To tylko dowód na to, że opolskie biuro nie zamierza oddać pierwszego miejsca na rynku organizatorów wyjazdów. Pozycję tą osiągnęło w zeszłym roku, pokonując tym samym Triadę. Wówczas Itaka osiągnęła 47-proc. wzrost obrotów, które przekroczyły 775 mln zł. Triada natomiast odnotowała spadek obrotów z 507,6 mln zł w 2008 r. do 449,3 mln zł. Ten rok przyniósł Itace dalsze umocnienie jej pozycji na wartym ponad 3 mld zł rynku czarterowej turystyki zagranicznej. Jak deklaruje Piotr Henicz, wiceprezes zarządu Itaki, ze wstępnego podsumowania wynika, że obrót firmy za ten rok wyniesie 960 mln zł, a zysk brutto 28 mln zł.

Drugie miejsce w zestawieniu minionego miesiąca zajęły biura Bee Free Holidays oraz Exim Tours. Oba odnotowały 11 proc. udział w sprzedaży. Na trzeciej pozycji znalazły się Sun&Fun oraz Wezyr Holidays, oba z 10 proc. pakietem, na czwartym ex aequo Neckermann i Oasis Tours, które odnotowały po 8 proc. udziałów.

Zestawienie TOP 5 biur podróży zamyka Alfa Star z 7 proc. udziałem sprzedażowym.

Warto zauważyć, że Alfa Star oraz Neckermann to biura, które w tym roku wypadają znacznie gorzej niż przed rokiem. Alfa Star w 2009 r. plasowało się z 13 proc. udziałem w rynku na drugim miejscu. Z kolei Neckermann, rok temu w październiku był liderem razem z Itaką.

>>> Polecamy: Najlepsze biura podróży w Polsce - ranking

Ceny górą

Eksperci tłumaczą to cenami. Od zeszłego roku klienci przywiązują ogromną wagę do kosztów wycieczek. W zasadzie przy swoim wyborze kierują się przede wszystkim ceną. Itaka to jedno z tych biur, które dostrzegło tą zależność i nie dość, ze postawiło na bogatą ofertę to jeszcze na atrakcyjne ceny.

W tym roku próbują tym tropem podążać inni gracze, jak TUI i Triada. To pierwsze biuro zamierza obniżyć w przyszłym roku ceny o 10-15 proc.

Czy to wyjdzie im na dobre tak jak Itace, czas pokaże. Szczególnie, że zdania co do tego, jaki będzie przyszły rok w branży turystycznej są podzielone. Jedni spodziewają się przynajmniej 10 proc. wzrostów sprzedaży. Inni, jak Exim Tours, przygotowują się na kolejny trudny rok, w związku z czym bardzo ostrożnie planują ofertę.

Niewątpliwie będzie to kolejny rok upadków i przejęć. Szczególnie, że jak wynika z danych Dun&Bradstreet kondycja biur podróży jest wciąż słaba. Analiza z listopada kondycji finansowej biur podróży pokazuje, że 39 proc. biur podróży jest w bardzo złej kondycji finansowej i 28 proc. w złej. W porównaniu z wrześniem tego roku nie uległa więc poprawie.

- W kwietniowym raporcie D&B oraz portalu doradztwa biznesowego Verdict.pl informowaliśmy, że blisko 40 proc. biur jest w bardzo złej kondycji finansowej. W chwili obecnej możemy mówić więc o states quo – wyjaśnia Tomasz Starzyk z Dun&Bradstreet.

A dowodem na to, że przyszły rok przyniesie kolejne zmiany na rynku może być transakcja, do której doszło w ostatnich dniach października. Mowa o Rainbow Tours, który ogłosił przejęcie Bee Free Holidays. W przyszłym roku spółka chce osiągnąć połowiczny (zapowiadany) obrót Itaki. Czas pokaże czy to się uda. Póki co opolanie wciąż uciekają konkurencji. Trudno jednak nie pogratulować Rainbow’owi determinacji i systematycznej pracy nad swoim sukcesem – komentuje Michał Pilkiewicz, prezes zarządu Enovatis. 

>>> Polecamy: Wczasy na Antarktydzie kosztują ponad 28 tysięcy złotych od osoby

Inną strategię przyjęło biuro TUI, konsolidując się wewnętrznie. Firma rezygnuje z marki Scan Holiday, włącza do siebie animowane oferty rodzinne i firmuje je jako TUI Family.

- A agenci też walczą. Niektórzy tylko o przetrwanie, inni, bardziej aktywni o nową jakość i zwiększanie swoich możliwości. Jeszcze chwila, jeszcze dwie i Ci drudzy wyskoczą z cienia. Końcówka roku przyniesie zatem i zaskoczenia, i zmiany, i małą rewolucję w tym segmencie. A to wciąż dopiero początek większych zmian na rynku – uważa Michał Pilkiewicz.

Na razie jest drożej

Biura zapowiadają spadki cen, ale dopiero od przyszłego roku. Październikowa oferta, jak wynika z raportu Wakacje.pl i EasyGo.pl jest droższa niż w zeszłym roku.
W tym sezonie klienci internetowi wydawali na zakup wycieczki średnio 4816 zł. Przed rokiem było to 4510 zł. Różnica 306 zł, rok do roku, to lekko ponad 6 proc. skok kwoty w górę. Przypomnijmy, że średnia wartość rezerwacji za ścisły sezon turystyczny, czyli od czerwca do września spadła w porównaniu z sezonem 2009 o 156 zł.

Jeśli chodzi o najpopularniejsze kierunki, to na prowadzeniu wciąż jest Egipt z wynikiem aż 59 proc. wyborów. To o 7 punktów procentowych lepiej niż przed rokiem. Na miejscu drugim Tunezja 12 proc., a na trzecim Hiszpania 9 proc. Czwarte miejsce należy do Włoch, które z roku na rok przyciąga coraz więcej narciarzy. Powoli też rusza sprzedaż wycieczek egzotycznych. 

>>> Czytaj więcej: Egipt, Turcja, Tunezja - to najpopularniejsze cele turystów z Polski (ZDJĘCIA)

W październiku, jak wynika z raportu, liderem kierunku egzotycznego jest Kenia, na którą zdecydowało się aż 28 proc. klientów. To 3 proc. więcej niż w roku poprzednim. Na drugim miejscu, znalazła się Sri Lanka oraz Kuba. Oba kierunki wybrało po 13 proc. klientów. Na trzeciej pozycji jest Dominikana, którą wybrało w październiku 10 proc. klientów. Co ciekawe w grupie najpopularniejszych pięciu kierunków zabrakło Tajlandii, która w sezonie 2009 zajmowała wysoką, 3 pozycję z wynikiem 14 proc. egzotycznych wyborów. Eksperci tłumaczą to przesyceniem rynku oraz stosunkowo wysokimi cenami.