Banki znalazły nowy sposób na przyciągnięcie nowych i utrzymanie starych klientów. Każdemu, kto ma u nich konto, oferują pakiety medyczne, które umożliwiają dostęp do lekarzy w największych sieciach – Lux Med, Lim, Medicover czy Medycyna Rodzinna.

Takie produkty mają już w swojej ofercie City Handlowy, BGZ, BOŚ, a kilka dni temu wprowadził je Lukas Bank. Mogą okazać się znacznie skuteczniejszym sposobem na zbudowanie więzi lojalnościowej z właścicielami kont niż oferowanie kart kredytowych czy podnoszenie oprocentowania lokat bankowych. A na pewno mniej kosztownym.

Najtańszy pakiet oferuje BOŚ za 13 zł, natomiast najdroższy Citi Handlowy – 120 zł od osoby. Im niższa cena, tym bardziej ograniczona oferta. W Lukas Banku tzw. podstawowy pakiet kosztuje 40 zł i uprawnia on do korzystania z usług 6 specjalistów. Jeśli klient chce przeprowadzić dodatkowe konsultacje (wybór spośród 19 specjalistów), powinien wykupić pakiet za 100 zł.

Z reguły pakiety bankowe są o 10 – 15 zł tańsze niż podobne oferowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe czy firmy medyczne indywidualnym klientom.

Zarobek nie jest duży

Banki bowiem, kupując np. kilka tysięcy takich produktów, negocjują niższe ceny. Działa to zresztą podobnie jak w przypadku zakładów pracy, które podpisując umowy na usługi medyczne, dostają duże rabaty.

Banki na pakietach medycznych nie zarabiają dużo: jako pośrednicy dostają kilkuprocentową marżę. Ale nie zyski mają tu największe znaczenie. Banki liczą przede wszystkim na to, że pakietami medycznymi uda im się odebrać klientów konkurencji, ale przede wszystkim swoich przywiązać na dłużej – tłumaczy Michał Sudrak, analityk z firmy Expander. Walka o rynek i klientów jest zażarta, a więc droga. Banki oferują darmowe konta internetowe, dodatkowe ubezpieczenia na życie, usługi consierge. Niektóre nawet, jak np. Alior, kusiły klientów, dając każdemu, kto założył konto, 100 zł żywej gotówki. Inne, jak Getin Bank, płacą klientom za założenie lokaty czy spłatę karty kredytowej w terminie.

– Sęk w tym, że takie promocje okazują się skuteczne tylko na krótką metę, bo ludzie nauczyli się ostatnio przenosić z banku do banku w pogoni za promocją – mówi Sudrak. Getin Bank, gdy przestał płacić za otwarcie konta, natychmiast stracił kilka procent klientów. Przenieśli się do BZ WBK, który z taką promocją wszedł kilka miesięcy później.

Pakiety przyciągają klientów

O skuteczności pakietów medycznych przekonuje BGŻ, który jako jeden z pierwszych wprowadził taki produkt już we wrześniu ubiegłego roku.

W ciągu kilku miesięcy liczba rachunków wzrosła o kilka procent, a co ważniejsze, klienci, którzy je wykupili, przestali przechodzić do konkurencji. Ludzie po prostu dużo rzadziej zmieniają lekarza niż bank.

Według Jarosława Sadowskiego z Open Finance za pakietami przemawia jeszcze jedno: w miarę postępującej zapaści państwowej służby zdrowia ludzie coraz więcej wydają na prywatne usługi. Z wstępnych szacunków Ernst & Young wynika, że w tym roku na prywatne leczenie pójdą 33 mld zł, czyli o 10 – 15 proc. więcej niż rok temu. To oznacza, że każdy Polak z własnej kieszeni wyłoży ponad 900 zł.

Ceny pakietów oferowanych przez banki

BGŻ

● pakiet indywidualny 45 zł

● rodzinny 90 zł

W jego skład wchodzi 24-godz. infolinia diagnostyczna. Oprócz tego opieka podstawowa lekarza internisty, rodzinnego, pediatry. Do tego konsultacje u specjalistów: chirurga, okulisty, laryngologa, ginekologa, urologa, dermatologa i neurologa, badania laboratoryjne i diagnostyczne.

City Handlowy

● parkiet podstawowy – od 28 zł za osobę (internista, pediatra, ginekolog, okulista, dermatolog, ortopeda i wybrane testy medyczne)

● pakiet pełny od 92 zł za osobę

(to, co w podstawowym, plus chirurg, alergolog, urolog, kardiolog, laryngolog)

Lukas Bank

● pakiet indywidualny od 40 zł (podstawowy) do 100 zł (rozszerzony)

● pakiet rodzinny od 90 (podstawowy) do 200 zł (rozszerzony)

Pakiet podstawowy obejmuje dostęp do lekarza rodzinnego i sześciu specjalistów, rozszerzony – do 19 specjalistów)

BNP Paribas, Allianz Bank, Alior oraz Raiffeisen Bank oferują niektórym swoim najbogatszym klientom (tzw. vip-om) darmowe ubezpieczenia, w ramach których oferują możliwość skorzystania z usługi lekarza, pielęgniarki a także w razie konieczności transportu do szpitala.