- Będzie o wiele mniej niż pierwotnie zakładane 180 mld rubli - mówi wiceminister finansów Aleksandr Nowak. Dodaje, że w 2010 r. władze przeznaczą  nawet o 54 mld rubli mniej na wsparcie motoryzacji. Najwięcej pieniędzy zostanie wydanych na rozwój infrastruktury w nowych miejscach produkcji samochodów - nie w Togliatti i Nabierieżnych Czełnach, ale np. w Niżnym Nowgorodzie i Kałudze, twierdzą finansiści.

Zamiast o 180 mld rubli mówi się o 126 mld rubli, z czego sporą część pochłoną spłaty zaciągniętych wcześniej kredytów przez rosyjskie koncerny samochodowe. Zaoszczędzone 54 mld rubli rząd chciałby przeznaczyć w przyszłości na wdrażanie różnych inwestycji motoryzacyjnych, pod warunkiem, że zostaną opracowane konkretne biznesplany.

Nowak uważa, że 126 mld rubli pójdzie nie tylko na spłatę kredytów, ale także na krótkookresowe pożyczki dla nabywców nowych aut, utylizację starych pojazdów, czy też wsparcie dostawców części i podzespołów. Pieniądze otrzymają również miasta, w których montowane są osobowe Lady - Togliatti (AvtoWAZ) i ciężarówki - Nabierieżnyje Czełny (KamAZ). - Ostrożnie podchodzimy do wydatków, dopóki nie są solidnie oprzyrządowane finansowo, a kwota 180 mld rubli w obecnej sytuacji wydaje się być grubo przesadzona - mówi Nowak. – Będziemy więc dokładnie prześwietlać każdy pomysł inwestycyjny w każdym przedsiębiorstwie, jego model finansowania, konieczność udzielania subsydiów czy wsparcia w gotówce - dodaje.

Resort finansów zabiega właśnie o restrukturyzację 38 mld rubli długu zakładów AvtoWAZ i obniżenie spłaty o 25-30 proc. - Gdy banki udzielały kredytów w czasie kryzysu, wiedziały dobrze, że sporo ryzykują. Gdzieś tam odbijało się echem owe 25-30 proc. - mówi min. Nowak. Oznacza to, że kredytodawcy, wielkie banki państwowe - Sbierbank i WTB – mogą stracić na tej operacji nawet 9,5-11,5 mld rubli.

Już w grudniu 2009 r. premier Władimir Putin podpisał rozporządzenie o wydzieleniu z budżetu państwa dla agencji Rostechnologii 28 mld rubli na wsparcie AvtoWAZ. W rezerwie było dalsze 10 mld rubli. Rząd twierdził, że owe 10 mld rubli można zainwestować w rozwój AvtoWAZ. Teraz, gdy długi mają być częściowo umorzone, udziały Rustechnolgii w AvtoWAZ mogą jeszcze wzrosnąć. Jest kilka możliwości. Np. wzmocnienie kapitału zakładowego firmy, albo emisja konwertowanych na akcje obligacji, sprzedaż ich Rostechnologii i spłacenie nimi części zadłużenia AvtoWAZ w bankach.

Francuski koncern Renault, który ma sięgające 25 proc. udziały w zakładach AvtoWAZ, już potwierdził, że wpłaci 240 mln euro (ok. 10 mld rubli) na poprawę oprzyrządowania i wdrożenie nowych technologii, i dołoży starań, by środki nie „rozpłynęły się” w tutejszym systemie finansowania. Akcjonariusze AvtoWAZ rozważają więc schemat, w myśl którego dług firmy wobec Rustechnologii będzie przekonwertowany na akcje dzięki dodatkowej ich emisji, a pierwszy etap zamiany na kwotę ok. 9,7 mld rubli odbędzie się jeszcze w tym roku.