W październiku średnia cena za pokój w tym mieście wynosiła 79 euro. Wówczas nastąpił spadek w porównaniu do września o 7 proc.

>>> Czytaj też: Hotele pozbywają się gwiazdek. Luksusowe pokoje coraz tańsze

Zdaniem analityków jest to sygnał, że najlepszy dla tej branży okres dobiegł do końca. Mowa o jesiennym boomie w związku z organizowanymi w tym czasie konferencjami. Dlatego też potaniało we wszystkich największych miastach kraju.
W stolicy za pokój płacimy obecnie średnio 69 euro, czyli o 5 proc. mniej niż w październiku.

- Trend spadkowy jest obserwowany także we Wrocławiu, gdzie właściciele obiektów kuszą aż o 11 proc. niższymi cenami. Mniej także zapłacą osoby wybierające się do Gdańska, Zakopanego, czy Katowic, gdzie za pokój trzeba zapłacić odpowiednio 75 euro, 71 euro i 57 euro – mówi Pamela Kayser, country manager w firmie Trivago Polska.

Jak dodaje, jest jedno miasto w Polsce, które uchroniło się przed negatywnym trendem. Jest to Poznań, w którym noc średnio kosztuje 74 euro - o 3 proc. więcej niż w zeszłym miesiącu.

Jak wynika z raportu porównywarki hotelowej cen Triavago, Polska nie jest odosobniona w tym trendzie. Mniej za pokój hotelowy żądają wszystkie hotele w Europie. Średnio ceny noclegów w listopadzie spadły o 14 proc. w porównaniu do października i kształtują się obecnie na poziomie 101 euro. Co więcej spadły one też o 4 proc. w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy to średnia za nocleg wynosiła 106 euro za dobę.To dobra wiadomość dla tych osób, które na koniec roku zaplanowały urlop.

>>> Czytaj też: City break dla oszczędnych: Ile kosztuje weekendowy wypad do Europy?

- Najpopularniejsze włoskie metropolie wykazały w tym miesiącu najwyższy spadek cen. Noclegi w Wenecji potaniały aż o 12 proc. do 141 euro za pokój – wyjaśnia Pamela Kayser.

Jeszcze większe spadki notowane są w Rzymie – o 29 proc. do kwoty 112 euro, czy Bolonii o 21 proc. na 96 euro. Zaraz po nich najniższe ceny mogą zaoferować hotelarze ze wschodniej Europy. Praskie hotele kuszą 20 proc. spadkiem cen, podobnie jak Budapeszt. W październiku na nocleg w stolicy Czech trzeba było zapłacić 103 euro.