Program „Rodzina na Swoim” czekają od nowego roku rewolucyjne zmiany. Z rządowym wsparciem nie będzie już można kupić mieszkania używanego, spadnie też o przeszło 14% limit ceny nieruchomości oraz ograniczony zostanie wiek kredytobiorców do 35 lat. Co zrobić, żeby zdążyć skorzystać z programu na dotychczasowych zasadach?

Pozostało niewiele czasu

O tym jakie zasady rządowego wsparcia będą stosowane w przypadku kredytobiorców decyduje data złożenia wniosku kredytowego. Moment ten przypada zazwyczaj blisko momentu podpisania umowy przedwstępnej. Półtora miesiąca, które pozostały do wprowadzenia zmian w „Rodzinie na Swoim”, to niewiele czasu, żeby zdążyć z wszystkimi formalnościami. Po pierwsze trzeba zwrócić uwagę na okres świąteczny przypadający pod koniec roku, a także fakt że od rozpoczęcia poszukiwań mieszkania do podpisania umowy przedwstępnej mijało w bieżącym roku przeciętnie 23 dni, czyli ponad 3 tygodnie. 

Polecamy: Rodzina na Swoim, czyli małe mieszkanie na dalekiej prowincji

Tylko nowe mieszkania

Największym ograniczeniem od nowego roku będzie zawężenie programu jedynie do wsparcia kredytów na nieruchomości z rynku pierwotnego. Dotychczasowe statystyki pokazują, że jedynie około 40% pieniędzy kierowanych było do tego segmentu rynku. Teoretycznie więc postulowana zmiana mogłaby ograniczyć dostępność programu aż o 60%.

Obniżenie limitu ceny

Kolejnym krokiem ograniczającym program od nowego roku będzie obniżenie współczynnika wykorzystywanego do wyliczania limitu ceny nieruchomości. Ta zmiana spowoduje w 8 badanych miastach ograniczenie dostępnej do zakupu oferty o 25 proc.. Spośród mieszkań o powierzchni do 75 m kw. kryterium cenowe dofinansowania będzie spełniać nie jak obecnie 63%, a jedynie 38% lokali. Najlepsza sytuacja wciąż będzie utrzymywała się w takich miastach jak Bydgoszcz czy Łódź, gdzie obecnie prawie wszystkie mieszkania można kupić na kredyt z dopłatą. Po zmianach będzie to odpowiednio 96% i 79% dostępnej oferty na rynku pierwotnym. Korzystna sytuacja utrzyma się także w Warszawie i Gdańsku. Od nowego roku będzie możliwe nabycie blisko 40% oferowanych mieszkań na rynku wtórnym. Znacznie gorzej będzie w Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu. Teraz na kredyt z dopłatą można tam kupić co drugie mieszkanie, po zmianach będzie to zaledwie kilkanaście procent podaży. Postulowana przez rząd zmiana wskaźnika spowoduje natomiast zamarcie programu w Szczecinie. Obecnie 40% mieszkań na rynku pierwotnym spełnia kryteria dofinansowania, natomiast po zmianach będzie to zaledwie 2%.

Zobacz: Ceny mieszkań w Warszawie 02.11.2010

Maksimum 35 lat

Kolejnym ograniczeniem będzie także zawężenie kręgu kredytobiorców do osób w wieku maksimum 35 lat. Dotychczasowe dane, publikowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego, pokazują że kredytobiorcy w wieku do 34 roku włącznie stanowili blisko 78% osób korzystających z programu rządowego wsparcia. Przez takie ograniczenie ministerstwo chce skierować pieniądze do osób zakładających rodziny. Ministerialne szacunki mówią, że połączenie wszystkich zmian może zawęzić krąg osób korzystających z rządowego dofinansowania o 60%.

Mieszkanie też dla singla

Od nowego roku z tego dofinansowania będą mogły skorzystać także tzw. Single. Tu pojawiają się jednak także ograniczenia. Taki kredytobiorca będzie musiał bowiem złożyć oświadczenie, że prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, a do tego nieruchomość, którą chce kupić, będzie jego pierwszą. Single będą ponadto mogli kupić mniejsze mieszkania niż obecnie wspierane rodziny. W pierwotnej wersji programu do rządowego wsparcia kwalifikowano mieszkania o powierzchni do 75 m kw., przy czym dofinansowanie było wypłacane do 50 m kw. Od nowego roku osoby samotne będą natomiast mogły kupić mieszkanie o maksymalnej powierzchni 50 m kw., przy czym dofinansowanie będzie wypłacane jedynie do 30 m kw.