Główny indeks warszawskiego parkietu WIG20 zyskał na otwarciu 0,54 proc. i wyniósł 2450,72 pkt. Indeks szerokiego rynku WIG podniósł się o 0,49 proc. do poziomu 41759,12 pkt.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,20 proc. i wyniósł 5 654,36 pkt. Niemiecki indeks DAX zyskał 0,10 proc. i wyniósł 5 993,60 pkt. Francuski indeks CAC 40 podskoczył jedynie o 0,01 proc. i wyniósł 3 928,27 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX podniósł się o 0,43 proc. i rozpoczął notowania na wartości 23 976,15 pkt.

Zdaniem analityka Beskidzkiego Domu Maklerskiego Krzysztofa Zarychty, największy wpływ na przebieg dzisiejszej sesji na warszawskiej giełdzie będą miały dane z amerykańskiego rynku. "Dziś nie będzie wielu danych makro, aczkolwiek popołudniowe wieści zza Oceanu mogą okazać się decydujące dla rozstrzygnięć sesji. Poznamy ilość sprzedanych domów na rynku wtórnym za luty (wartość prognozy to 5 mln) oraz zmianę indeksu cen nieruchomości FHFA za styczeń" - wyliczył analityk.

Analityk twierdzi, że podczas dzisiejszych notowań wyjątkowo dobrze mogą radzić sobie spółki surowcowe. Wzrastają bowiem poranne wtorkowe notowania cen miedzi (metal w dostawach na czerwiec zdrożał o 1,1  proc. do 8,816 USD) oraz ropy naftowej, która jest wyceniana powyżej 81 USD za baryłkę na giełdzie w Nowym Jorku.