Do piątku wejście PGE do WIG20 i indeksu CECE może pozytywnie wpływać na notowania spółki. Potem kluczowa będzie podaż akcji spółek energetycznych na GPW i tegoroczne wyniki firmy, które nie zapowiadają się najlepiej. Akcje PGE w poniedziałek znajdą się w WIG20, indeksie największych i najbardziej płynnych spółek. Tego dnia PGE trafi też do prestiżowego wiedeńskiego indeksu CECE, grupującego akcje 29 spółek z Europy Środkowej. Od kiedy GPW ogłosiła, że spółka zastąpi w WIG20 Agorę, jej kurs wzrósł o ok. 10 proc. To efekt kupowania akcji PGE głównie przez inwestorów zagranicznych, m.in. fundusze budujące swoje portfele zgodnie ze strukturą indeksów.

– Po kursie widać, że inwestorzy przez ostatnie kilka tygodni uzupełniali portfele o papiery PGE. Jeszcze w piątek w końcówce sesji może dochodzić do transakcji w związku z wejściem firmy do WIG20, ale nie oczekują dużych zakupów – mówi makler obsługujący inwestorów instytucjonalnych w jednym z domów maklerskich. Większy wpływ na notowania może mieć wejście PGE do CECE. Ten indeks dla graczy zagranicznych ma większe znaczenie niż WIG20.

– W oczekiwaniu na wejście firmy do CECE inwestorzy mogli już wcześniej kupować papiery, ale niewykluczone, że zakupy skomasują się na piątkowej sesji – mówi Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK. Pozytywny wpływ wejścia PGE do liczących się indeksów wygaśnie jednak na najbliższych sesjach. Potem notowania będą głównie uzależnione od podaży akcji spółek energetycznych na GPW i kondycji samej PGE.

Już wczoraj inwestorzy przekonali się o wadze negatywnych informacji. Zarówno nie najlepsze prognozy wyników firmy w 2010 roku, jak i zapowiedzi Ministerstwa Skarbu Państwa dotyczące podaży akcji w ofercie Taurona zdołowały kurs. W czasie sesji PGE traciła nawet ponad 3 proc. Na zamknięciu jeden papier kosztował 23,33 zł, o 2,38 proc. mniej niż we wtorek.

– Na razie nie widzę czynników, które w ciągu najbliższego roku mogłyby podnosić kurs PGE. Firma w tym roku zanotuje spadek zysku z podstawowej działalności – mówi analityk DM BZ WBK. Analitycy wskazują, że negatywnie na wyniki z podstawowej działalności będą wpływały m.in. niższe rekompensaty za rozwiązanie długoterminowych kontraktów na dostawy energii oraz spadek wolumenu sprzedaży. Pozytywnie zaś zadziała planowana na 2010 rok sprzedaż akcji Polkomtelu i Exatelu.

– W najbliższych miesiącach kluczowy wpływ na zachowanie kursu będą miały informacje Skarbu Państwa o sprzedaży akcji spółek energetycznych, w tym samej PGE. Na razie musimy czekać na ostateczne rozstrzygnięcia ze strony MSP – mówi Radosław Łukaszczuk z Millennium DM.

Na ryzyko dużej podaży akcji z sektora wskazują analitycy Erste w najnowszej rekomendacji dla PGE. Zalecili w niej redukowanie akcji firmy, a cenę docelową ustalili na 21 zł. Lepiej ocenia spółkę DI BRE Banku, który zaleca kupno akcji, a cenę docelową ustalił na 25,8 zł. Według brokera zapowiedź MSP, że nie zamierza sprzedawać akcji PGE poniżej ceny emisyjnej (23 zł) i w tym roku sprzeda do 10 proc. jej akcji, powinna powstrzymać dalsze spadki.