Od 2007 r. mamy demokrację medialną. Mamy wersje rządową i opozycyjną tych samych wydarzeń. Obie żyją własnym medialnym życiem. W miniony piątek obserwowaliśmy odcinek serialu demokracji medialnej, gdy premier chwalił się osiągnięciami rządu, a opozycja udowadniała, że rząd nic nie zrobił. Nie zdziwiłem się zbytnio, gdy w jednym z programów pytano ludzi o sympatie polityczne i jeden nastolatek odpowiedział, że owszem, ma sympatię, chodzi z nią do kina, a politykę ma w d... Myślę, że jest grupa obywateli, którzy chcieliby się dowiedzieć, rzetelnie i obiektywnie, jaka jest jakość polityki gospodarczej prowadzonej przez rząd i parlament. Dociekliwi mają do dyspozycji raporty przygotowywane przez międzynarodowe organizacje. Trzeba jednak uważać, bo w raportach często mówi się o sile gospodarki, co jest zasługą przedsiębiorców, a politycy lubią tę zasługę przypisywać sobie. Dlatego oceniając jakość polityki rządu PO – PSL, warto spojrzeć na te wskaźniki międzynarodowych rankingów, które zależą wyłącznie od rządu i od parlamentu.

W wersji rządowej Polska prowadzi odpowiedzialną politykę fiskalną, inną niż pozostałe kraje, ponieważ tam zwiększano wydatki i deficyty, a my oszczędzaliśmy. Otóż miarą jakości polityki fiskalnej jest tzw. deficyt strukturalny, który pokazuje poziom nadwyżki wydatków nad dochodami w sektorze finansów publicznych po uwzględnieniu czynników koniunkturalnych i jednorazowych. Według szacunków OECD z listopada 2009 r. Polska w 2010 r. będzie miała czwarty największy deficyt strukturalny wśród krajów OECD, po USA, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Deficyt strukturalny finansów publicznych w Polsce w relacji do PKB przekracza o ponad punkt procentowy średni poziom deficytu w krajach OECD. W minionych dwóch latach prowadziliśmy więc politykę fiskalną niskiej jakości. Inną miarą jakości prowadzonej polityki są regulacje otoczenia biznesu, które określają skalę wolności gospodarczej. Do porównań wybrałem kraje Grupy Wyszehradzkiej, Malezję (jako kraj azjatycki goniący liderów), Afrykę Południową (lidera Afryki Subsaharyjskiej) i Peru jako kraj Ameryki Południowej, gdzie premier Tusk zbierał doświadczenia.

Pełna treść artykułu: "Demokracja medialna"