W pierwszym wywiadzie, jakiego Federico Ghizzoni udzielił po objęciu stanowiska prezesa jednej z największych grup bankowych w Europie, zapowiedział, że na początku przyszłego roku przedstawi nową strategię dla całego banku. Ma przed sobą trudne zadanie, bo UniCredit działa w 22 krajach na różnych rynkach.

>>> Czytaj też: Federico Ghizzoni został nowym prezesem banku UniCredit

Ghizzoni może podołać temu zadaniu, jako że do tej pory krążył po świecie i dobrze poznał zagraniczne spółki UniCredit. Całą grupę zna pewnie bardzo dobrze, bo pracuje dla niej od 1980 roku. Ten absolwent prawa na uniwersytecie w Parmie kierował oddziałami banku w Londynie, Austrii i Singapurze. Uchodzi także za specjalistę od Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Nasz region jest szczególnie ważnym rynkiem dla UniCredit, gdyż to stąd pochodzi spora część zysku grupy. W naszym kraju przez prawie dwa lata Ghizzoni piastował funkcję dyrektora w departamencie operacji zagranicznych Pekao, a potem został szefem grupy na cały region Europy Środkowo-Wschodniej. Do dzisiaj jest członkiem rady nadzorczej polskiego banku. W innych krajach zajmował się kontrolą i ryzykiem kredytowym.

Będzie wojna z nadzorami?

Ghizzoni jest autorem pomysłu dywizjonalizacji Grupy UniCredit. Sprowadza się to do idei, aby traktować wszystkie biznesy grupy jako jeden bank. To faktycznie oznacza, że wszystkie spółki byłyby zarządzane z Mediolanu, gdzie znajduje się główna kwatera UniCredit. Te pomysły mogą nie spodobać się nadzorom finansowym z tych krajów, gdzie grupa ma spółki. Polskiej Komisji Nadzoru Finansowego dywizjonalizacja bardzo się nie podoba.

Generalnie jednak plany Ghizzoniego nadal nie są znane. We wspomnianym już wywiadzie dla „The Wall Street Journal” zapowiedział, że region Europy Środkowo-Wschodniej będzie dla niego bardzo ważny i chce rozwijać tutejsze spółki. Powiedział także, że zamierza rozwijać w tym regionie bankowość detaliczną oraz inwestycyjną.

Inwestycje na drugim planie

To ostatnie słowo zwróciło uwagę analityków, którzy wcześniej podejrzewali, iż Ghizzoni zerwie z bankowością inwestycyjną. Sygnałem, że tak się dzieje, miało być odejście jednej z czołowych postaci we włoskiej grupie, Sergia Ermottiego odpowiedzialnego właśnie za segment inwestycyjny.

>>> Polecamy: Alessandro Profumo - twórca potęgi włoskiego UniCredit

Jednak całkiem prawdopodobne, że skończył się czas szybkich przejęć, które były motorem wzrostu UniCredit za czasów Alessandra Profumo. Ghizzoni już zadeklarował, że woli stabilny, spokojny rozwój.

Jako człowiek Ghizzoni to zaprzeczenie swojego poprzednika, Alessandra Profumo. Rzadko narzuca swoje zdanie, woli negocjować. Zmusza swoich pracowników do szukania rozwiązań problemów, czasem tylko sam dodaje kilka sugestii.

W wolnym czasie chętnie ogląda mecze. Od dawna kibicuje Interowi Mediolan.