Kevin Rhein, członek zarządu amerykańskiego banku Wells Fargo & Co. dowiedział się o kradzieży wracając do domu w Minneapolis. Alarm w jego telefonie Blackberry wskazywał, że ktoś kupuje laptopa w Las Vegas za 1500 dolarów płacąc jego kartą.

Alarm ten, wysłany w zeszłym roku podczas testowania nowej usługi przez firmę Visa Inc., pokrzyżował złodziejowi plany i przekonał Rheina, że wynaleziono nową, “zgrabną” broń do zwalczania oszustw dokonywanych przy pomocy kart płatniczych, które w zeszłym roku kosztowały banki, operatorów serwisu i amerykańskich konsumentów ponad 22,4 mld dolarów.

We wtorek bank Well Fargo ogłosił, że udostępnia za darmo usługę Rapid Alerts (Szybkie powiadomienia) dla wszystkich posiadaczy jego kart płatniczych. Na ich życzenie alerty będą przesyłaniem w formie maila lub wiadomości tekstowej. Informacja zawiera kwotę transakcji, jej czas i datę, nazwę operatora serwisu i jego lokalizację oraz dane dotyczące wymiany walut. Poza Visą, współpracującą z Wells Fargo, podobne powiadomienia oferują American Express i Master Card

Oszuści są zresztą coraz sprytniejsi. Częściej stosują ręczne "skimmery", czytniki kart, które umożliwiają pobranie danych na temat rachunku z paska magnetycznego karty. 

W przypadku członka zarządu Wells Fargo do próby zakupu laptopa przez złodzieja doszło po wcześniejszych zakupach jego członków rodziny na mniejszą kwotę, która nie uruchomiała alertu. Rhein po prostu ustawił próg powiadomienia od 1000 dolarów w górę, gdyż nie chciał, aby telefon dzwonił mu za każdym razem, kiedy żona lub któreś z dzieci używa karty. „Każdy kto używa tego serwisu może na początek ustawić próg alertu bardzo nisko i przekonać się, czy powiadomienia są tego warte” – mówi Kelvin Rhein.