czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
Forum

2010-03-19 15:31, ostatnia aktualizacja: 2010-03-19 15:39

Rostowski: Polska będzie w pierwszej piątce krajów o niskim zadłużeniu w relacji do PKB

Minister finansów Jacek Rostowski powiedział w piątek w Sejmie, że chce obniżać dług publiczny tak, aby za kilka lat Polska znalazła się w pierwszej piątce krajów o niskim zadłużeniu w relacji do PKB. Według niego stan polskiej gospodarki jest bardzo dobry.

"Dzięki działaniom rządu Polska wygrała z kryzysem. Teraz musi wygrać z długiem. Decyzja premiera, że nie będzie startował w wyborach prezydenckich jest dowodem i jego, i naszej determinacji, że z długiem Polska wygra" - podkreślił. Zapowiedział, że relacja długu publicznego do PKB nie przekroczy w tym roku 53 proc., a w kolejnych latach 55 proc.

Minister powiedział, że w następnym dziesięcioleciu kraje zachodniej Europy będą zadłużone, więc to kraje o niskim zadłużeniu będą miały przewagę konkurencyjną. "Będą najbardziej przyciągały inwestycje i stymulowały inwestycje krajowe, a one tworzą miejsca pracy" - wyjaśnił.

Według Rostowskiego, Polska musi przeprowadzić "spokojne lecz stanowcze" reformy. Dodał, że przekazał prezydentowi pakiet czterech projektów ustaw reformujących finanse publiczne i liczy na to, iż prezydent ich nie zawetuje. W projektach są m.in. propozycja "odsztywnienia" wydatków na wojsko, reguła wydatkową, która będzie wymuszała na przyszłych rządach "by nie poddawały się euforii wydatkowej w czasach dobrej koniunktury gospodarczej", wprowadzenie do powszechnego systemu emerytalnego policjantów i żołnierzy, nowa podstawa wymiaru rent.

"Liczę na to, że jednak otrzymam warunkową promesę od prezydenta, że nie będą one wetowane" - powiedział minister.

Ogólną kondycję polskiej gospodarki po roku kryzysu Rostowski określił jako bardzo dobrą. Jego zdaniem jest to wynik działań podjętych przez rząd w czasie, gdy "kryzys nikomu się nawet nie śnił". Zaliczył do nich przedstawienie Sejmowi w grudniu 2008 zmienionego po poprzednikach budżetu. Zaznaczył, że obecna ekipa miała mało czasu na wprowadzenie zmian, jednak ograniczyła wydatki o 2 mld zł. Zaznaczył, że w budżetach przygotowanych przez Prawo i Sprawiedliwość na lata 2006 i 2007 wydatki wzrosły łącznie o 25 proc.

Szef resortu finansów przekonywał posłów, że o dobrym stanie polskiej gospodarki świadczy wycena kosztów ubezpieczenia obligacji skarbowych. Poinformował, że wynoszą one mniej niż jedna trzecia kosztów ubezpieczenia obligacji greckich, ale także mniej niż irlandzkie i portugalskie. W ciągu ostatnich kilku dni różnica między kosztem ubezpieczenia naszych i włoskich obligacji prawie zniknęła - mówił.

Powiedział, że obecny rząd wiedział, że aby ochronić Polskę przed załamaniem finansów publicznych należy działać dokładnie odwrotnie, niż sugerowała opozycja - więc oszczędzać, a nie wprowadzać pakiet stymulacyjny. Według szefa resortu finansów, to właśnie dzięki temu Polska uniknęła "wariantu greckiego".

Według Rostowskiego najbardziej negatywnym skutkiem kryzysu jest wzrost bezrobocia. Podał, że w 2009 r., od początku kryzysu, do stycznia 2010 r. wzrosło ono według Eurostatu o 2 pkt. proc.: z 6,9 proc. do 8,9 proc. "Wzrost bezrobocia boli nie tylko społeczeństwo, ale i rząd" - powiedział. Zaznaczył jednak, że ten wzrost był niższy niż przeciętnie w Unii Europejskiej.

Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński (Lewica) zarzucił szefowi resortu finansów, że korzysta ze wskaźników, które są dla niego wygodne. Powołał się na dane, że bezrobocie w Polsce wynosi 13 proc. Rostowski wyjaśnił, że korzysta z danych Eurostatu by łatwiej i wiarygodniej porównywać między sobą kraje Unii. Dodał, że poziom bezrobocia 13 proc. nie uwzględnia czynników sezonowych i bardziej "w tym kryzysie" bezrobocie już nie wzrośnie. A jeśli nawet, to nieznacznie.

Rostowski powiedział, że gdy "kryzys sięgnął szczytu", rząd wprowadził ustawę o emeryturach pomostowych. Przedstawił wyliczenia, że dzięki niej dług publiczny zmniejszył się o 27 proc. PKB, czyli 400 mld zł. Według niego, dzięki uchwaleniu "pomostówek" w najbliższych latach aktywność zawodowa Polaków wydłuży się o 5 lat.

Dodał, że w pierwszym kwartale 2009 r. został przyjęty "cały pakiet ustaw tworzących siatkę zabezpieczeń dla rynku finansowego". Według Rostowskiego dzięki temu nie było w Polsce ucieczki od banków, jak dziś w Grecji, gdzie wartość depozytów spadła o 8 proc. Dodał, że rząd wyprzedzająco ograniczył wydatki i przyjął pakiet oszczędnościowy, oparty na prognozie wzrostu PKB 1,7 proc. Został on wprowadzony w lipcu do nowelizacji budżetu na 2010 r.


Artykuły z: PAP

Najnowsze komentarze:

Konto przez internet?
Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe!
Wszystkie banki w jednym miejscu.
Konta, karty kredytowe, kredyty!
Szukasz kredytu hipotecznego?
Sprawdź najnowsze promocje!
Szukasz szybkiej gotówki?
Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę!
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najnowsze

Wróblewski: Gospodarka jak pijany u płotu

opiniamakroekonomia

Wróblewski: Gospodarka jak pijany u płotu

2010-09-03 06:44

Jest dowcip, który dziś rozrusza każdą imprezę. – Ufajcie mi. Jestem z rządu i przyszedłem wam pomóc – gwarantuje, bar wasz. Sala pełna śmiechu. To prawda, że tekst jest ponadczasowy. Mógł śmieszyć przed 1989 rokiem i zaraz po. »

Międzynarodowa Wystawa Elektroniki Użytkowej IFA 2010 w Berlinie (GALERIA)

galeriatechnologie

Międzynarodowa Wystawa Elektroniki Użytkowej IFA 2010 w Berlinie (GALERIA)

2010-09-03 06:34

Oczy wszystkich miłośników nowoczesnych technologii zwrócone są dziś w stronę Berlina. Właśnie startuje Międzynarodowa Wystawa Elektroniki Użytkowej IFA 2010. Tegoroczna edycja targów została zdominowana przez e-czytniki książek, tablety oraz telewizory 3-D. Szczególne zainteresowanie wzbudza rywal iPada - premierowy tablet Samsung Galaxy Tab.»

Giełdowe kameleony rzadko dają zarobić

giełdafinanse

Giełdowe kameleony rzadko dają zarobić

2010-09-03 06:11

Beefsan, Karen i Optimus będą miały nowe życie. Optimus zapewne stanie się CD Projektem. Dawny przetwórca mięsa zajmie się udzielaniem kredytów i szybkich pożyczek, a sieć sprzedaży laptopów będzie zarządzać nieruchomościami ziemskimi i prowadzić szeroką działalność o nie sprecyzowanym jeszcze profilu. Czy na tych przeobrażeniach będzie można zarobić, tak po prostu trzymając akcje? »

To będzie fatalny rok dla branży elektroniki użytkowej. Przetrwają najsilniejsi

handeltechnologie

To będzie fatalny rok dla branży elektroniki użytkowej. Przetrwają najsilniejsi

2010-09-03 05:56

Od marca do czerwca 2010 roku sprzedaż elektroniki spadła o 16,9 proc. – Polacy wciąż oszczędzają i ratunku nie przyniesie także spodziewane ożywienie w II półroczu – tłumaczy Michał Kanownik ze Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.»

Rainbow Tours chce kupić biuro podróży Triada

giełdafinanseturystyka

Rainbow Tours chce kupić biuro podróży Triada

2010-09-03 05:34

W połowie września Rainbow Tours zamierza ogłosić, które biuro podróży zostanie przez niego przejęte. Mimo że do tego czasu zostały tylko dwa tygodnie, spółka nie chce ujawnić, z kim finalizuje rozmowy. Z naszych ustaleń wynika, że chodzi o Selectours i Ecco Holiday. Na rynku mówi się, że firma przystąpiła do negocjacji z Triadą.»

Emocje rządzą nie tylko giełdą, ale też kursami walut

giełdawalutyfinanse

Emocje rządzą nie tylko giełdą, ale też kursami walut

2010-09-03 05:12

Ponieważ rządy i banki centralne nie mają praktycznie żadnego instrumentu wpływania na kursy walut - poza możliwą interwencją rynkową, która jest jednak bronią ostateczną i stosowaną rzadko - pogłoski o możliwej „wojnie walutowej” na osłabienie kursu własnej waluty, celem wzmocnienia konkurencyjności eksportu, wydają się zupełnie nierealne.»

Dobre nastroje nie opuszczają graczy na Wall Street. Indeksy w górę

giełda

Dobre nastroje nie opuszczają graczy na Wall Street. Indeksy w górę

2010-09-02 23:22

Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

Tereny powojskowe: Rząd nie naprawił swojego błędu, inwestor się wycofał

transportlotnictwo

Tereny powojskowe: Rząd nie naprawił swojego błędu, inwestor się wycofał

2010-09-02 21:45

Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

Aż 110 058 firm zniknęło z hiszpańskiego rynku od 2008 roku

makroekonomiapraca

Aż 110 058 firm zniknęło z hiszpańskiego rynku od 2008 roku

2010-09-02 20:42

Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

Philips Whyte: Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee

makroekonomia

Philips Whyte: Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee

2010-09-02 20:41

Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»



Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl
EUR/PLN3.9675plus0.0125 PLN
USD/PLN3.0937plus0.0097 PLN
CHF/PLN3.0572plus0.0091 PLN
GBP/PLN4.7702plus0.0210 PLN
WIG42704.39plus0.55 %
WIG202460.66plus0.29 %
mWIG402525.18plus0.62 %
sWIG8011965.84plus1.02 %
 
Złoto1251,73minus-0.02 %
Gaz ziemny3,81-0.00 %
Ropa76,59minus-0.42 %
Pallad526,25minus-0.05 %
Platyna1558plus0.43 %
Srebro19,64minus-0.15 %
 

Najczęściej wyszukiwane