– Zyski liczone są w dziesiątkach milionów złotych – mówi Marek Wełna, wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Polskie urzędy kontroli skarbowej w ostatnich dwóch latach wykryły karuzele podatkowe, dzięki którym przestępcy wyłudzili z budżetu państwa ponad 60 mln zł nienależnego podatku VAT.

Karuzela jest oszustwem polegającym na fikcyjnym przepływie towarów między firmami z różnych krajów Unii Europejskiej. Towar, po szeregu fikcyjnych transakcji dokonywanych jedynie na fakturze, wraca do firmy, która była pierwszym ogniwem tego łańcucha. Wówczas występuje ona o zwrot podatku VAT z tytułu sprzedaży, której faktycznie nigdy nie dokonano. Budżet państwa zwraca, a dopiero potem służby skarbowe orientują się, że podatek za całą transakcję nigdy nie został opłacony.

Unijne uregulowania

Mechanizm nie mógłby funkcjonować, gdyby nie unijne uregulowania VAT. Kraje członkowskie przyjęły bowiem, że opodatkowanie transakcji nie następuje w miejscu pochodzenia towaru, lecz jego przeznaczenia. A więc nie tam, gdzie go wyprodukowano, ale tam, gdzie jest ostateczny odbiorca. Wewnątrzwspólnotowy obrót towarów jest opodatkowany stawką zeroprocentową. Ciężar opodatkowania spoczywa na firmie, która kupuje towar od innego podmiotu z UE.

Opisywana przez nas małopolska spółka pojawiła się w kolejnej karuzeli – tutaj także prócz podmiotów polskich pojawiły się zagraniczne, m.in. ze Słowacji i z Austrii. Jako pretekst do wyłudzenia VAT posłużyły końcówki wtrysków. Według faktur krakowska spółka wraz z jeszcze jednym podmiotem kupiły w sumie ponad 63 tys. końcówek za prawie 30 mln zł. Tymczasem prokuratorzy i specjalna grupa z CBŚ obliczyli, że roczne zapotrzebowanie na polskim rynku to nie więcej niż 30 tys. sztuk takich końcówek. A w dodatku są one warte nie więcej niż 210 tys. zł. Straty Skarbu Państwa obliczono na 3 mln zł. Ta sama małopolska spółka pojawiła się też w trzeciej karuzeli. Na niej w unijnym obrocie wyłudzacze kręcili podatkami z tytułu transakcji telefonami komórkowymi. Tu łączna wartość wyłudzonego VAT przekroczyła 25 mln zł.

Pełna treść artykułu: Oto hit wśród przestępstw gospodarczych