"WIG20 oddala się od rocznego maksimum równego 2501,61 pkt. i by znów go zaatakować musi najpierw sforsować opory na poziomach 2466 pkt. i 2490 pkt" - ocenia analityk Beskidzkiego DM Krzysztof Zarychta. Dodaje, że wsparcia dla ewentualnych mocniejszych spadków należy wyróżnić na pułapach 2430 pkt. i 2410 pkt. "Dziś przypadł dzień trzech wiedźm. Na całym świecie, a także w Polsce, wygasają serie marcowych kontraktów terminowych" - zauważył analityk BDM. Rynek terminowy "rządził" rynkiem kasowym szczególnie w ostatniej godzinie kiedy WIG 20 zanotował podbicie o ponad 70 pkt i chwilowe wyjście na plus. Na zamknięciu handlu główny indeks WIG 20 nie utrzymał zysków.

"O tym, że fundusze inwestycyjne posiadały więcej długich pozycji w kontraktach na WIG20 niż krótkich może świadczyć fakt, że zaraz po rozpoczęciu końcowego odliczania na rynek trafiły koszykowe zlecenia kupna akcji. Dzięki temu cena rozliczenia kontraktów i opcji, która jest wyliczana jako średni kurs WIG20 z ostatniej godziny notowań, ustalona została na poziomach o kilkadziesiąt punktów wyższych od tych, wokół których poruszał się indeks przez większa część dnia. Na końcowym fixingu, kiedy nie potrzeba było już 'pompować' cen akcji, WIG20 spadł o blisko 50 pkt, niwelując półtoraprocentową zwyżkę i zakończył sesję w okolicy wczorajszego zamknięcia" - opisuje analityk Open Finance, Emil Szweda.

Warto przy tym podkreślić, jak ogromny kapitał zaangażowano w rozliczanie kontraktów. Na szerokim rynku obroty w ciągu decydującej godziny wzrosły o blisko 3,2 mld zł, a podczas całej piątkowej sesji na GPW inwestorzy wymienili się akcjami za prawie 4,4 mld zł, zaznacza Szweda. Przyszły tydzień na rynku akcji będzie stał już pod znakiem powracających i narastających obaw o sytuację Grecji i jej konsekwencje. Widmo oddalenia od szczytów kładzie się cieniem nad notowaniami na warszawskim parkiecie.

"Te obroty to efekty równomiernego budowania wielu segmentów rynku. Obroty takie mogłyby być codziennością na GPW, gdyby zostały wprowadzone zmiany w otoczeniu GPW i KDPW, na które od pewnego czasu zwracamy uwagę i które proponujemy" - komentuje cytowany w komunikacie prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie Ludwik Sobolewski.

Od poniedziałku wśród spółek z indeksu WIG20 znajdziemy debiutanta sprzed kilku miesięcy Polską Grupę Energetyczną, która zastąpi Agorę. PGE była w piątek jedną z trzech spółek (obok PKOBP i KGHM), których akcje wygenerowały ponad 500 mln zł obrotów.

Ostatecznie WIG20 stracił 0,16 proc. i wynosi 2441,39 pkt. WIG zniżkował o 0,31 proc. i wynosi 41611,67 pkt. Obroty wyniosły 4,4 mld zł.