który udziela np. pożyczek na potrzeby mieszkaniowe. W Stanach Zjednoczonych podczas rekrutacji pracowników jednym z wymaganych od nich dokumentów jest właśnie raport z biura kredytowego. W Niemczech raporty są przedstawiane przy wielu transakcjach, np. najmu mieszkań.

2. Nasze dane trafiają do BIK

Nie można zastrzec, by informacje o tym, jak spłacamy kredyt, nie były przekazywane z banków i SKOK-ów do Biura Informacji Kredytowej. BIK posiada więc nasze dane osobowe, dokładne informacje o wysokości zadłużenia, o terminowości spłat, podjętej przez bank windykacji czy egzekucji należności oraz o zamknięciu rachunku. BIK nie jest jednak czarną listą nierzetelnych klientów, tylko bazą informacji o klientach, która jest wykorzystywana przez sektor bankowy do określania ryzyka kredytowego związanego z danym klientem. To nie BIK decyduje o tym, czy kredyt jest udzielany czy nie. Według bankowców 95 proc. raportów pochodzących z BIK, to raporty pozytywne, które zwiększają wiarygodność kredytobiorcy.

3. Nie ma obowiązku sprawdzania historii kredytowej klienta

Instytucja finansowa nie ma jednak obowiązku korzystania z tych informacji. Raporty dla nich są płatne, więc niektóre mniejsze banki rezygnują z ich wykupywania, starając się określić wiarygodność finansową swoich klientów w inny sposób. Warto wiedzieć, że do BIK trafiają informacje o każdej kwocie zadłużenia kredytowego (nie obowiązuje limit 200 zł zadłużenia, jak w biurach informacji gospodarczej).

4. Kredytobiorca sam możne sprawdzić, jaką ma historię kredytową

Często bank, odmawiając kredytu, uzasadnia to złą historią kredytową. Wówczas warto samemu sprawdzić, jakie informacje o nas są przechowywane w bazie Biura Informacji Kredytowej. Najprościej i najszybciej raport BIK otrzymamy bezpośrednio w biurze obsługi klienta. Niestety jest ono tylko jedno w Warszawie przy ul. Postępu 17A (od 8.30 do 15.30, od poniedziałku do piątku). Raport można otrzymać od ręki i natychmiast zlikwidować np. zapomniane saldo debetowe w banku, które zmniejsza naszą zdolność kredytową. Jeśli mieszkamy daleko od stolicy, to zapytanie na temat naszej historii kredytowej można przesłać pocztą na specjalnym druku, który można pobrać ze strony internetowej BIK. Także pocztą otrzymamy odpowiedź. BIK ma na udzielenie odpowiedzi 30 dni od daty rejestracji wniosku.

Niestety, nie można otrzymać informacji z BIK telefonicznie lub mailowo. Standardowy raport raz na pół roku jest bezpłatny. Jeśli częściej potrzebujemy informacji z BIK albo chcemy otrzymać raport rozszerzony, kosztuje to 30 albo 35 zł.

5. Usunięcie nieprawdziwych informacji może potrwać tygodniami

Do bazy danych BIK trafiają tylko informacje nadsyłane przez instytucje finansowe (banki komercyjne, spółdzielcze i SKOK-i). BIK nie ma prawa ich modyfikacji. Dlatego ewentualna korekta nieprawdziwych lub przestarzałych informacji także musi być przeprowadzana za ich pośrednictwem. Zmiany wpisu w BIK trzeba zażądać w instytucji, w której mieliśmy np. kredyt mieszkaniowy lub gotówkowy, spłaciliśmy go, a bank tego nie odnotował i nie wysłał stosownej informacji do BIK. Niestety, procedura jest długotrwała i czasem może zająć nawet kilka tygodni.

6. Dane kredytowe pozostają w systemie przez 5 lat

Z urzędu informacje o kredytobiorcach są przechowywane przez cały okres trwania umowy kredytowej. Informacje o niespłaconych pożyczkach przechowywane są przez pięć lat (dla celów statystycznych nawet przez 12 lat). Jeśli klient ma dobrą historię i chce by te informacje znajdowały się w systemie dłużej, aby mieć łatwiejszą drogę do kredytu, to musi na to wyrazić pisemną zgodę.

7. Poręczyciele też są sprawdzani przez banki

W bazie danych BIK są nie tylko główni kredytobiorcy i informacje o wysokości ich zadłużenia, ale wskazani są również wszyscy poręczyciele. Poręczenie kredytowe może więc radykalnie zmniejszyć naszą zdolność kredytową. Jeśli planujemy w najbliższym czasie wziąć kredyt na kupno mieszkania, a nie mamy bardzo dużych zarobków i obawiamy się, że nasza zdolność kredytowa z trudem wystarczy na kredyt, to warto się dokładnie zastanowić, nim poręczymy kredyt innej osobie. Nie liczmy też na to, że informacje z instytucji finansowych o kredytach i poręczeniach wpływają z dużym opóźnieniem. Banki i SKOK-i mają ustawowy obowiązek raz w miesiącu aktualizować wszystkie informacje na temat swoich klientów i wysokości ich zobowiązań finansowych.

Zapamiętaj:

● 5 lat – przechowywane są w BIK informacje o zaległościach kredytowych.

● Raport kredytowy można otrzymać pocztą lub w POK w Warszawie.

● 30 dni ma BIK na wysłanie pocztą raportu o historii kredytowej klienta.

● Każda kwota niespłaconego zadłużenia jest odnotowana w BIK.

● Raz na 6 miesięcy podstawowy raport kredytowy jest bezpłatny.

● Nie można otrzymać raportu mailowo lub przez telefon.