czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
Forum

2010-03-19 16:03, ostatnia aktualizacja: 2010-03-20 13:35

Policyjna korupcja w Rosji sięga szczytów i nimi chwieje

Dwóch zwalistych mężczyzn wkroczyło 26 stycznia do redakcji „Nowych Czasów”, opozycyjnego tygodnika w Moskwie, aby opowiedzieć swoją historię. Była sensacyjna.

Policyjna korupcja w Rosji sięga szczytów i nimi chwieje

Policyjna korupcja w Rosji sięga szczytów i nimi chwieje

Fot. Bloomberg

Były i obecny prezydent Rosji: Władimir Putin i Dimitrij Miedwiediew

Były i obecny prezydent Rosji: Władimir Putin i Dimitrij Miedwiediew

Fot. PAP

Dwójka należała do elitarnej rosyjskiej policji OMON, której zadaniem jest wykonywanie najtrudniejszych zadań policyjnych w tym kraju – ochrona wysokich urzędników, szturmowanie kryjówek zorganizowanych grup przestępczych oraz opanowywanie zamieszek.

Jednak w prestiżowej niegdyś formacji działo się coś niewiarygodnie złego. Opowiadali bez ogródek, przez dwie godziny, o korupcji i przestępczości we własnych szeregach. Stali się gangiem do wynajęcia. Ich batalion, jak mówili, zorganizował i strzegł grupy prostytutek. Działali też jako prywatni ochroniarze gruzińskiego gangstera, lub bossów zorganizowanych grup przestępczych.

Za 50 tys. rubli oddział z ich jednostki dokonywał nalotów na siedziby firm pod byłe zmyślonym pretekstem, wpisując się w praktykę rosyjskich rajdów.

CZYTAJ TAKŻE: Firmy nie rezygnują z usług ochroniarskich

Z formacji zwolniono porucznika, który odmówił wykonania nielegalnego rozkazu rozpędzenia legalnej demonstracji, który protestowała w Moskwie na terenie budowy bazaru pod gołym niebem. Byli „niewolnikami”, ich szefowie otrzymywali wynagrodzenie za używanie jednostki do wykonywania prywatnych zleceń, zazwyczaj niezgodnych z prawem. „Batalion stal się organizacją do zarabiania pieniędzy” – powiedział jeden z OMON-owców.

Historia ta zelektryzowała rosyjskie koła polityczne. Policyjna korupcja jest dobrze znana dla większości Rosjan, którzy przywykli do płacenia łapówek, aby uniknąć mandatów za wykroczenia drogowe lub jeszcze gorszej kary. Policję można wynajmować do wszystkiego, poczynając od ochrony budki z kiełbaskami, po zlecanie zabójstwa.

Ale skala problemu przedstawiona w artykule była niepokojąca, a zakres ujawnionych tajemnic sugerował, że za kulisami już toczy się walka polityczna.

Ministerstwo zaprzecza zarzutom

Ministerstwo spraw wewnętrznych zaprzeczyło wszystkim zarzutom, twierdząc, że resort padł ofiarą „kampanii informacyjnej”, która ma na celu jego dyskredytację. Ministerstwo pozwało do sądu „Nowe Czasy” o zniesławienie. Siergiej Taran, jeden z mężczyzn, odwołał później swoje oskarżenia, mówiąc nie nigdy nie był w redakcji „Nowych Czasów”.

Tygodnik upiera się przy swojej wersji. W następnym tygodniu „Nowe Czasy” opublikowały zdjęcia obu mężczyzn zrobione przez kamerę zainstalowaną do monitoringu bezpieczeństwa obiektu, w tym Siergieja Tarana, którego nazwisko ujawniono po tym, jak wyprał się wywiadu udzielonego „Nowym Czasom”. Odtworzono nagranie wywiadu, który zaaranżował Michaił Paszkin, przedstawiciel związku zawodowego policjantów.

Paszkin ogłosił oświadczenie, które zostało podpisane przez dwóch mężczyzn zgłaszających te same zarzuty. „Wszystko, co zostało powiedziane, jest prawdą” – podkreślił – „O tym zresztą mówiliśmy od 10 lat, informując USB, wydział nadzoru policji, ale to zastało przemilczane”.

Paszkin dodał, że Taranowi, który został wyrzucony z formacji w październiku zeszłego roku za rzekome wymuszenie haraczu od azerskiego biznesmena, grożono wszczęciem prokuratorskiego postępowania w tej sprawie, jeśli nie wycofa swoich oskarżeń.

Taran był nieosiągalny dla przeprowadzenia z nim wywiadu, a jego kolega nadal pozostaje anonimowy i dalej pełni służbę – wynika z relacji „Nowych Czasów”.

Prawda jest po obu stronach barykady

Niewątpliwie prawda jest po obu stronach barykady. W zeznaniach funkcjonariuszy operacyjnych tkwi jakiś zakres prawdy, chociaż brakuje szczegółów, co utrudnia ich weryfikację. Ale jest również prawdą, że ministerstwo padło ostatnio ofiarą kampanii dyskredytacji, gdyż frakcje opozycyjne zabiegają o umocnienie swoich pozycji i próbują usunąć ministra spraw wewnętrznych Raszida Nurgaliewa.

Ilia Barabanow, zastępca redaktora naczelnego „Nowych Czasów” i współautor tekstu, dowodzi: „Oczywiście nie możemy wiedzieć wszystkiego o tym, co dzieje się w państwie. My sprawdzamy fakty i to jest wszystko, co możemy zrobić. A fakty są prawdziwe”.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjski kapitalizm jest bardzo drapieżny

Poza bezprecedensowymi rewelacjami na temat policyjnej korupcji, kotłowanina w mediach koncentruje się na tym, czy sygnalizuje to wielką reorganizacje w strukturach bezpieczeństwa i –co za tym idzie – w całym rosyjskim państwie.

Kiriłł Kabanow, przewodniczący Narodowego Komitetu Antykorupcyjnego, organizacji niezależnej, twierdzi: „Do spraw organów ścigania trzeba zawsze podchodzić z dużą ostrożnością – to organizacje zamknięte. Tam toczą się nieustannie konflikty, o których nic nie wiemy. Moim zdaniem, ktoś strasznie chce zostać nowym ministrem spraw wewnętrznych”.

Wizerunek prezydenta-reformatora

W Moskwie nie jest żadną tajemnicą, że pewne osoby zbliżone do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, chciałyby, aby spełnił on obietnice reform i poprowadził Rosję w nowym kierunku politycznym, dystansując się do swego mentora, premiera Władimira Putina.

Chociaż Miedwiediew wydaje się być lojalny wobec Putina, który w istocie mianował go prezydentem w 2008 roku i wciąż pozostaje w Rosji kluczową postacią polityczną, obu dzielą różnice i nieporozumienia.

Według doniesień prasowych, Miedwiediew dążył do usunięcia Nurgaliewa wiosną zeszłego roku po strzelaninie urządzonej po pijanemu przez funkcjonariusza moskiewskiej policji. Próba ta została jednak udaremniona przez Putina.

CZYTAJ TAKŻE: Miedwiediew zabiera się za reformę Rosji

“Ministerstwo spraw wewnętrznych to instytucja notorycznie skorumpowana i jej oczyszczenia ma podstawowe znaczenie dla rządów w Rosji oraz wizerunku prezydenta Miedwiediewa, jako prawdziwego przywódcy” – mówi Dmitrij Simes, szef Centrum Nixona w Waszyngtonie – „ Ale jest również oczywiste, że w tej kampanii jest element politycznego futbolu”.

Słabość Nurgaliewa, twierdzą niektórzy, jest oznaką dokonującego się wewnątrz reżimu przemieszenia ośrodka władzy. Nurgaliew, jak większość wysokich oficjeli resortu spraw wewnętrznych, wywodzi się z KGB. Jego przełożonym, z czasu pracy Nurgaliewa w Karelii, był Nikołaj Patruszew, były szef FSB, organu będącego sukcesorem KGB. Ale Miedwiediew przesunął Patruszewa na stanowisko szefa narodowej rady bezpieczeństwa, co formalnie oznaczało awans, lecz w istocie spowodowało utratę wpływów, która może także zagrozić pozycji Nurgaliewa.

Pierwsze czystki Miedwiediewa

Bez względu na to, co faktycznie rozgrywa się za kulisami, nie ma wątpliwości, że korupcja wśród policji stała się przedmiotem głównego zaniepokojenia opinii publicznej. Coraz większe jest oburzenie na notorycznie skorumpowaną policję, a Miedwiediew gromadzi polityczne punkty zwalniając urzędników i obiecując zreformowanie tych służb.

Zwolnił on osiemnastu czołowych urzędników resortu, a także 15 najwyższych przedstawicieli służb więziennych po nagłośnionej w mediach śmierci w areszcie prawnika Siergieja Magnickiego, który zastał zatrzymany po wniesieniu formalnego oskarżenia przeciwko policji za udział w wielomilionowym oszustwie. Prezydent zapowiedział zwolnienie dalszych 140 tys. policjantów.

Ale Paszkin, ze związku zawodowego policjantów, mówi, że to nie pomoże. „To tak jakby leczyć chory organizm przez obcięcie 20 proc. kończyn. To nie wykuruje choroby”.

Artykuły z: FT

Najnowsze komentarze:

Konto przez internet?
Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe!
Wszystkie banki w jednym miejscu.
Konta, karty kredytowe, kredyty!
Szukasz kredytu hipotecznego?
Sprawdź najnowsze promocje!
Szukasz szybkiej gotówki?
Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę!
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najnowsze

Dobre nastroje nie opuszczają graczy na Wall Street. Indeksy w górę

giełda

Dobre nastroje nie opuszczają graczy na Wall Street. Indeksy w górę

2010-09-02 23:22

Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

Tereny powojskowe: Rząd nie naprawił swojego błędu, inwestor się wycofał

transportlotnictwo

Tereny powojskowe: Rząd nie naprawił swojego błędu, inwestor się wycofał

2010-09-02 21:45

Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

Aż 110 058 firm zniknęło z hiszpańskiego rynku od 2008 roku

makroekonomiapraca

Aż 110 058 firm zniknęło z hiszpańskiego rynku od 2008 roku

2010-09-02 20:42

Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

Philips Whyte: Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee

makroekonomia

Philips Whyte: Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee

2010-09-02 20:41

Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

Royal Bank of Scotland ostro tnie zatrudnienie - zwolni 3,5 tys. osób

pracafinanse

Royal Bank of Scotland ostro tnie zatrudnienie - zwolni 3,5 tys. osób

2010-09-02 19:54

Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

Sierpniowe wyniki akcyjnych funduszy zagranicznych: Azjatyckie rynki dały zarobić

giełdafundusze inwestycyjnefinanse

Sierpniowe wyniki akcyjnych funduszy zagranicznych: Azjatyckie rynki dały zarobić

2010-09-02 19:28

Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»

Porozumienie w sprawie unijnego nadzoru finansowego dopięte na ostatni guzik

finanse

Porozumienie w sprawie unijnego nadzoru finansowego dopięte na ostatni guzik

2010-09-02 19:15

Delegacja eurodeputowanuch, belgijska prezydencja UE i Komisja Europejska porozumiały się w czwartek wieczorem co do ostatnich szczegółów unijnego nadzoru finansowego - dowiedziała się PAP ze źródeł w Parlamencie Europejskim. Porozumienie ma sprawić, że system ruszy od początku przyszłego roku.»

Indeksy w Europie wyhamowały. Giełdy lekko w górę

giełdaForsal

Indeksy w Europie wyhamowały. Giełdy lekko w górę

2010-09-02 18:39

Po wczorajszym silnym rajdzie w górę, europejskie indeksy wyraźnie straciły dziś impet. Największe giełdy na naszym kontynencie zakończyły czwartkową sesję niewielkimi wzrostami głównych wskaźników. »

Brytyjczyków czeka paraliż komunikacyjny. W poniedziałek strajk londyńskiego metra

transport

Brytyjczyków czeka paraliż komunikacyjny. W poniedziałek strajk londyńskiego metra

2010-09-02 18:38

Tysiące pracowników londyńskiego metra rozpoczną w poniedziałek serię strajków. Rozmowy mające zakończyć debatę o zwolnieniach zostały zerwane - poinformował w czwartek związek zawodowy RMT, zrzeszający pracowników transportu.»

Cymcyk: Gotówki dla banków na pewno nie zabraknie

komentarzgiełda

Cymcyk: Gotówki dla banków na pewno nie zabraknie

2010-09-02 18:25

Po wczorajszych ekscesach amerykańskich rynków dzisiejszy poranek w Europie wypadł bardzo spokojnie. Wyglądało to trochę tak jakby parkiety na starym kontynencie nie bardzo wierzyły w możliwość utrzymania środowej zwyżki w USA i zawczasu przygotowywały się na ewentualną korektę. »



Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl
EUR/PLN3.9675plus0.0125 PLN
USD/PLN3.0926plus0.0086 PLN
CHF/PLN3.0548plus0.0066 PLN
GBP/PLN4.7710plus0.0217 PLN
WIG42704.39plus0.55 %
WIG202460.66plus0.29 %
mWIG402525.18plus0.62 %
sWIG8011965.84plus1.02 %
 
Złoto1250,55minus-0.12 %
Gaz ziemny3,81-0.00 %
Ropa76,63minus-0.36 %
Pallad526,25minus-0.05 %
Platyna1555,8plus0.29 %
Srebro19,62minus-0.25 %
 

Najczęściej wyszukiwane